Decyzja o zwrocie kamienicy przy Noakowskiego zapadła w sierpniu 2003 r. Warszawą od ponad pół roku rządził wtedy Lech Kaczyński. Jednak kwestia daty samego zwrotu nie zamyka kontrowersji wokół nieruchomości


To nie ja oddałam kamienicę swojej rodzinie. Tamten zwrot nastąpił za prezydentury Lecha Kaczyńskiego w stolicy.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, Wyborcza.pl - 29/08/2016

Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta


Prawda. Ale to nie data odzyskania budzi największe kontrowersje


Hanna Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” mówi, że zwrot kamienicy przy Noakowskiego 16 nastąpił za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Sprawdzamy czy tak było naprawdę.

Tragicznie zmarły prezydent rządził Warszawą od 18 listopada 2002 r. Według „Białej Księgi reprywatyzacji warszawskich nieruchomości”, w której znalazł się pełny spis obiektów przekazanych dawnym właścicielom, spadkobiercom i osobom skupującym roszczenia, kamienica przy Noakowskiego 16 została zwrócona pod koniec sierpnia 2003 r. Od dziewięciu miesięcy stolicą rządził już wtedy Lech Kaczyński.

Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła więc prawdę, ale nie rozstrzyga to wszystkich kontrowersji wokół zreprywatyzowanej nieruchomości. Historię kamienicy przy Noakowskiego 16 opisały dziennikarki „Gazety Wyborczej” Iwona Szpala i Małgorzata Zubik.



Kamienica przy Noakowskiego 16

Nieruchomość przed wojną należała do rodziny Oppenheimów i Regirerów. W latach 40-tych budynek sprzedał Leon Kalinowski – oszust, który przejmował pożydowskie majątki i posługując się sfałszowanymi dokumentami sprzedawał nieruchomości jako pełnomocnik rodzin.

Jednym z kupców kamienicy przy ul. Noakowskiego był Roman Kępski, który wiele lat później wszedł do rodziny Waltzów – ożenił się z ciotką męża Hanny Gronkiewicz-Waltz, Andrzeja Waltza.

Sprawa sprzedaży przez oszusta trafiła do sądu jeszcze w latach 40-tych. Transakcje oparte o podrobione dokumenty chciała unieważnić wdowa po jednym z właścicieli – Maria Oppenheim. W wyniku procesu do więzienia na pięć lat trafia Leon Kalinowski. Jak zaznaczają dziennikarki, Roman Kępski nie zostaje jednak wykreślony z hipoteki i nadal figuruje jako właściciel Noakowskiego 16.

Później Kępski domaga się praw do użytkowania wieczystego kamienicy. Taką możliwość dawał dekret Bieruta, który był podstawą przejmowania prywatnych nieruchomości przez miasto. Procedurę nazywano potocznie „wnioskiem dekretowym”.

Komunistyczne władze odmawiają jednak Kępskiemu prawa do użytkowania wieczystego. I to właśnie staje się podstawą do zwrotu nieruchomości w 2003 roku. Sam Kępski nie dożył reprywatyzacji. Kamienica trafiła w ręce spadkobierców – między innymi męża i córki obecnej prezydent Warszawy.


Abonament na wolność słowa

Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich.
W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym