W czerwcu padł rekord kosztów policyjnego zabezpieczenia miesięcznicy smoleńskiej i kontrmiesięcznic. Komenda Stołeczna szacuje je na ponad 440 tys. złotych. Porządku pilnowało prawie 1,9 tysiąca funkcjonariuszy. Dla porównania - dwa lata wcześniej wystarczyła ich zaledwie setka

10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zorganizowano 86. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Równolegle w sąsiedztwie odbywało się kilka kontrmiesięcznic – w tym największa, zorganizowana przez Obywateli RP.

Do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim manifestującym i przebywającym w okolicy policja oddelegowała tego dnia 1891 funkcjonariuszy. 

„Szacunkowy koszt poniesiony przez Policję w związku z zabezpieczeniem przedsięwzięć organizowanych w tym dniu to 440 335.71 zł.” – odpowiada na pytania OKO.press komisarz Iwona Jurkiewicz z Sekcji Prasowej Komendy Stołecznej Policji.

To rekord – zarówno jeśli chodzi o koszty, jak i liczbę policjantów zabezpieczających miesięcznice.

Więcej – bo aż 706,5 tys. złotych – kosztowało tylko zabezpieczenie rocznicy katastrofy smoleńskiej w kwietniu 2017 roku. W akcji uczestniczyło wówczas 3365 policjantów. Ale koszty ochrony rocznic są zwykle wyższe niż koszty miesięcznic (wyjątkiem był 2015 rok). Policja tłumaczy to tym, że uczestniczy w nich zawsze więcej osób, także przyjeżdżających autokarami z innych miast i że uroczystości odbywają się wówczas nie tylko na Krakowskim Przedmieściu, ale także w innych punktach miasta.

Koszty zabezpieczenia miesięcznic i rocznic smoleńskich przez policję w latach 2015-17 [aktualizacja]

Źródło: Komenda Główna Policji i Komenda Stołeczna Policji

(najedź kursorem na punkty, by zobaczyć dokładne kwoty)

Z zestawienia, które w marcu br. otrzymał od Komendanta Głównego Policji poseł Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej, wynika, że w całym 2015 roku na zabezpieczenie miesięcznic i rocznicy wydano ponad 622 tys. złotych. Najwięcej – w październiku 2015 roku, na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi. Miesięcznica przerodziła się wówczas w wiec poparcia dla PiS. Koszt zabezpieczenia imprezy sięgnął wówczas prawie 292 tys. złotych. Obstawiało ją 1565 funkcjonariuszy.

W 2016 roku ochrona miesięcznic i rocznicy kosztowała już łącznie 952 tys. złotych.

Nie znamy jeszcze kosztów zabezpieczenia miesięcznicy w maju 2017 roku, ale i bez nich wydatki na zabezpieczenie tegorocznych imprez przekroczyły już 1,6 mln złotych. Czyli przez pół roku były wyższe niż w sumie w całym 2015 i 2016 roku!

Policja podkreśla, że są to łączne koszty zabezpieczenia miesięcznic i kontrmiesięcznic. Jak informuje w odpowiedzi na pytania OKO.press stołeczna policja – w czerwcu koszty dotyczyły „siedmiu zgromadzeń, które odbyły się w tym dniu w Śródmieściu, między innymi cyklicznie odbywającego się zgromadzenia mającego na celu uczczenie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej, jak również policyjnego zabezpieczenia zgromadzeń, których organizatorzy i działacze wyrażają poglądy antagonistyczne w stosunku do uczestników pierwszego z nich oraz inne wcześniej zgłoszone”.

Wcześniej, w odpowiedzi na pytania posła Tomczyka, komendant główny policji nadinsp. Jarosław Szymczyk tłumaczył, że „nie ma możliwości wyodrębnienia” samych kosztów zabezpieczenia miesięcznic, bo imprezy odbywają się bardzo blisko siebie.

Liczba policjantów zabezpieczających miesięcznice i rocznice smoleńskie w latach 2015-17 [aktualizacja]

Źródło: Komenda Główna Policji i Komenda Stołeczna Policji

(najedź kursorem na punkty by zobaczyć dokładne dane)

Pieniądze przeznaczane na zabezpieczenie policyjne miesięcznic i rocznic smoleńskich, to nie jedyne wydatki związane z tymi zgromadzeniami.

Dla dodatkowego zabezpieczenia rocznicy smoleńskiej w kwietniu br. Ministerstwo Kultury wynajęło np. ochroniarzy z firmy Grom Group. Za ich usługi zapłaciło 45 tys. złotych.  

Jak wynika ze sprawozdania finansowego PiS za 2016 rok, złożonego w Państwowej Komisji Wyborczej, koszt ochrony prezesa Jarosława Kaczyńskiego, podczas ubiegłorocznych obchodów upamiętniających ofiary katastrofy TU-154 wyniósł 35 tys. złotych. Wówczas pokryła go partia – ale z państwowej subwencji.

Do tego dochodzą jeszcze trudne do oszacowania koszty: comiesięcznego odstąpienia najważniejszych osób w państwie i urzędników od wykonywania bieżących obowiązków, wart honorowych Wojska Polskiego, ale także np. sprzątania miasta po manifestacjach.


Dziennikarz "Superwizjera" TVN

Bianka Mikołajewska
Bianka Mikołajewska

Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]