Parafia w Otwocku zaprasza na spotkanie z posłem PiS. Ksiądz zapewnia OKO.press, że każde ugrupowanie może u niego wystąpić, ale Partia Razem napotkała nieoczekiwane problemy. Podobne spotkania polityków PiS organizuje wiele parafii w całej Polsce

Czytelniczka OKO.press podzieliła się z nami ogłoszeniami Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku. W tygodniowej rozpisce, oprócz nabożeństw i spotkań przygotowujących do sakramentów, znalazło się miejsce na spotkanie z posłem PiS.

We wtorek 12 czerwca 2018 o godz. 19.00 Piotr Uściński opowie parafianom “o nowych planach rządu i stanie finansów państwa”. Dla posła zarezerwowano salę pod plebanią. Uczestnicy będą mogli zadawać pytania. Tekst publikujemy tuż przed spotkaniem, zachęcamy otwocczan do wizyty na plebanii (i ewentualnie zdanie nam relacji).

Jak nie z PiS, to trzeba się spotkać

OKO.press skontaktowało się 11 czerwca z Kancelarią parafii, by spytać, czy inne ugrupowania polityczne też mogą zorganizować w parafii spotkanie. “Oczywiście, że tak” – odpowiedział nam ksiądz.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy to prawda i rozpuściliśmy wici wśród polityków. 11 czerwca zadzwoniła do kancelarii Dorota Olko z partii Razem. Zapytała o możliwość zorganizowania spotkania otwartego w lipcu, ale okazało się, że parafia nie przewiduje tego typu wydarzeń w wakacje.

To może spotkanie we wrześniu? Mogłoby się odbyć pod warunkiem wcześniejszego spotkania i omówienia programu spotkania. “Czego spotkanie miałoby dotyczyć?” – dopytywał ksiądz.

“Tematyki feministycznej, praw kobiet” – tłumaczyła rzeczniczka prasowa Razem. „Musielibyśmy się wcześniej spotkać i omówić program” – usłyszała.

Katarzyna Lubnauer, liderka Nowoczesnej, nie chciała sprawdzić, czy parafia w Otwocku przyjęłaby posła czy posłankę Nowoczesnej. „Jeśli parafia zaprasza do siebie parlamentarzystę, to jej sprawa i tego, jak to zostanie odebrane przez miejscową wspólnotę.

Moim zdaniem na takich inicjatywach traci przede wszystkim Kościół. Wielu Polaków oczekuje, że Kościół nie będzie się wtrącał do polityki, a politycy nie będą ulegać jego wpływom.

Co innego, gdy Episkopat żąda czegoś od polityków, naciska na posłów – jak w przypadku listu wzywającego parlamentarzystów do przyspieszenia prac nad ustawą antyaborcyjną. To było przekroczenie granic, naruszenie zasady rozdziału państwa od Kościoła i dlatego wtedy protestowałam” – mówi OKO.press.

To nie jedyne przypadki

Zwróciliśmy się do rzecznika Diecezji Warszawsko-Praskiej z pytaniem, czy są jakiekolwiek wytyczne dotyczące organizacji spotkań z politykami na terenie parafii. Czekamy na oficjalną odpowiedź.

Podobne spotkania z politykami PiS odbywają w różnych miejscach w Polsce nieustannie. We wrześniu 2017 roku kościół św. Marii Magdaleny w Czarnkowie na jednym plakacie informował o mszy świętej w intencji mieszkańców i spotkaniu z posłem PiS Marcinem Porzuckiem.

Dom Parafialny w Pleszewie w Wielkopolsce regularnie gości polityków PiS. W październiku 2017 z mieszkańcami spotkała się tam posłanka Joanna Lichocka, w marcu 2017 – posłowie Piotr Kaleta i Jan Mosiński.

Jak podaje portal pleszew.naszemiasto.pl,  posłowie opowiadali o strategii na zbliżające się wybory samorządowe. “Jeśli te wybory okażą się dla PiS zwycięskie, to prawdopodobnie będziemy mogli wygrać kolejne wybory parlamentarne” – opowiadał Jan Mosiński.

To samo miejsce odwiedził 2 czerwca europoseł Ryszard Czarnecki w ramach tournée parlamentarzystów PiS po całej Polsce po kongresie partii 15 kwietnia 2018 roku.

W sobotę 9 czerwca 2018, poseł PiS Stanisław Piotrowicz spotkał się z mieszkańcami w Salce Parafialnej w Brańsku, a posłanka PiS Beata Szydło w Oratorium św. Kingi w Bochni.

Poseł PiS Jacek Sasin odwiedził 27 maja Salę Parafialną w Inowrocławiu, z kolei 15 kwietnia Aula Kościoła św. Jadwigi Królowej w Tomaszowie Mazowieckim gościła marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Podobne przykłady można mnożyć.

Samorządy nigdy nie były mocną stroną PiS. Parafialne spotkania najwyraźniej są wyborczą strategią partii. Wynajęcie salek parafialnych najczęściej oficjalnie nic nie kosztuje, ale po wyborach na pewno znajdzie się niejedna okazja do zrewanżowania się za przysługę.


Dominika Sitnicka (1990) - absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym