Czy minister Waszczykowski wypowiadał się prywatnie, mówiąc o tym, że czarny protest jest „kpiną” i twierdząc, że skala demonstracji była marginalna? A jeśli tak, to skąd wiemy, które wypowiedzi są prywatne, a które oficjalne?


Nie podzielam tej wypowiedzi [ministra Waszczykowskiego, który o czarnym proteście mówił „kpina”]. Jeszcze raz podkreślę, że to jest prywatna wypowiedź pana Waszczykowskiego. Mamy świadomość tego, że wczorajsze marsze były istotne.

Beata Mazurek, Konferencja prasowa - 04/10/2016

Konferencja prasowa

fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta


zbity zegar. Czy istnieje więcej publicznych wypowiedzi polityków, które są prywatne?


Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski we wtorkowym programie „Jeden na jeden” TVN24 stwierdził, że poniedziałkowe demonstracje przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego to „kpina” z bardzo ważnej kwestii. Pokazując na tablecie jeden z transparentów obecnych podczas protestu („Pocałujcie mnie w PiS…ę”), pytał retorycznie: „Czy tak się walczy o dzieci? Czy tak się walczy?” Waszczykowski stwierdził również, że skala Czarnego Protestu była marginalna.

Na słowa Ministra Spraw Zagranicznych zareagowała rzeczniczka klubu PiS, Beata Mazurek. Okazało się, że to co mówił minister, nie jest stanowiskiem partii. „To była prywatna wypowiedź pana Waszczykowskiego” – stwierdziła Mazurek tego samego dnia.

Jak to się dzieje, że Minister Spraw Zagranicznych w programie telewizyjnym wygłasza „prywatne opinie”? I jaki jest klucz oceny tego, która wypowiedź jest prywatna, a która publiczna? Czy wszystkie wypowiedzi ministra Waszczykowskiego są prywatne, czy tylko niektóre? I czy prywatne opinie w publicznych wystąpieniach formułuje jedynie Witold Waszczykowski, czy również inni członkowie rządu i partii Jarosława Kaczyńskiego?

Być może duża część pracy redakcji Oko.press nie ma żadnego sensu, ponieważ sprawdzamy wypowiedzi polityków, którzy w przynajmniej w jakiejś części – nie wiemy w jakiej – formułują prywatne opinie w oderwaniu od linii partii. A że w okolicy są kamery i mikrofony? No cóż, być może jest to zbieg okoliczności.

Rozumiemy, że protesty mogły wywrzeć wrażenie na rządzących i skłonić ich do tonowania języka w kwestii problemu prawa aborcyjnego. Pytanie, czy dobrym wyjściem jest uciekanie w retorykę „prywatnych wypowiedzi” polityków, którzy wypowiadają się publicznie?

Podchodzimy najbliżej barierek. Dla Was.
Wesprzyj OKO, byśmy mogli działać dalej.

Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich.
W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press