To smutny czas, kiedy obywatel staje się wrogiem władzy tylko dlatego, że dotrzymuje złożonego ślubowania, przestrzega prawa i praworządności. Smutny to czas, gdy uczciwość staje się wadą, a wiarołomstwo cnotą - tak gdańska Izba Radców Prawnych ocenia zamach PiS na Sąd Najwyższy, czyli "ostatni bastion oporu przeciw autorytarnej władzy"

„Mamy do czynienia z kolejnym ponurym etapem działań partii, noszącej jak na ironię nazwę Prawo i Sprawiedliwość. To etap rozprawienia się z ostatnim bastionem oporu przeciwko poczynaniom władzy autorytarnej, bastionem obrony prawa i praworządności, jakim jest Sąd Najwyższy” – oświadczyła 3 lipca 2018 Okręgowa Izba Radców Prawnych w Gdańsku.

Cel jest oczywisty. Sprowadzenie Sądu Najwyższego do roli partyjnej przybudówki, na wzór i kształt całkowicie zwasalizowanego Trybunału Konstytucyjnego.

My, radcowie prawni chcemy być i będziemy wierni ślubowaniu, które składaliśmy podejmując się wykonywania zawodu. Ślubowaliśmy przyczyniać się do ochrony i umacniania porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej. Rota tego ślubowania jest zbieżna ze ślubowaniem składanym przez sędziów sądów powszechnych, sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego.

Obejmując urząd sędziego przyrzekali oni służyć wiernie Rzeczypospolitej, stać na straży prawa i praworządności. Wszyscy ślubowaliśmy postępować godnie i uczciwie.

Jesteśmy dzisiaj razem i pytamy Pana Panie Prezydencie, z jakich powodów łamie Pan przysięgę złożoną przy objęciu najwyższego urzędu w Rzeczypospolitej. Przysięgał Pan, że dochowa wierności postanowieniom Konstytucji. Gdzie ta wierność, gdzie uczciwość i godność najwyższego urzędu?

Identyczne pytania, o przyczyny łamania prawa i praworządności, kierujemy do Parlamentu i Premiera Rządu Rzeczypospolitej.

To smutny czas, kiedy obywatel staje się wrogiem władzy tylko dlatego, że dotrzymuje złożonego ślubowania, przestrzega prawa i praworządności. Smutny to czas, gdy uczciwość staje się wadą, a wiarołomstwo cnotą.

Gdańsk, 3 lipca 2018

Podchodzimy najbliżej barierek. Dla Was.
Wesprzyj OKO, byśmy mogli działać dalej.

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press


Masz cynk?