Prokuratura Krajowa wzywa na przesłuchania krakowskich sędziów, którzy przyjęli uchwały potępiające złe traktowanie w areszcie byłego prezesa sądu. Prokuratorzy wypytują sędziów skąd wiedzieli o szykanach wobec ich byłego przełożonego, choć dwa tygodnie przed uchwałami opisała to "Polityka"

OKO.press ustaliło, że sędziów sądu apelacyjnego i okręgowego z Krakowa wzywa wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej, który na co dzień zajmuje się łamaniem prawa przez sędziów i prokuratorów.

To specjalna jednostka powołana przez Zbigniewa Ziobrę. Przesłuchania sędziów w charakterze świadków trwają od niedawna. Część sędziów już została przesłuchana, inni dostają wezwania.

Wezwania do prokuratury wywołały co najmniej zdziwienie w środowisku krakowskich sędziów. Z informacji OKO.press wynika, że prokuratura pyta ich o ostre w wymowie uchwały z maja 2018, w których sędziowie wzięli w obronę byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa S.

Uchwały sędziów

Uchwały przyjęło Zebranie Sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie (24 maja) i Zebranie Sędziów Sądu Apelacyjnego (28 maja). Sędziowie sprzeciwili się w nich m.in. „bezprawnym działaniom o charakterze represyjnym”, jakim został poddany w areszcie w Rzeszowie były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof S.

  • Uchwała zebrania sędziów Sądu Apelacyjnego 28 maja

    Uchwała nr 1 Zebrania Sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie,

    podjęta w dniu 28 maja 2018 r.

    W związku z informacjami dotyczącymi bezprawnych działań o charakterze represyjnym, jakim został poddany w Zakładzie Karnym w Rzeszowie były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof Sobierajski, sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie wyrażają wobec tych praktyk stanowczy sprzeciw.

    Dotychczas sędziowie nie udzielali wypowiedzi i nie zajmowali stanowiska w związku z prowadzonym postępowaniem karnym,  w którym zarzucono dokonanie wyłudzeń w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie na szkodę budżetu Państwa, przyjmując, że do wyjaśnienia stawianych zarzutów właściwe są powołane do tego organy władzy państwowej, a weryfikacja zasadności stawianych zarzutów może nastąpić wyłącznie w drodze postępowania przed niezależnym i niezawisłym sądem.

    Uznaliśmy za stosowne powstrzymanie się od komentowania sprawy pomimo tego, że dokonane zatrzymania i aresztowania pracowników Sądu oraz postawienie zarzutów byłemu Prezesowi Sądu były wykorzystywane przez polityków, w tym przede wszystkim Ministra Sprawiedliwości, do bezpodstawnego dezawuowania sędziów i władzy sądowniczej. Temu służyły m.in. wypowiedzi Prokuratora Krajowego oraz Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego o prowadzeniu czynności wobec „kilkudziesięciu sędziów”, mające uzasadniać nieprawdziwą tezę, że postępowanie karne nie dotyczy pionu administracyjnego, podległego organizacyjnie Ministrowi Sprawiedliwości, lecz sędziów.

    Podkreślenia wymaga, że stosowanie wobec jakiejkolwiek osoby pozbawionej wolności szczególnych obostrzeń, które nie znajdują uzasadnienia w jej sytuacji faktycznej i procesowej należy uznać za poniżające i nieludzkie traktowanie w rozumieniu art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. 

    Wątpliwości co do zasadności podjętych działań wynikają po pierwsze z faktu, iż miały miejsce tylko w jednej z jednostek penitencjarnych, w których przebywał były Prezes tut. Sądu, miały miejsce w czasie rozpoczynającego się procesu sądowego, a po trzecie nie przystają do jego faktycznego statusu wynikającego z wieku, dotychczasowego trybu życia, stanu zdrowia, oraz rodzaju postawionych zarzutów.

    Uniemożliwienie Panu Sędziemu przebrania się i ogolenia przed rozprawą odbieramy jako możliwość próby wykreowania negatywnego wizerunku jego osoby, a przez to także całego Wymiaru Sprawiedliwości, a w tym kontekście traktujemy te działania jako po prostu nieprzyzwoite.

    Opisane działania podjęte wobec Pana sędziego Krzysztofa Sobierajskiego odbieramy jako celowe, zmierzające do upokorzenia Pana sędziego, jak też ukierunkowane na zdeprecjonowanie, zastraszenie i podporządkowanie środowiska sędziowskiego władzy wykonawczej.

    Wpisują się one także w kampanię medialną prowadzoną przeciwko sędziom i władzy sądowniczej, czego dowodem były próby wykorzystania tzw. „afery w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie” dla uzasadnienia niekonstytucyjnych zmian ustrojowych podporządkowujących sądy władzy wykonawczej.

  • Uchwała Zebrania sędziów Sądu Okręgowego 24 maja

    Uchwała Zebrania Sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie

    z dnia 24 maja 2018 r.

    (Uwaga: Uchwała o złym traktowaniu sędziego Krzysztofa Sobierajskiego w pkt. 4)

    1. Zebranie Sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie wyraża wotum nieufności wobec Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmary PawełczykWoickiej i wzywa ją do natychmiastowego ustąpienia ze sprawowanej funkcji. Przyjęcie przez nią funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nastąpiło wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w Państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa.

    Nadto dotychczasowy sposób pełnienia przez Sędzię Dagmarę Pawełczyk-Woicką funkcji Prezesa wskazuje na jej brak wystarczających kwalifikacji i doświadczenia oraz brak umiejętności współpracy z pozostałymi organami sądu. Ponadto uważamy, że w swoich działaniach zmierza ona do zastraszenia sędziów w celu ich podporządkowania czynnikowi politycznemu, którego interesy reprezentuje. W szczególności potępiamy działania Prezes Dagmary Pawełczyk- Woickiej polegające na:

    – przeprowadzeniu motywowanej względami pozamerytorycznymi czystki wśród przewodniczących wydziałów Sądu Okręgowego i Sądów Rejonowych, oraz ich zastępców, która dotknęła sędziów SSO Agnieszkę Włodygę, SSO Joannę Melnyczuk, SSO Janusza Kawałka, SSR Beatę Donhoffner-Grodzicką, SSR Nataszę Czarny, oraz SSR Łukasza Sajdaka. Działania te, motywowane zamiarem zastraszenia i podporządkowania środowiska sędziowskiego czynnikowi politycznemu, prowadzą do obniżenia poziomu merytorycznego kadry zarządzającej sądem. Częstokroć odwołania osób funkcyjnych w trybie nagłym i bez realnych podstaw następują bez wskazania ich następców, co dezorganizuje działalność wydziałów, a nawet zagraża ciągłości pracy sądu,

    – podejmowaniu prób wywierania nacisku na sędziów m.in. poprzez grożenie im postępowaniami dyscyplinarnymi, w celu zmuszenia ich do rezygnacji z pełnionych funkcji, bądź wręcz przeciwnie – zmuszenia ich w ten sposób do obejmowania wskazanych stanowisk,

    – obstrukcji działań Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Krakowskiego, które odbyło się 26 lutego bieżącego roku, polegającej na kwestionowaniu jego prawa do podejmowania uchwały w obronie niezależności sądownictwa, a następnie odmowie publikacji tej uchwały,

    –  obstrukcji działań Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie m.in. poprzez podejmowanie decyzji bez uzyskania wymaganych przepisami opinii Kolegium, odbieranie głosu jego członkom, nie poddawanie ich wniosków pod głosowanie, wprowadzanie członków Kolegium w błąd co do istotnych dla podejmowanych decyzji okoliczności, odmowie przyjęcia regulaminu pracy Kolegium, plombowaniu sali w czasie kiedy członkowie Kolegium chcieli spotkać się z sędziami, czy celowym wyznaczaniu terminów posiedzeń Kolegium w sposób uniemożliwiający niektórym członkom branie udziału,

    – przedstawianiu w mediach nieprawdziwych informacji rzutujących na dobre imię całego sądu, poprzez obarczanie członków Kolegium winą za kryzys w sądzie, jak np. obciążenie poprzedniego składu Kolegium nieodbyciem się sesji w sprawach III K 71/17 i III K 205/17 w sytuacji, gdy sprawy nie odbyły się, gdyż Prezes nie uwzględniła pisemnego wniosku członków Kolegium o zwołanie dodatkowego posiedzenia Kolegium na 29 stycznia 2018 r.,

    – arbitralnym, nieopartym na literze prawa (art. 82a ustawy o ustroju sądów powszechnych) ograniczaniu sędziom możliwości podnoszenia kwalifikacji zawodowych, zmuszając ich do korzystania z urlopu wypoczynkowego w celu odbycia szkolenia (pismo z dnia 16.01.2018 roku, KD.SO.-140-1/18),

    – nakłanianiu sędziów, w sposób nieuprawniony, do przedstawiania danych wrażliwych, niepodlegających ocenie prezesa (art. 86§5 ustawy o ustroju sądów powszechnych), uzależniając od tego zgłoszenie sprzeciwu co do zamiaru podjęcia lub kontynuowania zatrudnienia o charakterze naukowo dydaktycznym, a ponadto zmuszania sędziów do korzystania z urlopów wypoczynkowych również w dniach, w których dodatkowe zajęcia prowadzą po godzinach pracy (pismo z dnia 09.04.2018 roku, KD.SO.-0210-1/18),

    – wprowadzeniu na teren sądu w dniu objęcia przez siebie stanowiska funkcjonariuszy nieustalonej służby, którzy bez podstawy prawnej dokonali przeszukania gabinetu, w którym znajdowały się m.in. akta spraw, oraz odmowy udzielenia informacji na temat przyczyn przeprowadzenia takiej czynności,

    – wprowadzeniu w zarządzeniu nr 3/18 z dnia 18 kwietnia 2018 r. nie znajdujących oparcia w przepisach, a zarazem niezgodnych z zasadą swobody wypowiedzi oraz transparentnością działania instytucji publicznych, ograniczeń dostępu mediów do budynku sądu. Dotyczy to m.in. przewidzianego w § 1 pkt. 10 zakazu utrwalania obrazu „stref budynku, w których znajdują się pomieszczenia kadry zarządzającej sądów, tj. gabinety i sekretariaty Prezesa, Wiceprezesów, Dyrektora”, oraz  wynikającego z § 7 ust. 3 powołanego zarządzenia wymogu zgody Prezesa Sądu Okręgowego na udzielenie na terenie sądu wywiadu, czy wypowiedzi przez sędziego,

    – bezpodstawnym odwołaniu Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Krakowskiego, które miało się odbyć dnia 17 kwietnia 2018 r., a następnie dnia 16 maja 2018 r. Zwracamy uwagę, że udział w Zgromadzeniu wymaga, zwłaszcza od sędziów sądów spoza Krakowa, skrócenie godzin rozpoznania spraw na sesjach. W związku z powyższym odwołanie Zgromadzenia w przeddzień jego terminu i bez istotnych powodów uznajemy nie tylko za przejaw złej organizacji pracy pani Prezes, oraz lekceważenia sędziów, ale i obstrukcji toczących się postępowań.  Wszystkie opisane zachowania, które postrzegamy jako działania wbrew interesowi wymiaru sprawiedliwości, dobrym obyczajom, a niekiedy również wbrew prawu sprawiają, że nie widzimy możliwości dalszej współpracy z Prezes Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

    Uczestnicy zebrania potępiają także udział sędziów w podporządkowanej politykom Krajowej Rady Sądownictwa, w tym sędziów z okręgu krakowskiego – Dagmary Pawełczyk-Woickiej i Pawła Styrny, a także zachowanie tych sędziów, którzy udzielili im imiennego poparcia. Jest to sprzeczne z podjętymi uchwałami oraz stanowi niegodny urzędu sędziego udział w politycznym targu. Jednoznacznie stwierdzamy, że Dagmara Pawełczyk-Woicka i Paweł Styrna nie są reprezentantami środowiska sędziów okręgu krakowskiego, ale politycznymi nominatami namaszczonymi przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

    2.

    W związku z rozpoczęciem w dniu 27 kwietnia 2018 r. prac z udziałem wybranego w sposób niekonstytucyjny i upolitycznionego gremium, jakie obecnie stanowi Krajowa Rada Sądownictwa (skrót: KRS) zwracamy się do wszystkich sędziów o rozważenie etycznego i prawnego aspektu uczestnictwa w procedurach z jego udziałem.

    Ze względu na niekonstytucyjny charakter tego organu jego decyzje, w tym również personalne, mogą być skutecznie kwestionowane w toku postępowań przed sądami krajowymi, natomiast postępowania z udziałem asesorów wskazanych przez ten organ mogą prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej państwa polskiego przed trybunałami międzynarodowymi, oraz odmowy wykonywania orzeczeń sądów polskich za granicą.

    Uważamy, że służba publiczna którą wykonujemy nie pozwala nam na zaprzestanie orzekania z udziałem nowopowołanych przy udziale obecnego KRS sędziów, jednak powinniśmy, przy udziale dostępnych środków procesowych, dawać wyraz braku akceptacji dla sytuacji będącej następstwem łamania Konstytucji RP. Zarazem zwracamy uwagę, że przebieg posiedzenia nowego organu określanego jako Krajowa Rada Sądownictwa, które odbyło się dnia 11 maja 2018 r. jednoznacznie wskazuje, że ciało to nie stawia sobie za cel obrony niezależności sądów i niezawisłości sędziów, ale wręcz przeciwnie – represjonowanie sędziów i stowarzyszeń sędziowskich, które stoją na straży tych wartości.

    Wskazuje na to zarówno sformułowana na tym posiedzeniu uchwała, jak i wypowiedzi członków tego niekonstytucyjnego gremium zmierzające do zakneblowania ust stowarzyszeniom sędziowskim. Zapowiedziano również wyciąganie konsekwencji dyscyplinarnych wobec konkretnych sędziów za ich publiczne wypowiedzi w obronie wartości konstytucyjnych, czym mają się zająć powołane w ramach KRS Komisja Etyki i Komisja Dyscyplinarna.

    W tym kontekście zostali imiennie wskazani sędziowie Waldemar Żurek i Igor Tuleya, którzy wcześniej byli wielokrotnie werbalnie atakowani przez polityków partii rządzącej. Za wręcz kuriozalną należy uznać wypowiedź wiceprzewodniczącego KRS Wiesława Johanna o możliwości podjęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Igora Tulei z powodu treści wygłoszonego przez niego ustnego uzasadnienia wyroku.

    Opisana praktyka zasługuje na jednoznaczne potępienie, gdyż stanowi jaskrawe zaprzeczenie wyrażonego w art. 186 Konstytucji głównego celu działania KRS, jakim jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

    Ducha nowej KRS dobrze oddaje wybór do Komisji Etyki posłanki Krystyny Pawłowicz, która jest znana z urągających zasadom etyki wystąpień z Sejmie, a także z tego, że na posiedzeniu Komisji Sejmowej dnia 23 maja 2017 roku stwierdziła, że polscy sędziowie powinni „przejść reedukację w uczących demokracji obozach pracy w Korei Północnej”.

    Aktywny udział w obradach byłego prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza wymownie podkreśla systemowy powrót wymiaru sprawiedliwości do korzeni autorytarnych z czasów PRL. Wszystko wskazuje na to, że po to, aby oddać sens dalszych działań Rady skrót „KRS” będzie należało odczytywać jako „Komitet Represjonowania Sędziów”.

    3.

    Zebranie Sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie jednoznacznie krytycznie ocenia poprawki do Ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych, Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Ustawy o Sądzie Najwyższym i ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przegłosowane w Sejmie dnia 12 kwietnia 2018 r., a następnie kolejne z dnia 10 maja 2018 r.

    Zmiany te, przyjęte przez większość sejmową w trybie urągającym zasadom demokratycznego państwa prawnego, tj. bez możliwości zadawania pytań i zgłaszania wniosków formalnych przez opozycję, nie eliminują zastrzeżeń natury konstytucyjnej oraz nie realizują zaleceń Komisji (UE) 2018/103 z dnia 20 grudnia 2017 r.

    Poprawka dotycząca wprowadzenia trybu konsultacji decyzji Ministra Sprawiedliwości o odwołania prezesów sądów z Kolegium właściwego sądu, oraz z Krajową Radą Sądownictwa realnie nie przyczynia się do zwiększenia niezależności sądów, w sytuacji gdy z powodu wybierania przez parlament sędziów – członków KRS organ ten będzie upolityczniony, a kadencja sędziów członków dotychczasowej Rady została przerwana przed upływem kadencji.

    Jak trafnie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w swojej opinii z dnia 7 maja 2018 r. zmniejszenie liczby podmiotów uprawnionych do wnoszenia skargi nadzwyczajnej jest ograniczone wyłącznie do orzeczeń, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r., a przed 3 kwietnia 2018, nie dotyczy natomiast orzeczeń, które uprawomocniły się po 3 kwietnia 2018 r.

    Ponadto nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 10 maja 2018 r. poszerza zakres swobody Sądu Najwyższego w orzekaniu w sprawach zainicjowanych wniesieniem skargi nadzwyczajnej wskazując jako jedną z przesłanek oceny dopuszczalności skargi klauzulę generalną z art. 2 Konstytucji, co w gruncie rzeczy poszerza potencjalne pole zastosowania skargi nadzwyczajnej.

    Wreszcie przyznanie Prezydentowi RP, w miejsce Ministra Sprawiedliwości, uprawnienia do mianowania asesorów sądowych nie zmienia okoliczności, że akt ten będzie wymagał kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, a kandydaci na sędziów będą Prezydentowi wskazywani przez wybieraną przez Sejm, a więc upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa.

    W ten sposób proces nominacji asesorów pozostanie w pełni upolityczniony, podobnie jak proces nominowania i awansu sędziów.  Jedynie zmiana polegająca na zrównaniu wieku przechodzenia w stan spoczynku sędziów kobiet i mężczyzn stanowi pewien postęp na przyszłość.

    Natomiast przeniesienie uprawnień do wyrażania zgody  na późniejsze przejście w stan spoczynku z Ministra Sprawiedliwości na Krajową Radę Sądownictwa nie zmienia faktu, że decyzja ta będzie podejmowana przez organ upolityczniony, z uwagi na opisany wyżej tryb wyboru jego członków.

    Należy również zaznaczyć, że omówione wyżej zmiany są wprowadzane w sytuacji, kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości osiągnęło już swoje cele przeprowadzając w wymiarze sprawiedliwości czystkę personalną polegającą na wymianie 194 prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych, oraz przeniesieniu w stan spoczynku wielu sędziów-kobiet.

    Podobnie przyjęcie przepisów o opublikowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego z  9 marca, 11 sierpnia i 7 listopada 2016 r. w taki sposób, że nie wywrą one żadnych skutków prawnych i z zamieszczeniem komentarza podważającego legalność ich wydania jest działaniem czysto pozornym, tym bardziej, że obowiązek ich niezwłocznej publikacji wynika wprost z art. 190 ust. 2 Konstytucji.

    Oceniamy, że zaproponowane zmiany mają charakter iluzoryczny i służą nie przywróceniu niezależności sądownictwa, ale osiągnięciu doraźnego celu politycznego polegającego na próbie kompromisu z Komisją Europejską,  poprzez wprowadzenie jej w błąd co do rzeczywistych intencji wymienionych zmian.

    Po wprowadzeniu omawianych poprawek kwestia powołania i awansu sędziów wciąż będzie w gestii upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa, czynnik polityczny nadal będzie mógł w sposób arbitralny wyznaczać prezesów i wiceprezesów sądów, a sędziowie w dalszym ciągu będą podlegali postępowaniom dyscyplinarnym, które będą się toczyły w sposób naruszający prawo do obrony, z możliwością wykorzystania nielegalnie zdobytych dowodów, a odwołanie będzie przysługiwało do upolitycznionej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

    O pozornym charakterze zmian świadczy nie tylko to, że w komentarzach dla mediów krajowych politycy partii rządzącej cynicznie twierdzą, że omawiane poprawki legislacyjne tak naprawdę niczego nie zmieniają, ale i okoliczność, że już po ich zgłoszeniu Minister Sprawiedliwości nadal wydawał negatywne decyzje wobec kobiet-sędziów, które wnioskowały o możliwość orzekania po ukończeniu 60 lat.

    4.

    Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec bezprawnych działań o charakterze represyjnym, jakim został poddany w Zakładzie Karnym w Rzeszowie były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof S., polegających m.in. na codziennych, bezpodstawnych i upokarzających kontrolach osobistych, powtarzanych każdego dnia przeszukaniach celi, oraz ograniczeniu dostępu do pomocy lekarskiej.

    Niezależnie od winy oskarżonego, która wciąż nie została przesądzona, o ile nie ma żadnych podstaw, aby osoba pełniąca wcześniej funkcje sędziego funkcyjnego była w areszcie tymczasowym traktowana w sposób uprzywilejowany, o tyle nieuzasadnione i niedopuszczalne jest traktowanie jej znacznie gorzej, niż innych osób pozbawionych wolności o zbliżonym statusie.

    W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stosowanie wobec osoby pozbawionej wolności szczególnych obostrzeń nie znajdujących uzasadnienia w jej sytuacji procesowej należy uznać, w zależności od ich nasilenia, za poniżające i nieludzkie traktowanie, bądź nawet tortury w rozumieniu art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

    Na bezpodstawność opisanych działań wskazuje okoliczność, że wcześniej przez szereg miesięcy pobytu oskarżonego w areszcie nie były one podejmowane. Ich zastosowanie krótko przed rozpoczęciem postępowania sądowego mogło służyć celowemu utrudnieniu przygotowania się do obrony przez oskarżonego.

    Co więcej podjęcie wobec byłego sędziego nieuzasadnionych działań o charakterze represyjnym wpisuje się ciąg działań władzy wykonawczej zmierzających do zdeprecjonowania, zastraszenia i podporządkowania sobie środowiska sędziowskiego, których przejawem były m.in. „kampania billboardowa”, czy bezpodstawne wszczynanie postępowań karnych i dyscyplinarnych wobec sędziów, których decyzje zostały ocenione jako politycznie niepoprawne, co dotyczy między innymi sędziów Agnieszki Pilarczyk i Dominika Czeszkiewicza. 

    Tego rodzaju działania, zmierzające  do wytworzenia wśród sędziów „efektu mrożącego”, są niedopuszczalne w demokratycznym państwie działającym w oparciu o zasadę rządów prawa.

      5.

    W związku z brakiem przepisów intertemporalnych dotyczących wejścia w życie poprawki do art. 30 § 1 Ustawy o ustroju sądów powszechnych, które by rozstrzygały, czy wybór nowych członków Kolegium zgodnie z tą poprawką przerywa kadencję dotychczasowego składu Kolegium zwracamy się do członków Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Krakowskiego, aby na zgromadzeniu dnia 18 czerwca 2018 r. w formie uchwały zajęli stanowisko co do daty rozpoczęcia wykonywania mandatu przez nowych członków Kolegium

    6.

    Zobowiązujemy Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie do opublikowania niniejszych uchwał na stronie internetowej Sądu oraz przekazania ich: Prezydentowi RP, Ministrowi Sprawiedliwości, Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa, I Prezes Sądu Najwyższego, Prezesom Sądów Apelacyjnych i Okręgowych.

    Jednocześnie upoważniamy stowarzyszenia sędziowskie do upublicznienia treści niniejszej uchwały poprzez przesłanie jej wyżej wskazanym podmiotom, a także do przetłumaczenia punktów 1-4 uchwały na język angielski, a następnie przesłania tłumaczenia zagranicznym organizacjom, instytucjom, fundacjom, stowarzyszeniom zajmującym się monitorowaniem praworządności oraz ochroną niezależności sądów i niezawisłości sędziów, w tym w szczególności:

    Krajowym Radom Sądownictwa państw europejskich,  Trybunałowi Strasburskiemu, Trybunałowi Luxemburskiemu, Radzie Konsultacyjnej Sędziów Europejskich (CCJE – Consultative Council of European Judges), Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ – European Networks of Councils for the Judiciary), Fundacji Sędziowie dla Sędziów (Foundation Judges for Judges), Amerykańskiej Radzie Adwokackiej (ABA – American Bar Association), Komisji Weneckiej (European Comission for Democracy through Law), Stowarzyszenia Europejskich Sądziów i Prokuratorów na  Rzecz Demokracji (MEDEL), Europejskiemu Stowarzyszeniu Sędziów (EAJ – European Association of Judges), Światowej Unii Sędziów (IAJ – International Association of Judges), (ICJ – International Comission of Jurists), Międzynarodowej Komisji Prawników (ICJ – International Comission of Jurists), Radzie Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy (CCBE – Council of Bars and Law Societes of Europe), Europejskiemu Stowarzyszeniu Sędziów Sądów Administracyjnych (AEAJ – Association of European Administrative Judges),  Biuru Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR – The OSCE Office for Democratic Institutions and Human Rights), Panu Nilsowi Muiżnieksowi – Komisarzowi Rady Europy ds. Praw Człowieka, Panu Diego Garcii Sayanowi – Specjalnemu Sprawozdawcy ONZ ds. Niezależności Sędziów i Prawników (Special Rapporteur on the Independence of Judges and Lawyers), Radzie Praw Człowieka ONZ (UNHRC – United Nations Human Rights Council), Amnesty International, Międzyregionalnemu Instytutowi Badania Przestępczości i Wymiaru Sprawiedliwości Narodów Zjednoczonych (UNICRI – United Nations Interregional Crime and Justice Research Institute), Europejskiemu Instytutowi Prawa (ELI – European Law Institute), Instytutowi Prawa Europy Centralnej i Wschodniej (CEELI Institute – Central and East European Law Initiative), Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID – United States Agency for International Developement).

Sprawę opisała „Polityka”

Sprawę szykan wobec Krzysztofa S. opisała na początku maja 2018 „Polityka”. Tygodnik pisał, że Krzysztof S. został uznany w areszcie za „niebezpiecznego”:

  • siedział w jednoosobowej celi,
  • miał codzienne kontrole,
  • musiał rozbierać się do naga przed oddziałowymi,
  • a na rozprawę musiał jechać w byle jakich ubraniach.

Kierownictwo Zakładu Karnego zapewniało, że wszystko było zgodnie z prawem. Krakowscy sędziowie, jak pisała „Polityka”, odebrali to jako zastraszenie innych – by współpracowali z władzą PiS.

Krzysztof S. był w areszcie, bo ma zarzuty w związku ze sprawą korupcji w Centrum Zakupów dla Sądownictwa. W śledztwie dotyczącym tej sprawy zarzuty usłyszało już 26 osób, w tym dziesięciu byłych dyrektorów sądów. Obecnie trwa proces byłego prezesa krakowskiego sądu.

OKO.press pisało o tej sprawie w maju.

Po co teraz prokuratura przesłuchuje sędziów, którzy głosowali za uchwałami z maja? „Słyszałem, że prokuratorzy pytają na jakiej podstawie oparto te dwie uchwały. I skąd sędziowie mieli informacje o traktowaniu prezesa w areszcie w Rzeszowie” – mówi OKO.press osoba znająca kulisy tej sprawy.

Pytamy więc czy sędziowie podejmując uchwały mogli mieć jakieś niejawne lub nieoficjalne informacje dotyczące pobytu Krzysztofa S. w areszcie? „Nasze uchwały zapadły ponad dwa tygodnie po artykule w »Polityce«, która opisała jak traktowano w areszcie Krzysztofa S.” – dziwi się nasz rozmówca.

Rzecznik prokuratury: Dlaczego pytamy? Z uwagi na dobro śledztwa nie informujemy

OKO.press zapytało Prokuraturę Krajową po co wzywa krakowskich sędziów i czego dotyczy śledztwo, w którym mają zeznawać jako świadkowie. ”W Wydziale Spraw Wewnętrznych prowadzone jest postępowanie dotyczące uzasadnionego podejrzenia popełnienia na szkodę Krzysztofa S. przestępstwa wyczerpującego dyspozycję art. 231 § 1 kk [przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego -red.]. Zostało wszczęte 7 czerwca 2018 roku z urzędu” – odpowiedziało biuro prasowe Prokuratury Krajowej.

Po co śledczy przesłuchują sędziów? Biuro prasowe PK informuje OKO.press: „Z uwagi na dobro śledztwa, konieczność zabezpieczenia jego prawidłowego toku jak i tajemnicę postępowania przygotowawczego, niemożliwe jest wskazanie informacji o wykonanych lub zaplanowanych w powyższej sprawie czynnościach. Jednocześnie wskazuję, że realizowane w śledztwie czynności zmierzają do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, w szczególności czy doszło do popełnienia przestępstwa, w tym także przez funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, a jeśli czyn taki zaistniał, to kto jest jego sprawcą.”

Dział Prasowy nie precyzuje kogo ma na myśli pisząc o popełnieniu przestępstwa „w tym przez funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości”.  Czy chodzi o pracowników aresztu w Rzeszowie, czy też o krakowskich sędziów, którzy głosowali za uchwałą? A jeśli chodzi o sędziów, to w jaki sposób mieliby złamać prawo.

Czy prokuratura sprawdza treść ostrych uchwał pod kątem ewentualnego pomówienia obecnej władzy o nielegalne działania?

„Z punktu widzenia przedmiotu tego śledztwa, bez sensu jest przesłuchiwanie sędziów. Jesteśmy kiepskim źródłem informacji o tym, co działo się z Krzysztofem S. w areszcie” – mówi OKO.press osoba znająca kulisy sprawy. Dodaje: „Nie wiem po co to wszystko. Czy po to, by dać sygnał sędziom, by w przyszłości nie podejmowali takich uchwał?”

Rozmówca OKO.press zastanawia się też, dlaczego tą sprawą zajmuje się specjalny wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej, którego zadaniem jest ściganie m.in. sędziów.

Odpowiedzi pewnie nie poznamy. Te działania prokuratury to raczej rodzaj demonstracji siły, niż rzeczywiste śledztwo.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym