Dużo rozczarowania, masa złości i lęk, który gwałtownie rośnie - takie uczucia towarzyszą Polakom, a jeszcze bardziej Polkom na myśl o sytuacji politycznej. Zdecydowanie pogorszył się także nastrój zwolenników PiS. Kontrastuje to z niemal powszechnym zadowoleniem z życia osobistego i rodzinnego

Rozczarowanie, złość i lęk są wybierane ponad cztery razy częściej niż duma, optymizm i zadowolenie – takie są polskie emocje polityczne w końcu grudnia 2016 roku. Od września 2016 mocno przybyło uczuć negatywnych.

Pozytywne bez zmian, negatywne – wzrost o 38 proc.

„Jakie uczucia towarzyszą ci, gdy patrzysz na to, co dzieje się w polskiej polityce?” pytało OKO.press Polaków i Polki już dwukrotnie: 28-30 września i 19-21 grudnia 2016, gdy zaczynała się kolejna odsłona kryzysu medialno-parlamentarnego. Badani mogli wybrać dwa z siedmiu uczuć, przy czym trzy były negatywne, trzy pozytywne („rozbawienie” może być i takie, i takie).

Jakie uczucia towarzyszą ci, gdy patrzysz na to, co dzieje się w polskiej polityce?

Rozczarowanie - kolor fioletowy, złość - czerwony, lęk - granatowy, rozbawienie - szary, duma - żółty, optymizm - zielony, zadowolenie - pomarańczowy

Odpowiedzi wszystkich badanych
 
Odpowiedzi zwolenników/czek PiS
 
Odpowiedzi zwolenników/czek PO i Nowoczesnej

Wyniki dla wszystkich osób badanych – to grupa słupków po lewej na wykresie powyżej.

Jak widać, dominowały uczucia negatywne” rozczarowanie (wskazało je 52 proc.), złość (46 proc.) i lęk (40 proc.) – psycholog musiałby załamać ręce.

Także we wrześniu złe emocje dominowały, uzyskały łącznie 100 pkt proc. wskazań (przeciętna osoba badana wybierała je raz), ale w grudniu suma wskazań wzrosła do 138 pkt proc. (1,38 średnio na osobę).

Za ten wzrost odpowiada nowa kategoria „złość”, którą – po uwagach Czytelników – wprowadziliśmy w miejsce „przygnębienia” i którą wskazało aż 46 proc. badanych, prawie tyle, co „rozczarowanie” (ta korekta utrudnia porównanie, ale uznaliśmy – jak widać słusznie – że trzeba ją wprowadzić).

Bardzo też skoczyła kategoria „lęk” – we wrześniu polityki bało się 26 proc., teraz 40 pkt proc.

Pozytywne emocje są na szarym końcu – zebrały dokładnie tyle co we wrześniu – 32 pkt. proc., co oznacza, że wybierała je statystycznie tylko jedna na trzy osoby badane (a faktycznie mniej, bo z pewnością byli entuzjaści, którzy wskazywali na dwie lub trzy pozytywne emocje).



Zwolennicy PiS tracą dobry humor

We wrześniu zwolennicy PiS wskazali łącznie 56 pkt proc. uczuć negatywnych (co druga osoba), teraz 96 proc. (prawie każdy/a). Aż 39 proc. wyborców Kaczyńskiego czuje złość (we wrześniu tej emocji nie badaliśmy), 33 proc. jest rozczarowanych (było 28 proc.), a 24 proc. się boi (było 16 proc.).

Jak widać na wykresie, polityczne uczucia zwolenników Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej są skrajne. Pozytywne pojawiają się w granicach błędu statystycznego, negatywne zyskały 178 pkt proc., średnio prawie po dwa na osobę, czyli tyle ile można było wybrać.



Kobiety cierpią bardziej

Tak jak we wrześniu wystąpiły różnice genderowe. Kobiety znacznie częściej się boją (48 proc. do 31 proc. u mężczyzn), dwa razy rzadziej deklarują optymizm (8 proc. do 14 proc.) i rzadziej są tym wszystkim rozbawione (19 proc. do 26 proc.).

Dla odmiany młodzi częściej deklarują właśnie rozbawienie, a najstarsi nieco częściej niż inni dumę (19 proc. wskazań przez sześćdziesięciolatków).

A w domu i w pracy? Świetnie

Także w grudniu, w grudniowym sondażu CBOS aż 63 proc. badanych oceniło, że rok 2016  był dobry dla nich osobiście, 62 proc. – dobry dla rodziny, a 63 proc. – dla ich zakładu pracy. 2016 rok był lepiej oceniany niż rekordowy do tej pory 2015. „Badani ocenili 2016 r. wyżej w każdym wymiarze i w niemal wszystkich przypadkach są to wyniki najwyższe od momentu rozpoczęcia pomiarów” – informuje CBOS.

Oznacza to, że Polacy i Polki żyją jednocześnie w dwóch światach – prywatnym, gdzie zdecydowanej większości wiedzie się dobrze i w świecie polityki, którym są rozczarowani, który ich złości  i którego zaczęli się bać.

Sondaż IPSOS dla OKO.press, 19-21 grudnia 2016  na reprezentatywnej, 1003-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Masz cynk?