"Nie jest w porządku, jeżeli uważa się za konstytucyjną sytuację, gdy jest porządek w samych tekstach ustaw, ale nie ma porządku w praktyce państwowej" - prof. Ewa Łętowska komentuje dla Archiwum Osiatyńskiego kryzys wokół sądownictwa

Konstytucja nie służy do wymachiwania. Konstytucja służy do kształtowania nie tylko tekstu prawa, ale i standardu zachowania wszystkich organów w państwie, od najniższego do najwyższego. Każdego posła, senatora, urzędnika, każdego funkcjonariusza.

Dlatego nie jest w porządku, jeżeli uważa się za konstytucyjną sytuację, gdy jest porządek w samych tekstach ustaw, ale nie ma porządku w praktyce państwowej. Dlatego kadencyjność jest naruszona, jeżeli kadencję [Krajowej Rady Sądownictwa] przewidzianą w Konstytucji skraca się specaktem, nie ruszając długości kadencji określonej ustawą, bo wtedy jest to rozbieżność między standardem i tekstem. A Konstytucja stoi na straży również standardów zachowania.

Konstytucja nie służy do żartów i igraszek słownych. Dlatego jeżeli w swoim czasie mieliśmy zakaz ekstradycji polskiego obywatela, to trzeba było zmienić Konstytucję, żeby wyrazić zgodę na wydanie polskiego obywatela. Wiedziano, że Konstytucja nie służy do żartów.

Konstytucja nie służy też do tego, aby suwerena, którym jest naród zgodnie z artykułem czwartym, redukować pars pro toto, czyli część zamiast całości, tylko do aktualnej większości parlamentarnej reprezentowanej przez jedną partię.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press