Rzecznik resortu środowiska Paweł Mucha uspokaja wzburzonych artystów, naukowców i dziennikarzy, że wycinka Puszczy Białowieskiej jest zgodna z unijnym prawem. A poza tym, to las urządzony przez człowieka i człowiek może swobodnie w niego ingerować. I jedno, i drugie to nieprawda

„Debatę ws. Puszczy Białowieskiej należy opierać na faktach, a nie na emocjach” – powiedział w Radiu Maryja Paweł Mucha, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.

Odniósł się w ten sposób do listu blisko 200 artystów, naukowców i dziennikarzy, którzy zaapelowali do premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy o zatrzymanie dewastujących Puszczę Białowieską wycinek.

„Każdy powalony starodrzew jest jak kartka wyrwana z Kroniki Spuścizny Polskiej w Dziedzictwie Ludzkości” – napisali autorzy listu. „To przecież nie jest zbyt gruba księga. Jako jej depozytariusze, a nie właściciele, powinniśmy o nią dbać i zachować dla przyszłych pokoleń”.

  • List 200 w sprawie Puszczy Białowieskiej

    Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
    Andrzej Duda

    Pani Prezes Rady Ministrów
    Beata Szydło

    Na obszarze Puszczy Białowieskiej, obiektu z Listy Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, coraz częściej dochodzi do wycinki stuletnich drzewostanów. Dotychczas obowiązywało moratorium na puszczańskie starodrzewy, jednak Lasy Państwowe podważyły je w niejasnych okolicznościach prawnych.

    Naukowców, przyrodników i ludzi kultury niepokoi fakt niszczenia Najstarszego Lasu, ale też tworzenie doraźnego prawa, które pozornie tylko uzasadnia jego dewastację.

    Tekst specjalnej decyzji o cięciu jest pilnie strzeżoną tajemnicą, podobnie jak sama wycinka: żeby ustrzec się świadków, zamknięto wstęp na szlaki leśne w nadleśnictwach Białowieża i Hajnówka.

    Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wyróżnił Puszczę ze względu na uniwersalne wartości, które lasy Ziemi już utraciły. Widzieć w niej źródło surowca drzewnego, to jak dostrzegać tylko deski w starym ikonostasie albo Ołtarzu Wita Stwosza.

    Lasy Państwowe zasłaniają się chęcią ratowania drzewostanów przed kornikiem i koniecznością ich porządkowania. Przykładają estetykę Zasad Hodowli Lasu do reliktowych ostępów i urządzają je jak zwykły kompleks leśny. Jakby to człowiek mógł wiedzieć lepiej od świerka, gdzie drzewo ma rosnąć. Lepiej wiedzieć od dzięcioła białogrzbietego, gdzie założyć lęg. W rezultacie światowe dziedzictwo jest okradane i niewiele zostaje do dziedziczenia.

    Zaś Puszczy grozi wykreślenie z zaszczytnej Listy. Kto nie wierzy, niech przejedzie Drogą Narewkowską bądź Trybą Hajnowską i podziwia kolejne wyręby.

    Każdy powalony starodrzew jest jak kartka wyrwana z Kroniki Spuścizny Polskiej w Dziedzictwie Ludzkości. To przecież nie jest zbyt gruba księga. Jako jej depozytariusze, a nie właściciele, powinniśmy o nią dbać i zachować dla przyszłych pokoleń.

    Znaczna część ludności puszczańskich wsi i miasteczek utrzymuje się z turystyki bądź z obecności naukowców . Według wiarygodnych badań to turystyczne i estetyczne walory Puszczy dadzą jej ekonomiczną przyszłość, nie zaś kolejne kubiki drewna. Głos za wstrzymaniem cięć jest więc głosem za przyszłością miejscowej społeczności. Ale też za rozwojem badań naukowych w regionie, albowiem

    Puszcza Białowieska w jej dotychczasowym stanie to niewyczerpane źródło tematów i intuicji, czyli materiał badawczy, jakiego nie ma nikt na świecie, jakim nie można palić w piecu.

    Ostatni naturalny las Europy na nizinie zasługuje raczej na centrum nauki, choćby takie jak warszawski Kopernik, nie zaś na nowy plan cięć.

    Dlatego apelujemy do Pani Premier i Pana Prezydenta o interwencję i natychmiastowe wstrzymanie dewastacji najstarszego polskiego lasu. Prosimy o zainicjowanie mediacji, w których strony konfliktu mogłyby wypracować wspólny model ochrony Puszczy Białowieskiej i zakończyć destrukcyjny dla lokalnej społeczności spór.

    Czasu jest coraz mniej. Stuletnie dęby wciąż padają. Dziś jedynie najważniejsze osoby w Państwie mogą powstrzymać ten oburzający, choć pewnie nieświadomy wandalizm. Jego skutki są dla Polski niezwykle szkodliwe, bo uderzają nie tylko w naukę, ale też w kulturę i kapitał społeczny.

    Prosimy Państwa o działanie i pomoc.

    Oto pełna lista sygnatariuszy:

    Krzysztof Czyżewski, animator kultury
    Małgorzata Czyżewska, animatorka kultury
    Olga Tokarczuk, pisarka
    Adam Ferency, aktor
    Martin Pollack, pisarz, Austria
    Herta Müller, pisarka, Niemcy
    Jerzy Stuhr, aktor
    Monika Sznajderman, wydawczyni
    Andrzej Stasiuk, pisarz
    Renate Schmidgall, tłumaczka, Niemcy
    Kinga Dunin, socjolożka
    Stanisław Łubieński, dziennikarz
    Michał Książek, mgr inż. leśnictwa, poeta
    Przemysław Czapliński, krytyk literacki, Uniwersytet Poznański
    Magdalena Łazarkiewicz, reżyserka
    Jacek Dehnel, pisarz
    Natasza Goerke, pisarka
    Elżbieta Lempp, fotografka
    Agnieszka Holland, reżyserka
    Andrzej Strumiłło, malarz, poeta, pisarz
    Jerzy Sosnowski, pisarz
    Mariusz Szczygieł, pisarz
    Dorota Wodecka, dziennikarka
    Krystyna Janda, aktorka
    Maja Ostaszewska, aktorka
    Maciej Stuhr, aktor
    Jan Nowicki, aktor
    Jurij Andruchowycz, pisarz, Ukraina
    Nina Andruchowycz, artystka kolażu, Ukraina
    Tomasz Sikora, muzyk zespołu Karbido
    Manuela Gretkowska, pisarka
    Piotr Pietucha, pisarz, socjolog
    Krystyna Kofta, pisarka
    prof. Mirosław Kofta, psycholog
    Tomasz Piątek, pisarz, dziennikarz
    Kora Jackowska, wokalistka
    Kamil Sipowicz, filozof
    Muniek Staszczyk, muzyk
    Tomek Lipiński, muzyk
    Jan Wołek, pieśniarz, poeta, malarz
    prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca
    prof. Wojciech Burszta, antropolog kultury
    prof. Jan Hartman, filozof
    prof. Andrzej Friszke, historyk
    prof. Zbigniew Mikołejko, filozof religii
    prof. Marci Shore, historyczka, Yale University
    Michael Krüger, pisarz, prezydent Bawarskiej Akademii Sztuk Pięknych
    prof. Bohdan Maruszewski, kardiochirurg dziecięcy, współtwórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
    Rafał Kowalczyk, fotograf przyrody, prof. IBS PAN
    Dariusz Bugalski, poeta, dziennikarz
    Jarosław Kuźniar, dziennikarz
    Aneta Prymaka – Oniszk, dziennikarka, pisarka
    Katarzyna Droga, pisarka
    Natalia Fiedorczuk-Cieślak, pisarka
    Małgorzata Dmitruk, artystka sztuk wizualnych
    „Todar” Żmicier Wajciuszkiewicz, kompozytor, wykonawca, Białoruś
    Lech Wilczek, przyrodnik, artysta fotografik, pisarz
    Bożena i Jan Walencikowie – filmowcy, przyrodnicy
    Filip Springer, pisarz, reporter
    Beata Hyży-Czołpińska, scenarzystka, reżyserka
    Krystian Matysek, operator filmowy, reżyser
    Jan P. Matuszyński, reżyser
    Paweł Pawlikowski, reżyser
    Maciej Bochniak, reżyser
    Natalia Koryncka-Gruz, reżyserka
    Mariusz Grzegorzek, reżyser
    Jerzy Skolimowski, reżyser
    Xawery Żuławski, reżyser
    Andrzej Jakimowski, reżyser
    Borys Lankosz, reżyser
    Marcin Bortkiewicz, reżyser
    Andrzej Jakimowski, reżyser
    Marek Brodzki, reżyser
    Łukasz Ronduda, reżyser
    Małgorzata Szumowska, reżyserka
    Filip Bajon, reżyser, scenarzysta, prozaik
    Krystyna Zachwatowicz, aktorka
    Karol Maliszewski, pisarz, Uniwersytet Wrocławski
    Justyna Czechowska, tłumaczka
    Maja Jaszewska, dziennikarka
    Magdalena Barbaruk, kulturoznawca, Uniwersytet Wrocławski
    Wojciech Browarny, historyk literatury, Uniwersytet Wrocławski
    Lisa Palmes, tłumaczka, Niemcy
    Marcin Szuster, tłumacz
    Leszek Dawid, reżyser
    Joanna Kos-Krauze, reżyserka i scenarzystka
    Maria Zmarz-Koczanowicz, reżyserka
    Wiesław Saniewski, reżyser
    Magda Lankosz, dyrektorka administracyjna Gildii
    Janusz Zaorski, reżyser, scenarzysta
    Anna Osmólska-Mętrak, krytyk filmowy
    Anna Kazejak, reżyserka
    Rafael Lewandowski, reżyser
    Anna Jadowska, reżyserka
    Magnus von Horn, reżyser
    Tomasz Wasilewski, reżyser
    Marek Lechki, reżyser
    Katarzyna Klimkiewicz, reżyserka
    Barbara Białowąs, reżyserka
    Jan Hryniak, reżyser
    Mira Żelechower Aleksiun, malarka
    Jan Jaromir Aleksiun, artysta grafik
    Matthias Kneip, pisarz, Niemcy
    Amedeo Baumgartner, malarz i pisarz, Szwajcaria
    Iwona Siekierzyńska, reżyserka
    Jan Kidawa-Błoński, reżyser
    Andrzej Saramonowicz, reżyser
    Ryszard Brylski, reżyser
    Piotr Ibrahim Kalwas, pisarz
    Andrzej Sosnowski, literat
    Anna Górecka, tłumaczka
    Andrzej Kopacki, filolog
    Łukasz Żebrowski, tłumacz
    Małgorzata Łukasiewicz, tłumaczka
    Katarzyna Leszczyńska, tłumaczka, organizatorka turystyki
    Katarzyna Androsiuk, tłumaczka, nauczycielka
    Paweł Piszcztowski, filolog, eseista, tłumacz
    Anna Bolecka, pisarka
    Manfred Mack, tłumacz, Niemcy
    Kasia Adamik, reżyserka
    Melinda Nadj Abonji, pisarka, Szwajcaria
    Jurczok 1001, artysta spoken word, Szwajcaria
    Anna Wasilewska, tłumaczka
    Manana Chyb, wydawczyni
    Paweł Mossakowski, krytyk filmowy
    Zofia Zasacka, socjolożka
    Tomasz Zasacki, adwokat
    Katarzyna Bursze, architekt
    Aleksander Bursze, archeolog
    Piotr Łukasiewicz, konsultant ds. marketingu
    Jadwiga Siemaszko, socjolog
    Zenon Kruczyński, pisarz
    Dorota Kruczyńska, lekarz
    Joachim Paetzold Dipl. Math./Dipl. Ing. Heidelberg
    Christel Storch-Paetzold, psycholog, Niemcy
    Tanja Dückers, pisarka, dziennikarka, Niemcy
    Iwona Lompart, animatorka kultury, dziennikarka, fotografka
    Milan Bartl, księgarz, działacz kulturalny, Niemcy
    Birgit Albrecht, redaktorka, Niemcy
    Ingo Schulze, pisarz, Niemcy
    Paulina Schultz, pisarka, Niemcy
    Marcin Filipowicz, animator kultury
    Kuba Wojtaszczyk, pisarz
    Agata Olejniuk, fotografka, aktywistka
    Marcin Wicha, pisarz, grafik
    Tomasz Kandziora, grafik, projektant
    Maciej Gierszewski, poeta, krytyk literacki
    Adriana Kovacheva, tłumaczka i badaczka literatury polskiej i bułgarskiej
    Anna Mieszała, animatorka kultury, edukatorka
    Monika Browarczyk, tłumaczka i badaczka literatury indyjskiej
    Agata Drwięga, teatrolożka, animatorka kultury
    Joanna Roszak, poetka, pisarka, edukatorka
    Kinga Piotrowiak-Junkiert, tłumaczka i badaczka literatury węgierskiej
    Natalia Kołacz, graficzka, animatorka kultury
    Maciej Junkiert, historyk literatury
    Iza Klementowska, reporterka, pisarka
    Malina Prześluga-Delimata, dramatopisarka, edukatorka
    Marta Tymowska-Wicha, edukatorka, animatorka
    Sylwia Izabela Schab, badaczka literatury duńskiej, skandynawistka, edukatorka
    Krzysztof Majer, tłumacz i badacz literatury amerykańskiej
    Aleksandra Woldańska, graficzka, ilustratorka
    Ilma Rakusa, pisarka i tłumaczka, Szwajcaria
    Adam Grzelec, artysta
    Agata Szudzik, poetka
    Tomasz Kowalski, freelancer
    Michał Gogiel, architekt, muzyk, malarz
    Patryk Szaj, redaktor
    Mateusz Dworek, prezes Fundacji Kultury Akademickiej
    Karol Francuzik, redaktor, krytyk
    Joanna Przygońska, kierownik zespołu ds. literatury Centrum KUltury ZAMEK w Poznaniu
    Rafał Gawin, instruktor, konferansjer, publicysta
    Łukasz Pałczyński, fotograf
    Jakub Sajkowski, poeta, nauczyciel języków
    Joanna Bociąg, animatorka kultury, specjalistka ds. sprzedaży w Wydawnictwie WBPiCAK
    Konrad Góra, poeta
    Robert Rybicki, pisarz
    Piotr Hajduga, programista
    Izabela Hajduga, nauczyciel
    Joanna Mueller, poetka, redaktorka
    Izabella Mazur, architekt wnętrz
    Stephane Aubry, tancerz baletu
    Marcin Czerwiński, nauczyciel akademicki, wydawca, redaktor
    Mariusz Grzebalski, poeta, redaktor
    Patrycja Kopacka, poetka
    Małgorzata Lebda, poetka
    Tomasz Bąk, poeta
    Natali Słoińska, redaktorka
    Marcin Ostrychacz, poeta
    Andrzej Franaszek, literaturoznawca, pisarz, krytyk literacki, wykładowca uniwersytecki
    Anna Romaniuk, historyk literatury
    Radosław Romaniuk, literaturoznawca, pisarz
    Joanna Manowska, fotograf
    Anna Gajewska, grafik
    Eunice Blavascunas, antropolog kultury, wykładowca akademicki, USA
    Maddalena Maffei, pisarka, poetka, Włochy
    Nathalie Lété, artystka wizualna, projektantka, Francja
    Agnieszka Skórzewska-Skowron, dr nauk humanistycznych i teologii, redaktor prowadząca
    Patrycja Jackson, psycholog, fotograf, Wielka Brytania
    Olexandr Feshchenko, filmowiec, Ukraina
    Małgorzata Szadkowska, prezes Fundacji CIWF Polska
    Marek Zagańczyk, pisarz, wydawca
    Sylwia Nieckarz, reportażystka, dziennikarka
    Kayah, wokalistka, autorka tekstów i producentka muzyczna
    Maria Peszek, aktorka, piosenkarka
    Maciej Szajkowski, muzyk, dziennikarz
    Magdalena Sobczak, muzyk
    Sylwia Świątkowska, muzyk
    Ewa Wałecka, muzyk
    Piotr Gliński, muzyk
    Paweł Mazurczak, muzyk
    Miłosz Gawryłkiewicz, muzyk
    Mariusz Dziurawiec, producent muzyczny
    Paweł Gumola, wokalista, muzyk
    Robert Matera, wokalista, muzyk
    Kamil Rogiński, wokalista, muzyk
    Nasta Niakrasava, wokalistka
    Agnieszka Sroczyńska, wokalistka, muzyk
    Tomasz Waldowski, muzyk
    Konrad Rogiński, muzyk
    Łukasz Borowiecki, muzyk
    Michał Stawarz, muzyk
    Igor Znyk, producent i menedżer muzyczny
    Mateusz Dobrowolski, dziennikarz muzyczny
    Jacek Podsiadło, poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, felietonista
    Michał Rudaś, wokalista
    Jakub Koźba, wokalista
    Kamil Rogiński, muzyk
    Piotr Stefański, muzyk
    Patryk Kraśniewski, muzyk
    Adam Wajrak, dziennikarz, pisarz
    Nuria Selva, prof. IOP PAN

Na ten – jego zdaniem „emocjonalny” list, rzecznik Mucha odpowiedział, że  wszystko co Lasy Państwowe i Ministerstwo Środowiska robią w Puszczy, jest zgodne z polskim i unijnym prawem. A poza tym – to jeden z koronnych argumentów ministerstwa – Puszcza jest „uczyniona ręka ludzką”, z czego ma wynikać, że człowiek może w niej robić co zechce, a więc również wyciąć co chce. Jednocześnie pan rzecznik zapewnia, że resortowi środowiska zależy, aby Puszcza nie wymarła i odzyskała swój dawny, wspaniały wygląd.



Na bakier z unijnym prawem

OKO.press analizuje twierdzenia rzecznika Muchy.


Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe prowadzą w Puszczy Białowieskiej tylko te działania, które wynikają z prawa krajowego i unijnego, najlepszej wiedzy i doświadczenia.

Paweł Mucha, Radio Maryja - 19/05/2017


Fałsz. Zwiększona wycinka odbywa się wbrew prawu środowiskowemu UE


W marcu 2016 roku minister środowiska Jan Szyszko podpisał aneks do Planu Urządzenia Lasu Nadleśnictwa Białowieża. Pierwotnie Plan zakładał pozyskanie ponad 63 tys. m3 drewna w ciągu 10 lat. Aneks zwiększył wycinkę trzykrotnie – do 188 tys. m3 drewna.

Wbrew zapewnieniom rzecznika Muchy, sposób podjęcia decyzji jest złamaniem unijnych przepisów.

„Naruszenie prawa przez ministra Szyszkę polega na tym, że podpisał on aneks, który zwiększał pozyskanie drewna, bez dokonania oceny tego, jaki wpływ ta decyzja będzie miała na chronione w Puszczy Białowieskiej gatunki i siedliska” – mówiła OKO.press Katarzyna Kościesza z ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Do dokonania takiej oceny przed podjęciem decyzji zobowiązuje prawo środowiskowe Unii Europejskiej. Zdaniem ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, decyzja o wycince narusza dwa przepisy: art. 6 ust. 2 i art. 6 ust 3 dyrektywy siedliskowej UE.

Szczególnie drugi przepis jest w kontekście całej sytuacji ważny. Mowa w nim o tym, że

„każdy plan lub przedsięwzięcie, które nie jest bezpośrednio związane lub konieczne do zagospodarowania terenu, ale które może na nie w istotny sposób oddziaływać, […] podlega odpowiedniej ocenie jego skutków dla danego terenu z punktu widzenia założeń jego ochrony”.

Widmo kary

W związku z uporem ministra Szyszki i postępującą dewastacją 27 kwietnia 2017 roku Komisja Europejska (KE) rozpoczęła ostatni etap procedury prawnej przeciwko polskiemu rządowi w związku z wycinką w Puszczy Białowieskiej. Odrzuciła tłumaczenia ministerstwa środowiska, jakoby cięcia były konieczne, by uratować Puszczę przed kornikiem drukarzem, który rzekomo ją „zjada”. I dała miesiąc na wstrzymanie wycinki.

Co się stanie, jeśli Polska się nie zastosuje do oczekiwań KE i sprawa jednak trafi do Trybunału?

„Polsce grożą też poważne kary finansowe, jeśli zignoruje wyrok Trybunału. Najmniejsza kara ryczałtowa wynosi w przypadku Polski 4 mln euro. Dodatkowo mogą być nałożone kary dziennie czy miesięczne” – mówiła OKO.press Kościesza.

Poza tym będzie to ogromny kryzys wizerunkowy rządu, który nie dba o unikatową przyrodę swojego kraju. I żeby ją chronić, trzeba uciekać się do pomocy instytucji unijnej.

Tną też w strefach chronionych UNESCO

W Puszczy Białowieskiej łamie się nie tylko unijne prawo. Puszcza Białowieska to jedyny w Polsce obiekt przyrodniczy wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. A to oznacza, że obowiązują w nim tzw. strefy ochronne UNESCO. Wycinka jest niedopuszczalna w strefach I – III, można ewentualnie wycinać drzewa w strefie IV.

„Aneks podpisany w marcu ubiegłego roku przez ministra Szyszkę zakłada pozyskanie drewna wszędzie poza rezerwatami. A więc również w drzewostanach stuletnich oraz III strefie ochronnej UNESCO, które formalnie powinny być wyłączone z cięć” – mówił OKO.press Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska.

Tylko w 2016 roku – jak ustaliła fundacja – na terenie trzech nadleśnictw wycięto ponad 25 tys. m3 drewna w strefie UNESCO wyłączonej formalnie z wycinek.

Niestety, nie wydaje się, by Lasy Państwowe szczególnie przejmowały się ograniczeniami prawnymi UNESCO. Hajnowski nadleśniczy Grzegorz Bielecki w rozmowie z „Wyborczą” w lutym 2017 roku otwarcie przyznał, że prowadzi wycinki również w strefie dziedzictwa UNESCO. I dodał z rozbrajającą szczerością: „Zapisy związane ze światowym dziedzictwem UNESCO nie funkcjonują w ogóle w polskim prawie. To umowa cywilnoprawna między UNESCO a Polską. Ta umowa międzynarodowa nie ma przełożenia wprost na nasze prawo, które obowiązuje leśników”.

Tyle że to nieprawda.

Konwencja UNESCO z 1972 roku o ochronie dziedzictwa kulturalnego i naturalnego została ratyfikowana przez Polskę w 1976 roku. I – jak mówi prof. Sławomir Ratajski, sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO – „konwencje ratyfikowane powinny być implementowane do prawa polskiego”.



Rzecznik myli las naturalny z lasem pierwotnym


Puszcza Białowieska jest uczyniona ręką człowieka.

Paweł Mucha, Radio Maryja - 19/05/2017


Fałsz. Puszcza Białowieska jest lasem naturalnym


W ministerialnej narracji Puszcza Białowieska nie jest lasem naturalnym. A jeśli tak, to – zdaniem resortu – można ingerować w zachodzące w niej procesy przyrodnicze. Problem jednak w tym, że Puszcza jest lasem naturalnym a ministerstwo w różnych wypowiedziach medialnych zdaje się – świadomie bądź nie – mylić las naturalny z pierwotnym.

To nieprawda, że Puszcza Białowieska została w całości stworzona przez człowieka. Prawdą jest, że przez stulecia człowiek oddziaływał na ten las naturalny, zmieniając tym samym jego kształt. Ta presja stała się szczególnie silna w okresie ostatnich ok. 100 lat, gdy w Puszczy Białowieskiej zaczęto prowadzić intensywną gospodarkę leśną.

Czym jest więc las naturalny? Wbrew temu, co mówi Ministerstwo Środowiska, nie jest to wcale las nietknięty przez człowieka. Las, który nie zaznał ludzkiej obecności – w jakikolwiek sposób – to tzw. las pierwotny. I najprawdopodobniej takiego lasu na świecie już nie ma. Człowiek bowiem jest gatunkiem tak ekspansywnym i wszędobylskim, który zdolny jest dotrzeć w różne miejsca ziemskiego globu.

Natomiast cechą charakterystyczną lasu naturalnego jest to, że – mówiąc kolokwialnie – przyroda rządzi się w nim sama.

„Las naturalny to taki las, który powstał w wyniku spontanicznego odnowienia się przez siły natury (bez ingerencji człowieka polegającej na sadzeniu, obsiewaniu, podsadzaniu i podsiewaniu) i dalej kształtowany jest tylko przez przyrodę” – definiuje Towarzystwo Ochrony Puszczy Białowieskiej. Las naturalny może również powstać na opuszczonych polach uprawnych czy łąkach.

Puszcza Białowieska jest obecnie lasem naturalnym na znacznej części swojego obszaru. Przede wszystkim na obszarach ochrony ścisłej, np. w Białowieskim Parku Narodowym.


Abonament na wolność słowa


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym