Prof. Mirosław Wyrzykowski wyjaśnia, w jaki sposób PiS systematycznie zmienia konstytucyjny porządek Rzeczypospolitej - naruszając Konstytucję za pomocą zwykłych ustaw. Taki jest kontekst "konstytucyjnej debaty", który prezydent Duda pomija, choć powinien czuwać nad przestrzeganiem ustawy zasadniczej

„Od listopada 2015 roku mamy do czynienia z sytuacją, w której formalnie obowiązuje Konstytucja RP, faktycznie jednak następuje zmiana porządku konstytucyjnego przy pomocy zwykłych ustaw” – mówi OKO.press prof. dr hab. Mirosław Wyrzykowski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, profesor nadzwyczajny i były dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitetu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk (2011-2015), a także członek Rady Programowej Archiwum Osiatyńskiego*

W czasie pierwszej debaty „Konstytucja dla obywateli, nie dla elit” 25 sierpnia 2017, której współorganizatorem był NSZZ Solidarność, prezydent Andrzej Duda określił obowiązującą ustawę zasadniczą z 1997 roku jako „konstytucję okresu przejściowego” czyli okresu, „w którym cały czas odbudowujemy demokrację, w którym w jakimś sensie uczymy się demokracji na nowo”.

Duda, który zgodnie z ustawą zasadniczą „czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji” (art. 126)  nie odniósł się do zmian porządku konstytucyjnego, którego dokonuje rząd Prawa i Sprawiedliwości, a także nie ocenił obecnego etapu „uczenia się demokracji na nowo” (chyba, że za taką ocenę uznać niewybredny atak na prof. Rzeplińskiego, który zdaniem Dudy już jako były przewodniczący TK „pod Sądem Najwyższym krzyczał, że wszystko musi zostać po staremu. Bo jemu i jego kolegom tak pasuje, dlatego że oni mają swoje bardzo wysokie stany spoczynku i generalnie są na piedestale”).

Prof. Mirosław Wyrzykowski dla OKO.press:

Od listopada 2015 roku mamy do czynienia z sytuacją, w której formalnie obowiązuje Konstytucja RP, faktycznie jednak następuje zmiana porządku konstytucyjnego przy pomocy zwykłych ustaw.

Przykładem może być zmiana ustawy o służbie cywilnej czy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Ale porządek konstytucyjny to nie tylko przepisy ustawy zasadniczej. To także orzecznictwo sądów i trybunałów, jak również elementy porządku prawa międzynarodowego.

Elementem porządku konstytucyjnego jest również sposób działania parlamentu, przestrzeganie zasad procesu legislacyjnego. Tymczasem te zasady są naruszane i naginane.

Obecny rząd lubi obradować nad ustawami największej wagi w nocy. W nocy można robić różne rzeczy, ale tryb nocny na pewno nie służy do przyjmowania prawa, zwłaszcza, że wrogie wojska nie stoją na granicy, nie mamy zadekretowanego stanu nadzwyczajnego czy stanu wyjątkowego.

Nie zapominajmy, jak w lipcu 2017 roku procedowano projekt ustawy o Sądzie Najwyższym, zawetowanej później przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

Ostatnie czytanie ustawy o SN miało miejsce 18 lipca 2017, po kilkunastu godzinach ustawa została  skierowana do komisji sejmowej, której prace skończyły się w nocy 18/19 lipca. 19 lipca Sejm przyjął ustawę na posiedzeniu plenarnym. Następnie ustawa o SN została skierowana do Senatu. Senat obradował nocą 19/20 lipca, zakończył pracę około czwartej nad ranem, by kilka godzin później zacząć dyskusję, która trwała od dziesiątej rano 20 lipca do drugiej w nocy 20/21 lipca.

Ekspresowe tempo przyjmowania ustawodawstwa o charakterze ustrojowym to jedna z taktyk obecnej władzy. Takie tempo i naginanie procedury to także naruszenia ładu konstytucyjnego.

*Archiwum im. Wiktora Osiatyńskiego

to “żywe archiwum” – obywatelskie centrum analiz prawnych oraz społeczność ludzi zaangażowanych w budowanie Polski praworządnej, w której władza działa w granicach prawa, dla dobra publicznego, przestrzegając praw i wolności obywatelskich oraz zobowiązań międzynarodowych.

Archiwum Osiatyńskiego ruszy w październiku 2017. Śledź je mediach społecznościowych już dziś: Twitter, Facebook, Linkedin i zapisz się do newslettera.

Filarami Archiwum Osiatyńskiego będą:

  • centrum analiz prawnych,
  • blog – przestrzeń eksperckiej dyskusji o zagadnieniach prawnych, politycznych i społecznych,
  • interwencje prawne – w tym występowanie przed prokuraturą oraz sądami krajowymi i międzynarodowymi,
  • społeczne konsultacje projektów naprawy państwa.

Ambicją Archiwum Osiatyńskiego jest dostarczanie opinii publicznej rzetelnej wiedzy prawniczej oraz wykorzystanie potencjału środowisk prawników-praktyków i prawników-naukowców w debacie obywatelskiej, a także do obrony demokratycznego państwa prawa.

Do Rady Programowej Archiwum Osiatyńskiego dołączyli: prof. dr hab. Andrzej Bator, adw. Jacek Dubois; Maria Ejchart-Dubois; dr hab. Monika Florczak-Wątor; prof. dr hab. Małgorzata Fuszara, dr Aleksandra Gliszczyńska-Grabias; adw. Sylwia Gregorczyk-Abram; dr Barbara Grabowska-Moroz, prof. dr hab. Maciej Gutowski; prof. dr hab. Robert Grzeszczak, prof. dr hab. Ireneusz Kamiński; prof. dr hab. Zdzisław Kędzia; prof. dr hab. Tomasz Koncewicz, prof. dr Maciej Kisilowski; prof. dr hab. Ewa Łętowska; sędzia Krystian Markiewicz, adw. Justyna Metelska; Draginja Nadażdin (Amnesty International); dr Adam Ploszka, adw. Mikołaj Pietrzak; prof. dr hab. Ryszard Piotrowski; prof. dr hab. Monika Płatek; Danuta Przywara; prof. dr hab. Wojciech Sadurski; dr Krzysztof Śmiszek; sędzia Jerzy Stępień, adw. Krzysztof Stępiński, Katarzyna Szymielewicz, adw. Tomasz Wardyński, prof. dr hab. Roman Wieruszewski; prof. dr hab. Mirosław Wyrzykowski; prof. dr hab. Jerzy Zajadło, prof. dr hab. Eleonora Zielińska.

prawniczka, asystent w Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Ukończyła Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Środkowoeuropejski w Budapeszcie. Koordynuje Archiwum Osiatyńskiego.


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym