Rosjanie atakują Oresznikiem. Pierwsze niemieckie BWP Lynx docierają na Ukrainę. Czy ukraińskie fortyfikacje nad rzeką Janczur zostaną przełamane? Ukraińska flaga w centrum Kupiańska. Sytuację na froncie analizuje płk Piotr Lewandowski
Cotygodniowe analizy sytuacji na froncie pióra płk. Piotra Lewandowskiego znajdą państwo pod tym linkiem: Sytuacja na froncie.
Na froncie nadal można obserwować niższą intensywność działań w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej najprawdopodobniej przygotowują się do kolejnej fazy ofensywy, co związane jest z przemieszczaniem związków taktycznych na nowe odcinki frontu oraz ich odtwarzaniem zdolności bojowej przed wejściem do walki. Na spowolnienie działań mają również wpływ niskie temperatury utrudniające działania zarówno piechocie, jak i operatorom dronów.
Rosyjskie dowództwo stara utrzymać się dotychczasowe tempo operacji na kierunkach pomocniczych na Zaporożu w rejonie Hulajpola oraz w rejonie Łymania. W centralnym Donbasie siły rosyjskie prawdopodobnie koncentrują się do uderzenia w kierunku Kostiantyniwki oraz na odcinku Kostiantyniwka – Czasiw Jar. Ukraińcy skupili wysiłek obronny na konsolidacji działań na Zaporożu wzdłuż linii rzeki Janczur oraz na utrzymaniu dogodnych pozycji w centralnym Donbasie. Po udanych kontratakach, przeprowadzonych w ostatnich dniach 2025 roku, siłom ukraińskim udało się odblokować garnizon broniący Myrnogradu oraz odzyskać część Rodynskiego i Krasnego Łymania. Punkt ciężkości działań w Donbasie będzie jednak prawdopodobnie przesuwał się na kierunek Kostiantyniwki oraz Czasiw Jaru.
W minionym tygodniu zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy prowadzili ataki powietrzne. Ukraińcy użyli dronów dalekiego zasięgu, ale również pocisków manewrujących klasy Storm Shadow. Zaatakowana została między innymi infrastruktura energetyczna w obwodzie biełgorodzkim, co doprowadziło do przerw w dostawach prądu w stolicy obwodu.
Rosjanie poza zwykle używanymi dronami Gerań (240 dronów) oraz pociskami balistycznymi i manewrującymi (46 pocisków) użyli po raz drugi w tym konflikcie wielogłowicowego pocisku hipersonicznego średniego zasięgu „Oriesznik”. Celem przeprowadzonego w nocy z 8 na 9 września ataku były obiekty infrastruktury krytycznej w Kijowie oraz zlokalizowane w zachodniej części Ukrainy.
Według pierwotnej wersji celem Oresznika (głowice przeznaczone do przenoszenia ładunków nuklearnych są prawdopodobnie pozbawione ładunków wybuchowych i rażą cele wyłącznie energią kinetyczną generowaną przez prędkość przekraczającą dziesięciokrotnie prędkość dźwięku) były strategiczne magazyny gazu przechowywanego w podziemnych zbiornikach w rejonie Bilcze-Wołycko-Uhersk. Analizy geolokalizacyjne dokonane również przez rosyjskich blogerów wskazują, że celem ataku mogły być jednak Lwowskie Państwowe Zakłady Remontu Samolotów (12 stycznia ogłosiło to rosyjskie MON, choć wcześniej także rosyjskie media mówiły o magazynie gazu – red.).
Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall poinformował o rozpoczęciu dostaw nowoczesnych bojowych wozów piechoty Lynx dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Pierwsza partia ma charakter pilotażowy i obejmuje tylko 5 wozów, za które zapłaciły Niemcy. Rheinmetall ma nadzieję na wieloletni kontrakt. Obecne potrzeby armii ukraińskiej oceniane są na nie mniej niż 3 tysiące BWP.
Podsumowanie obejmuje stan sytuacji od wtorku 6 stycznia do poniedziałku 12 stycznia 2026 roku.
Krym – udostępnione materiały filmowe potwierdziły udany atak pociskami manewrującymi klasy Storm Shadow na rosyjskie systemy przeciwlotnicze S-300 i Pancyr.
Obwód chersoński – Rosjanie wznowili działania dywersyjno-rozpoznawcze w ujściu Dniepru. Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych opublikowały film pokazujący ataki dronami FPV na kilkuosobowe zespoły rosyjskie usiłujące pokonać rzekę szybkimi pontonowymi łodziami motorowymi typu RIB (rigid inflatable boat). Agresor kontynuował ostrzał artyleryjski i ataki powietrzne na cywilną infrastrukturę Chersonia.
Obwód zaporoski – W Steponohirsku rosyjskie postępy spotkały się z ukraińskim kontratakiem. Żołnierze ukraińscy dotarli do centrum miejscowości, brak natomiast informacji, czy zdołali utrzymać pozycje. Rosyjskie próby pogłębienia okrążenia Stepnohirska od wschodu i zachodu zakończyły się niepowodzeniem.
W rejonie Orechowego Rosjanie przeprowadzili działania zaczepne w kierunku Małej Tokmaczki i Nowodaryliwki. Miały one charakter nękający, służyły wyczerpywaniu zdolności obronnych przeciwnika.
Na odcinku frontu Hulajpole – Ternuwate Rosjanie po opanowaniu Hulajpola przekroczyli rzekę Janczur również na północ od miasta w rejonie wsi Pryluki. Rosyjski pułk piechoty zmotoryzowanej ze składu 127 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych zaatakował na styku pasów odpowiedzialności dwóch ukraińskich korpusów i utworzył przyczółek przy niewielkim oporze rozmieszczonych tam elementów 122 Brygady Obrony Terytorialnej.
W rejonie Dobropola, gdzie agresor również podjął próby sforsowania rzeki, Rosjanie zostali zatrzymani dzięki kontratakom 110 Brygady Zmechanizowanej i 33 pułku szturmowego. Ukraińcy użyli transporterów opancerzonych i czołgów, z których kilka zostało zniszczonych, ostatecznie udało im się odzyskać utracone pozycje.
Z wypowiedzi w mediach społecznościowych żołnierzy i oficerów walczących na tym odcinku frontu wynika, że ukraińskie dowództwo XVII Korpusu nadal nie jest w stanie skoordynować działań między brygadami zmechanizowanymi i brygadami Obrony Terytorialnej, a skierowanymi na Zaporoże w roli wsparcia pułkami szturmowymi. Prowadzi to do chaosu, odmawiania wykonywania rozkazów oraz siłowego ich egzekwowania.
Jaskrawym przykładem jest sytuacja, do jakiej doszło między 108 Brygadą OT, a batalionem „Morok” ze składu 225 pułku szturmowego. Dowództwo 108 brygady nie wykonało rozkazu wydzielenia kompanii piechoty wpartej operatorami dronów i przekazania jej w podporządkowanie 225 pułku. Żołnierze batalionu „Morok” siłowo zajęli sztab jednego z batalionów 108 brygady i wymusili przekazanie im nakazanych sił. Ponadto prawdopodobnie zła koordynacja działań między jednostkami OT i szturmowymi pozwoliła rosyjskiej grupie szturmowej przeniknąć w głąb ukraińskiej obrony i zlikwidować operatorów dronów z 225 pułku.
Obwód dniepropietrowski – Rosjanie przeprowadzili działania zaczepne z kierunku Jehoriwki i prawdopodobnie przesunęli swoje pozycje o kilka kilometrów. Nie oznacza to przeniknięcia przez ukraińską obronę, a jedynie działania na obszarze „ziemi niczyjej” kontrolowanej przez drony obu stron.
Prognoza: Ciężar walk nadal będzie skupiał się na odcinku frontu od Hulajpola na Zaporożu wzdłuż rzeki Janczur do granicy z obwodem dnipropietrowskim w rejonie Ternowatego. Ukraińska linia fortyfikacji ziemnych i betonowych zbudowana w oparciu o Janczur została już przekroczona przez Rosjan na dwóch kierunkach, co prawdopodobnie doprowadzi do jej całkowitego załamania. Obrona zorganizowana w oparciu o rzekę Wowcza w obwodzie dniepropietrowskim powinna pozostać w najbliższym czasie stabilna.
Rosjanie przeprowadzili działania zaczepne na odcinku Iwaniwka – Nowopawliwka, W rejonie Iwaniwki po odparciu rosyjskiego ataku siły ukraińskie kontratakowały i odzyskały część terenu na kierunku wsi Zełenyj Haj.
W centralnym Donbasie front pozostał stabilny, chociaż inicjatywa jest nadal całkowicie po stronie rosyjskiej. Siły ukraińskie po serii kontrataków na odcinku Myrnograd – Krasnyj Łymań – Rodynskie skupiły się na konsolidacji obrony. Obecne pozycje pozwalają Ukraińcom na utrzymanie sił w północnej części Myrnogradu. Rosjanie atakowali na wielu odcinkach z kierunków Udacznego, Kotłynego, Pokrowska, Nowoekonomicznego i Szachowego. Z dostępnych informacji wynika, że wszystkie ataki zostały odparte.
Rośnie zaangażowanie sił rosyjskich na odcinku Kostiantyniwka – Czasiw Jar. Agresor kieruje do tego rejonu walk siły z innych odcinków frontu, w tym z obwodu charkowskiego (rejon Wowczańska) i sumskiego. Rosjanie prowadzą działania szturmowe, stosując taktykę przenikania przy zmasowanym wsparciu dronów, artylerii i lotnictwa. Zadaniem głównym pozostaje zdobycie Kostiantyniwki, w minionym tygodniu odnotowano ataki na miasto z południa, południowego wschodu i wschodu. Ponadto Rosjanie prowadzili działania zaczepne na północ od miasta w rejonie Czasiw Jaru. Agresor odnotował postępy na kierunku wschodnim i w rejonie Czasiw Jaru, jednak nie doszło do przełamania ukraińskiej obrony.
Odcinek frontu na zachód od Siewierska pozostał stabilny. Ukraińcom po wycofaniu z miasta udało się zorganizować obronę stałą w oparciu o linię wzgórz i kamieniołomy.
Prognoza: Rosjanie będą kontynuować próby opanowania Kostiantyniwki z dotychczasowych kierunków działań oraz prawdopodobnie nowego kierunku operacyjnego z rejonu Czasiw Jar. Ukraińskie dowództwo nadal będzie skupiać się na konsolidowaniu linii obrony w centralnym Donbasie i utrzymaniu północnego skraju Myrnogradu. Może to doprowadzić do rosyjskich postępów w rejonie Kostiantyniwki i finalnie w kierunku Słowiańska i Kramatorska.
Rosjanie nie rezygnują z prób zdobycia Łymania. Ataki na ukraińskie pozycje prowadzone frontalnie na północny wschód od miasta zakończyły się kolejny raz niepowodzeniem, ale agresor osiągnął sukcesy w działaniach oskrzydlających. Na południe od Łymania rosyjskie grupy szturmowe skutecznie przenikają przez ukraińską obronę, wykorzystując tereny zalesione. Rosjanie dotarli w ten sposób do jednej z głównych dróg zaopatrzeniowych prowadzących przez rzekę Doniec. Na północ od Łymania Rosjanie prawdopodobnie przełamali na wąskim odcinku ukraińską obronę i ich czołówki dotarły do Światohirska.
W rejonie Kupiańska impet ukraińskiego kontrataku wyraźnie osłabł i rosyjska 6 Armia Ogólnowojskowa przechodzi do działań zaczepnych. W samym mieście nadal walczą odcięte od sił głównych rosyjskie grupy szturmowe. Żołnierze Brygady GN „Chartia” opublikowali film z umieszczenia ukraińskiej flagi na ruinach budynku rady miejskiej w centrum miasta.
Rosjanie atakowali z rejonu przyczółku pod Dworiczną zarówno na południe – w kierunku Kupiańska w celu odblokowania własnych sił – jak i na północ, z zamiarem rozbudowy terenu kontrolowanego na zachodnim brzegu rzeki Oskił. Wydzielone siły rosyjskiej 6 armii prowadziły działania zaczepne na wschodnim brzegu rzeki. Z opublikowanych filmów wynika, że Rosjanie zajęli wsie Petropawlika i Kuryliwkam jednak zanegowali to nawet rosyjscy blogerzy militarni. Stwierdzili, że rosyjskie grupy szturmowe przeniknęły do wiosek znajdujących się w strefie walk tylko po to, żeby sfilmować wywieszenie flag, po czym natychmiast się wycofały.
Prognoza: W rejonie Łymania sytuacja wojsk ukraińskich będzie ulegała dalszemu pogorszeniu ze względu na ponoszone straty i brak wystarczających uzupełnień. Rosjanie będą dążyć w pierwszej kolejności do odcięcia miasta od dostaw poprzez przejęcie kontroli nad przeprawami przez Dniepr. Na kierunku kupiańskim Rosjanie odzyskają inicjatywę, co uniemożliwi likwidację ich przyczółku na zachodnim brzegu Oskiłu, chyba że dowództwo ukraińskie wprowadzi do walki kolejne siły. Wydaje się to mało prawdopodobne ze względu na pogarszającą się sytuację na innych odcinkach frontu.
Nie doszło do zmian w położeniu wojsk. Walki nadal toczyły się na południe od Wowczańska.
Nie doszło do zmian w położeniu wojsk, ale Rosjanie mogą próbować wykorzystać rotację wojsk ukraińskich. Część doświadczonych jednostek została zastąpiona przez bataliony nowosformowane lub uzupełnione dużą liczbą rekrutów bez doświadczenia bojowego.
O mapie: Mapa jest aktualizowana w rytmie odpowiadającym publikacji kolejnych analiz z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE – za każdym razem przedstawia zatem ten względnie bieżący stan działań wojennych, nie zaś ten historyczny zgodny z datami publikacji poszczególnych odcinków. Dla wygody korzystania mapę warto rozwinąć – służy do tego przycisk w jej lewym dolnym rogu.
Bezpieczeństwo
Świat
Władimir Putin
Donald Trump
Wołodymyr Zełenski
NATO
agresja Rosji na Ukrainę
Oresznik
płk Piotr Lewandowski
Rosja
Sytuacja na froncie
Ukraina
wojna w Ukrainie
Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.
Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.
Komentarze