0:00
0:00

0:00

Rosjanie kontynuują przyjętą od poniedziałku strategię terroryzowania mieszkańców ukraińskich miast zmasowanymi ostrzałami z artylerii rakietowej i uderzeniami pocisków balistycznych i manewrujących. Rano w Ukrainie w wielu miastach rozbrzmiewały alarmy bombowe. Na obrzeżach Charkowa, w Sumach i pod Czernihowem trwało odpieranie rosyjskich ataków.

Wciąż bardzo ciężko ostrzeliwany był Charków - miasto jest niemal nieprzerwanie nękane ostrzałami.

NAJBARDZIEJ AKTUALNE INFORMACJE ZNAJDZIESZ W NASZEJ RELACJI NA ŻYWO.

W Charkowie duży pocisk - mógł to być po raz kolejny pocisk manewrujący Kalibr lub balistyczny Iskander - zniszczył budynek obwodowej komendy policji.

View post on Twitter

Celami ataków rakietowych w Charkowie były też dzielnice mieszkalne oraz między innymi budynki tamtejszej akademii wojskowej - jeden z nich płonął przez całą noc. Nie jest jeszcze znana liczba ofiar i skala zniszczeń w całym mieście.

[AKTUALIZACJA - 09:10:]

Szef administracji obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow podał, że podczas nocnych i porannych ataków na miasto co najmniej 21 osób zginęło, a 112 zostało rannych.

View post on Twitter

W Sumach na północnym wschodzie kraju trwają walki uliczne z próbującymi po raz kolejny zdobyć miasto Rosjanami. Miasto jest też ostrzeliwane z artylerii rakietowej. Sumy po pierwotnym zajęciu przez Rosjan na początku wojny zostały odbite przez ukraińską obronę terytorialną. Obecnie miasto odcina drogi zaopatrzenia rosyjskich wojsk próbujących okrążyć Kijów od wschodu - dlatego jest ważnym celem rosyjskich ataków.

W środowy poranek alarmy ostrzegające przed atakami rakietowymi i bombardowaniami z powietrza rozbrzmiały w wielu miejscach Ukrainy.

W rejonie Kijowa syreny zawyły w samej stolicy i całym obwodzie kijowskim - a także w Czernihowie, Żytomierzu i Pryłukach.

W Żytomierzu pociski rakietowe trafiły około 10 budynków.

View post on Twitter

W rejonie Czernihowa nieprzerwanie trwają ciężkie walki, miasto jest ostrzeliwane z artylerii rakietowej.

W centralnej części lewobrzeżnej Ukrainy alarmy bombowe rozbrzmiały w miastach Połtawa i Dniepr, a także w położonych w rejonie Połtawy Myrhorodzie i Pyriatyniu. Już wczoraj informowaliśmy, że Rosjanie prowadzą tam z północnego wschodu Ukrainy ofensywę, której aktualnym celem wydaje się miasto Dniepr.

Siły zbrojne Ukrainy opublikowały natomiast wymowne zdjęcie spalonych rosyjskich pojazdów pancernych z podkijowskiej Buczy, gdzie Ukraińcy odpierali w poprzednich dniach rosyjskie ataki skierowane na stolicę. Bucza pozostaje obecnie pod kontrolą armii ukraińskiej - tamtędy przebiega linia obrony miasta przed próbującymi na nie napierać z północnego zachodu Rosjanami.

View post on Twitter
;
Na zdjęciu Witold Głowacki
Witold Głowacki

Dziennikarz, publicysta, rocznik 1978. Pracowałem w "Dzienniku Polska Europa Świat" (obecnie „Dziennik Gazeta Prawna”) i w "Polsce The Times" wydawanej przez Polska Press. W „Dzienniku” prowadziłem dział opinii. W „Polsce The Times” byłem analitykiem i komentatorem procesów politycznych, wydawałem też miesięcznik „Nasza Historia”. Współprowadziłem realizowany we współpracy z amerykańską fundacją Democracy Council i Departamentem Stanu USA cykl szkoleniowy „Media kontra fake news”, w ramach którego ok 700 dziennikarzy mediów lokalnych z całej Polski zostało przeszkolonych w zakresie identyfikacji narracji dezinformacyjnych i przeciwdziałania im. Wydawnictwo Polska Press opuściłem po przejęciu koncernu przez kontrolowany przez rząd PiS państwowy koncern paliwowy Orlen. Wtedy też, w 2021 roku, wszedłem w skład zespołu OKO.press. W OKO.press kieruję działem politycznym, piszę też materiały o polityce krajowej i międzynarodowej oraz obronności. Stworzyłem i prowadziłem poświęcony wojnie w Ukrainie cykl „Sytuacja na froncie” obecnie kontynuowany przez płk Piotra Lewandowskiego.

Komentarze