Polska odnotowała rekordowe obniżenie dwóch z siedmiu wskaźników w corocznym rankingu demokracji opracowanym przez amerykańską organizację strażniczą Freedom House. Polska straciła najwięcej w komponencie "niezależność sądownictwa" m.in. za "reformę" sądownictwa i nagonkę na sędziów w wykonaniu Polskiej Fundacji Narodowej

Po raz pierwszy w historii badania odnotowano spadek wyniku w aż 19 państwach, w tym w Polsce. Freedom House od dwudziestu trzech lat publikuje doroczny ranking demokracji w krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz w posowieckich republikach w Azji. W najnowszym badaniu porównano stan demokracji w 29 krajach.

W rankingu oceniano siedem komponentów. W tabelce poniżej wyniki dla Polski (im wyższa nota, tym gorzej):

2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015 2016 2017 2018
Jakość rządów demokratycznych 3.25 3.25 2.75 2.50 2.50 2.50 2.50 2.75 3.25 4.00
Wybory 2.00 1.75 1.50 1.25 1.25 1.25 1.50 1.50 1.50 1.50
Społeczeństwo obywatelskie 1.50 1.50 1.50 1.50 1.50 1.50 1.50 1.50 1.75 2.00
Niezależne media 2.00 2.25 2.25 2.25 2.50 2.50 2.50 2.75 3.00 3.00
Samorządy 2.00 1.75 1.75 1.75 1.75 1.50 1.50 1.50 1.75 2.00
Niezależność sądownictwa 2.25 2.50 2.50 2.50 2.50 2.50 2.50 2.75 3.25 4.25
Korupcja 2.75 3.25 3.25 3.25 3.25 3.50 3.50 3.50 3.50 3.50
Demokracja 2.25 2.32 2.21 2.14 2.18 2.18 2.21 2.32 2.57 2.89

Źródło: Freedom House Nations in Transit 2018: Poland. 

W każdej kategorii można było dostać od 1.00 do 7.00 punktów, przy czym 1.00 jest notą najlepszą, a 7.00 – najgorszą. Spadek lub wzrost o 0.25 punktu w stosunku do roku poprzedniego oznacza małą lub średnią zmianę w danym kraju, w danej dziedzinie. Poważna zmiana jest wtedy, gdy nota wzrosła/spadła o 0,50. W wyjątkowych przypadkach autorzy rankingu oceniają, że zmiany w danej kategorii były w ciągu roku tak znaczące, że należy zmienić ocenę o 0.75 lub 1.00 punkt.

To właśnie przydarzyło się Polsce – pierwszym w dwudziestotrzyletniej historii rankingu kraju, który odnotował spadek o 1.00 jeśli chodzi o niezależność sądownictwa i o 0,75 w komponencie „jakość rządów demokratycznych”.

Wynik dla społeczeństwa obywatelskiego obniżono o 0,25. Całościowy wynik dla Polski spadł z 2.57 w ubiegłym roku do 2.89 w obecnym. Najlepszy wynik – 2.14 – Polska uzyskała w raporcie z 2012 roku, czyli za rok 2011.

Jakie wydarzenia 2017 roku wpłynęły na pogorszenie się oceny demokracji w Polsce?

1. Jakość rządów demokratycznych: pogorszenie o 0.75

  • pozakonstytucyjna rola posła Jarosława Kaczyńskiego, który stał za premier Beatą Szydło i stoi za Mateuszem Morawieckim,
  • niska jakość procesu stanowienia prawa w Polsce,
  • uruchomienie unijnej procedury kontroli praworządności wobec Polski w wyniku „reformy” sądownictwa przeprowadzonej w 2017 roku.

2. Wybory: bez zmian

  • za niepokojące uznano zmiany w ordynacji wyborczej.

3. Społeczeństwo obywatelskie: pogorszenie o 0.25

  • centralizacja finansowania NGO,
  • nagonka na organizacje pozarządowe w mediach publicznych, zwłaszcza na finansowane z zagranicy,
  • aresztowania i procesy wytaczane osobom biorącym udział w antyrządowych protestach.

4. Niezależność mediów: bez zmian

  • media publiczne są propagandową tubą rządu; konstans od 2016,
  • w raporcie Freedom House o wolności mediów Polska została oceniona jako kraj, w którym rząd jest nieprzychylny niezależnym i krytycznym mediom.

5. Samorządy: pogorszenie o 0,25

  • centralizacja, czyli odebranie samorządom kompetencji m.in. w zakresie gospodarki wodnej i funduszy europejskich.
  • reforma edukacji wprowadzona bez zabezpieczenia środków finansowych dla samorządów.

6. Niezależność sądownictwa: pogorszenie o 1.00

  • brak wycofania się ze zmian dotyczących TK,
  • chaotyczna, ale w końcu skuteczna „reforma” sądownictwa; w 2017 roku Prezydent podpisał 4 ustawy: o szkole sądownictwa i prokuratury, o sądach powszechnych, a w grudniu o KRS i o SN (efekty ustaw o KRS i SN będą się wliczać na poczet wyniku za kolejny rok, ponieważ ustawy weszły w życie w 2018),
  • nagonka na sędziów zorganizowana przez Polską Fundację Narodową,
  • naciski zwierzchników na sędziów orzekających w sprawach o komponencie politycznym.

7. Korupcja: bez zmian

  • pochwały należą się rządowi za uszczelnianie VAT i walkę z karuzelami finansowymi, a także próby zaprowadzenia porządku w kwestiach reprywatyzacji, ale skala upolitycznienia walki z korupcją i przedstawiania jej do dyskredytacji rządów PO to niepokojące zjawisko.

Estonia ostoją demokracji

Pomimo pogorszenia się ocen, Polska jest nadal uznawana za „stabilną demokrację”. Co innego Węgry – plasują się znacznie niżej niż Polska z wynikiem 3.71 i zostały określone już nie jako „stabilna demokracja”, ale pół-stabilna demokracja, niebezpiecznie zmierzająca ku niedemokratycznej formie ustroju.

Najlepiej w rankingu wypadła Estonia, którą pochwalono za stabilność instytucji państwowych po objęciu rządów przez centro-lewicę oraz reformy samorządowe i walkę z korupcją. Najsłabszą demokracją z badanych jest Turkmenistan, państwo autorytarne, skorumpowane, zadłużone przez nietrafione inwestycje, które wpędziły republikę w kryzys gospodarczy.

Z badania wynika, że 2017 rok nie był dobry dla demokracji. Pozytywne sygnały płynęły jedynie z trzech państw: wspomnianej już Estonii, Macedonii i Uzbekistanu.


Pisze o prawie i polityce. Koordynuje Archiwum Osiatyńskiego i Rule of Law in Poland.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press