Jeśli Piotr Schab dostanie nominację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie – a jest to raczej pewne – to będzie to kolejny awans dla sędziego, który poszedł na współpracę z obecną władzą i resortem Zbigniewa Ziobry

Piotr Schab ubiega się o awans na wolne stanowisko w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Obecnie ma tytuł sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie.

W ubiegłym roku został głównym rzecznikiem dyscyplinarnym dla sędziów z nominacji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Początkowo jego wybór był dobrze oceniany. Ale szybko on i jego dwaj zastępcy Przemysław Radzik i Michał Lasota (też powołani przez Ziobrę), pokazali, że chętnie ścigają niezależnych sędziów znanych z obrony niezależności sądów, nad którymi kontrolę chce przejąć obecna władza.

Rzecznik dyscyplinarny prowadzi już kilkadziesiąt postępowań wobec sędziów, którzy krytykują władzę w mediach, wydają niezależne wyroki, czy spotykają się z obywatelami.

Schab zanim został głównym rzecznikiem dyscyplinarnym, zasłynął wydaniem orzeczenia, które akceptowało ułaskawienie przez prezydenta Andrzeja Dudę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Schab przewodniczył trzyosobowemu składowi sędziowskiemu, który wydał to orzeczenie.

Awans dla pogromcy sędziów z Iustitii

O awans do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zaczął się ubiegać w ubiegłym roku. Są tam dwa wakaty i tylko dwóch kandydatów, w tym Schab.

Jego kandydaturą i innymi awansami sędziowskimi nowa KRS (wybrana w niekonstytucyjny sposób przez posłów PiS i Kukiz 15) zajmie się w tym tygodniu na posiedzeniu, które zaczęło się we wtorek, a skończy w piątek.

Wcześniej kandydaturą Piotra Schaba zajmowało się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Warszawskiej. Zgromadzenia opiniują kandydatury sędziów do awansów na wyższe szczeble w sądach.

W sprawie Schaba i kilku innych sędziów nie podjęło jednak decyzji. Odłożyło ją z uwagi na to, że sprawą legalności nowej KRS i wyboru jej członków zajmuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Jego przyszły wyrok będzie miał wpływ na to, czy nowa KRS jest legalna, a w konsekwencji czy legalne są jej decyzje, w tym dotyczące awansów sędziowskich. Dlatego Zgromadzenia nie chcą brać udziału w awansach, tym bardziej że nowa KRS pokazała, że jej decyzje nie są transparentne.

Z tego samego powodu opiniowania sędziowskich awansów dla nowej KRS odmawiają również samorządy sędziowskie innych sądów apelacyjnych i okręgowych.

OKO.press pisało o tym wiele razy:

W sprawie Schaba nowa KRS może mieć niekompletną dokumentację dotyczącą jego zgłoszenia na wakat. Z informacji OKO.press wynika, że jego zgłoszenia nie przesłał jeszcze do KRS Sąd Apelacyjny. Tak mogło się stać z uwagi na brak opinii Zgromadzenia.

Według sędziów jest ona niezbędna w procesie awansu (nie zależnie czy jest pozytywna, czy negatywna). Ale nowa KRS uważa, że może decydować o awansach mimo braku opinii. A jej brak uznaje nie zajęcie stanowiska przez samorząd sędziowski.

OKO.press zapytało KRS, czy ma opinię Zgromadzenia i zgłoszenie sędziego Schaba. „Krajowa Rada Sądownictwa nie posiada wyżej wymienionych materiałów” – odpowiedziało Biuro KRS.

Zastępcy Schaba już awansowali

Czy w sytuacji braku dokumentów nowa KRS da pozytywną rekomendację dla Schaba i otworzy drogę do jego powołania przez prezydenta, czy też odłoży opiniowanie jego kandydatury? OKO.press zadało o to dodatkowe pytanie. Biuro KRS odpowiedziało zaś jedynie, że „za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, który obsługuje proces nominacyjny, Krajowa Rada Sądownictwa została poinformowana, że sędzia Schab zgłosił swoją kandydaturę  28 maja 2018 r.”

Jeśli Schab dostanie nominację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie na tym lub kolejnym posiedzeniu nowej KRS – a jest to raczej pewne – to będzie to kolejny awans dla sędziego, który poszedł na współpracę z obecną władzą i resortem Zbigniewa Ziobry.

Pozytywną rekomendację od KRS dostał już Michał Lasota, który jest zastępcą Schaba. KRS poparła go w staraniach o awans do Sądu Okręgowego w Elblągu.

OKO.press pisało o tym:

Lasota poza tym jest z nominacji Ziobry prezesem Sądu Rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim. Orzeka też na delegacji w największym w Polsce sądzie, czyli w Sądzie Okręgowym w Warszawie. To też dzięki decyzji resortu sprawiedliwości.

Awans od nowej KRS dostał Maciej Nawacki, który jest jej członkiem. Dostał pozytywną rekomendację mimo słabej opinii sędziego wizytatora o jego pracy jako sędziego.
Nawacki jest też z nominacji ministra Ziobry prezesem Sądu Rejonowego w Olsztynie. Pisaliśmy o tym w OKO.press.:

Kolejny członek nowej KRS Grzegorz Furmankiewicz został już powołany przez prezydenta na sędziego Sądu Okręgowego w Krośnie. Gdy dostał rekomendację nowej KRS był sędzią Sądu Rejonowego w Jaśle

Jeszcze jeden członek nowej KRS stara się o awans. Jak napisał w czerwcu Onet, do sądu wyższej instancji chce się dostać Joanna Kołodziej-Michałowicz z Sądu Rejonowego w Słupsku. Według Onetu sędzia wizytator wystawił jej słabą opinię o jej pracy jako sędzi.


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Komentarze

Masz cynk?