WSA orzekł, że treść i autorzy ekspertyz ws. OFE zamówionych przez Kancelarię Prezydenta Komorowskiego mają być jawne. To dobry znak dla jawności życia publicznego. Może pozwolić na ujawnienie ekspertyz zamówionych w 2015 roku przez prezydenta Dudę ws. Trybunału Konstytucyjnego i nazwisk autorów podstaw programowych, których nie chce podać minister Zalewska

Po sześciu latach Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że ekspertyzy dotyczące funkcjonowania systemu emerytalnego i Otwartych Funduszy Emerytalnych zamówione przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w 2011 roku są informacją publiczną, a nazwiska ekspertów muszą być ujawnione. O wyroku  poinformowała 29 listopada 2017 roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska.

W 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny przychylił się do skargi kasacyjnej wniesionej przez Kancelarię Prezydenta Bronisława Komorowskiego i choć stwierdził, że ekspertyzy są informacją publiczną, to jednocześnie orzekł, że nazwiska ekspertów mogą pozostać tajne. Dlaczego? Wtedy kluczowa dla wydania wyroku była zapożyczona z prawa karnego definicja osoby publicznej. Zgodnie z jej treścią, żeby uznać kogoś za osobę publiczną należy wziąć pod uwagę czy w podstawach prawnych działań tych osób mieści się element decyzyjny.

W 2014 roku sąd orzekł, że eksperci co prawda sporządzili opinie, ale „prezydent, który zwrócił się do nich o ekspertyzy, nie przeniósł na nich prawa do decydowania”. Ten wyrok zamknął drogę do poznania nazwisk autorów opinii w czasie urzędowania prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Kancelaria Prezydenta nie chce się otwierać

Szansa miała pojawić się po zmianie administracji. Kandydat na prezydenta Andrzej Duda w kampanii wyborczej zapewniał, że po objęciu urzędu ujawni nazwiska. Tak się jednak nie stało. Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy nie tylko odmówiła ujawnienia personaliów autorów (jak miało to miejsce w 2011 r.), ale stwierdziła wręcz, że „nie jest to informacja publiczna”.

Sieć Obywatelska Watchdog Polska po raz kolejny wystąpiła do sądu z wnioskiem o ujawnienie ekspertyz i ich autorów. Tym razem sąd stanął po stronie jawności i stwierdził, że ekspertyzy są informacją publiczną, mimo że powstały przed rozpoczęciem procesu legislacyjnego. W styczniu 2017 roku WSA orzekł, że:

„Nie sposób twierdzić, iż przedmiotowe opinie i ekspertyza nie posłużyły Prezydentowi RP do podjęcia decyzji o sposobie skorzystania z przysługujących Prezydentowi RP prerogatyw.

To że ww. opinie i ekspertyza sporządzone zostały przed rozpoczęciem procesu legislacyjnego, nie ma istotnego znaczenia w sprawie, skoro były one przydatne (z uwagi na ocenę konkretnego projektu, a nie abstrakcyjnego zagadnienia) dla podjęcia decyzji o podpisaniu ustawy zmieniającej przez Prezydenta RP”. I nakazał publikację personaliów autorów.

11 października 2017 roku sąd uwzględnił również skargę Sieci Obywatelskiej Watchdog na utajnienie treści ekspertyz. Podtrzymał argumentację ze styczniowego wyroku: „Sąd obecnie rozpatrujący sprawę w pełni akceptuje zajęte tam stanowisko i przyjmuje zaprezentowane tam poglądy za własne” i przypomniał, że:

„Personalia autora takiego opracowania są równie ważne jak wywód w nim przeprowadzony, jak też wnioski płynące z dokonanej analizy, bowiem to autorytet eksperta, jego wiedza specjalistyczna, posiadany tytuł naukowy, uznanie w środowisku naukowym, nadają opracowaniu odpowiednią rangę i wymowę stanowiska przezeń przedstawionego„.  

Wyrok nie jest prawomocny. Sieć Obywatelska Watchdog Polska spodziewa się, że Kancelaria Prezydenta wniesie skargę kasacyjną w tej sprawie.

O co walczy Kancelaria Prezydenta?

Prawomocny wyrok ws. OFE otworzy drogę do ujawnienia innych dokumentów przygotowywanych na zlecenie Kancelarii Prezydenta. Sieć Obywatelska Watchdog Polska domaga się od administracji prezydenta Andrzeja Dudy m.in. ujawnienie autorów i treści opinii prawnych na temat Trybunału Konstytucyjnego zamówionych w grudniu 2015 roku.

Kancelaria Prezydenta oczekiwała odpowiedzi na następujące pytania:

  • Czy przy zgłoszeniu kandydatów na sędziów doszło do naruszenia prawa w kontekście ustawy o TK i Regulaminu Sejmu, w zakresie podmiotu uprawnionego i terminu zgłaszania kandydatów na sędziów?
  • Czy uchwała Sejmu RP o wyborze sędziego TK podjęta częściowo na podstawie ustawy o TK, a częściowo na podstawie Regulaminu Sejmu jest ważna i skuteczna?
  • Czy Sejm RP następnej kadencji może podjąć uchwałę stwierdzającą brak mocy prawnej uchwały podjętej, z naruszeniem prawa, przez Sejm poprzedniej kadencji?
  • Czy Sejm ustępującej kadencji może, ewentualnie powinien, dokonywać wyboru sędziów TK, których kadencja wygasa pod rządami Sejmu następnej kadencji?

Opinie jednego dnia

Co ciekawe, zamówienie opinii prawnych zostało złożone 4 grudnia 2015 roku i na ten sam dzień wyznaczono termin wykonania zlecenia.

 

Minister Zalewska też będzie musiała ujawnić

Ten wyrok to też zła wiadomość dla minister Anny Zalewskiej. Pani minister odmawia ujawnienia nazwisk 170 ekspertów, którzy pracowali nad nowymi podstawami programowymi.

20 września 2017 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przychylił się do wniosku Fundacji Przestrzeń Dla Edukacji, która zaskarżyła decyzję minister Anny Zalewskiej o utajnieniu nazwisk ekspertów. Sąd stwierdził, że autorzy podstaw działają w sferze publicznej a nie prywatnej, a więc MEN ma obowiązek udostępnić ich dane.

Za przygotowanie podstaw tajnym ekspertom ministerstwo wypłaciło łącznie przynajmniej 825 tys. zł.

Mimo to minister Anna Zalewska zapowiada kasację. 25 października 2017 roku w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM  wielokrotnie przekonywała, że autorzy są znani, bo przecież MEN ujawnił nazwiska szefów grup eksperckich, które pracowały nad przygotowaniem podstaw.

Szukając wsparcia swojej argumentacji – zachowania prawa do prywatności ekspertów współpracujących z instytucjami publicznymi – MEN powołał się właśnie na kazus prezydenta Komorowskiego ws. OFE.




Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym