Wczoraj ujawniliśmy, że fundacja założona przez prawicowego publicystę Tomasza Sakiewicza ubiega się o 6 mln zł z państwowego funduszu na budowę portalu ekologicznego. Według „niepokornych” dziennikarzy OKO.press, pisząc o tej sprawie, broni interesów ekologów finansowanych przez Rosjan. A samo jest finansowane przez George'a Sorosa

W sobotnim artykule pisaliśmy, że NFOŚiGW pozytywnie ocenił, przedstawiony przez Fundację Niezależne Media, projekt portalu o Puszczy Białowieskiej – choć są poważne wątpliwości, czy organizacja w ogóle powinna zostać dopuszczona do udziału w konkursie o dofinansowanie z funduszu.

Nie ma bowiem żadnego doświadczenia w realizacji ekologicznych projektów edukacyjnych, a „ochronę środowiska” wpisano do jej statutu tuż przed złożeniem wniosku o wsparcie z NFOŚiGW. Zdaniem naszych rozmówców mimo tej zmiany, fundacja nadal nie spełnia kryteriów konkursu.

Jeśli FNM przejdzie pomyślnie drugi etap konkursu – a wszystko wskazuje, że tak się stanie – dostanie 6 mln zł.

Odpowiedź „niepokornych” dziennikarzy pojawiła się na portalu niezależna.pl już dwie godziny po naszej publikacji. Anonimowy autor pisze:

„Powołanie do życia nowego medium (czyli portalu puszcza.tv – przyp. aut.) jest szansą na wprowadzenie do debaty o ochronie polskiego dziedzictwa naturalnego głosu spoza tzw. środowisk ekologicznych związanych z organizacjami lewicowymi, finansowanymi – o czym niejednokrotnie pisała prasa – m. in. przez firmy rosyjskie.” 

Według niezależnej.pl, właśnie z tego powodu „media sympatyzujące z tymi organizacjami w trakcie trwania konkursu zaatakowały NFOŚiGW i komisję oceniającą projekty za dopuszczenie Fundacji Niezależne Media do ubiegania się o dofinansowanie.”

artykul-na-portalu-niezalezna-pl
Artykuł portalu niezależna.pl. KLIKNIJ ZDJĘCIE aby przeczytać całość

Choć OKO.press jest dotąd jedyną redakcją, która napisała o wątpliwościach związanych z udziałem fundacji Sakiewicza w konkursie NFOŚiGW, anonimowy dziennikarz niezależnej.pl kontynuuje:

„Za tą brutalną próbą zastraszenia jurorów i tym samym wpłynięcia na ostateczne rozstrzygnięcie konkursu stoją tytuły należące do zagranicznych koncernów oraz współfinansowane z pieniędzy Sorosa.”

OKO.press nie należy do żadnego zagranicznego koncernu ani nie jest finansowane przez miliardera George’a Sorosa. Początkowo wsparcia finansowego „Oku” udzieliły Agora Holding i Polityka S.A., jednak portal utrzymuje się w coraz większym stopniu z wpłat czytelniczek i czytelników. Ale nawet gdyby „Oko” finansował obcy kapitał, byłby to argument absurdalny. Zwłaszcza w kontekście dofinansowania dla FNM z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Pieniądze, które rozdziela fundusz w konkursie opisywanym przez OKO.press, pochodzą bowiem z Unii Europejskiej. A więc to Fundacja Niezależne Media chce sięgnąć po „obcy kapitał”. Jeszcze dwa tygodnie temu Tomasz Sakiewicz pisał na portalu niezależna.pl, że unijne dotacje to „toksyczne pieniądze”.

„Nie twierdzę, że nie należy pozyskiwać unijnych pieniędzy, trzeba, lecz z głową i bynajmniej nie za wszelką cenę. Na pewno zaś nie za cenę włażenia nam na głowę” – przekonywał.

Wydaje się, że teraz – występując w ramach Fundacji Niezależne Mediów o 6 mln zł z UE, także zakłada, że pieniądze weźmie, ale w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej, będzie głosił swoje.

Tomasz Sakiewicz i Katarzyna Gójska- Hejke z Fundacji Nieazależne Media z parą prezydencką podczas gali "niepokornych" mediów
Tomasz Sakiewicz i Katarzyna Gójska- Hejke z Fundacji Nieazależne Media z parą prezydencką

W toczącym się obecnie sporze o puszczę, środowisko Sakiewicza nie stoi po stronie ekologów (którzy chcą chronić las przed wycinką i chronić siedliska żyjących w niej zwierząt), lecz po stronie ministra środowiska Jana Szyszki i dyrekcji Lasów Państwowych (chcących zwiększenia wycinki). Media związane z Sakiewiczem, dawały temu wielokrotnie wyraz.

Katarzyna Gójska- Hejke, wicenaczelna „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, a równocześnie członkini rady Fundacji Niezależne nazywała ekologów hochsztaplerami i zarzucała im, że broniąc puszczy przed wycinką, kierują się chęcią zysku.

Inni autorzy najbardziej znane organizacje ekologiczne broniące puszczy, nazywali ekoterrorystami; równocześnie promując pseudoekologiczne grupy domagające się wycinki puszczy. Jedną z nich jest Stowarzyszenie Santa, którego działacze, podając się za ekologów, domagają się zintensyfikowania wycinki w puszczy i przekonują, że drzewa cierpią, jeśli wiedzą że nie zostaną wycięte i wykorzystane przez człowieka. O współpracy tej organizacji z ministrem środowiska Janem Szyszko pisaliśmy na OKO.press kilka tygodni temu.

Teraz niezalezna.pl pisze, że portal puszcza.tv ma „wprowadzić do debaty o ochronie polskiego dziedzictwa naturalny głos spoza tzw. środowisk ekologicznych związanych z organizacjami lewicowymi”. I że, w związku z projektem puszcza.tv, Fundacja Niezależne Media „nawiązała współpracę z największymi organizacjami zajmującymi się monitorowaniem stanu bogactwa przyrodniczego naszego kraju”. Nie ujawnia jednak, jakie to organizacje.

Problem w tym, że Unia Europejska w sprawie Puszczy Białowieskiej podziela stanowisko ekologów a nie pseudoekologów, których promują media Sakiewicza. I że, zgodnie z programem Natura 2000, chce chronić naturalne siedliska w puszczy. Ten sam cel zobowiązują się realizować podmioty startujące w konkursie NFOŚ, w którym uczestniczy Fundacja Niezależne Media.

Jednym z kryteriów formalnych, które muszą spełnić, jest „zgodność projektu i proponowanych przez wnioskodawcę działań z dokumentem Priorytetowe ramy działań dla sieci Natura 2000 w ramach wieloletniego programu finansowania UE w latach 2014- 2020”.

Czy, jeśli FNM dostanie 6 mln zł dofinansowania w unijnych środków, Sakiewicz i jego współpracownicy pozostaną wierni temu, co głosili dotąd w sprawie Puszczy Białowieskiej, czy będą realizować wskazania Unii?

Dwa tygodnie temu w felietonie o unijnych pieniądzach, Tomasz Sakiewicz pisał:

„Są często jak czysty alkohol dla alkoholika – pociągnąć jakiś czas na nim można, ale tak naprawdę to tylko „puste kalorie”.

Jak widać on i jego towarzysze postanowili jednak pociągnąć. Wkrótce okaże się, czy wyjdzie im to na zdrowie.

Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]