Prawa autorskie: Sławomir Kamiński / Agencja GazetaSławomir Kamiński / ...
20 lipca 2017

Sejm przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym. Wszystkie poprawki opozycji odrzucone w jednym bloku

PiS w ciągu niecałej godziny przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym. Jutro głosowanie w Senacie. Potem ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta. Przeciwko byli posłowie PO, Nowoczesna i PSL. 20 posłów Kukiz'15 wstrzymało się od głosu, a 10 było przeciwko. Od głosu wstrzymała się też Andżelika Możdżanowska, która dziś rano odeszła z PSL

Żeby przyspieszyć głosowanie, PiS poszedł jeszcze dalej niż podczas komisji. Wszystkie poprawki opozycji zostały połączone i odrzucone w jednym głosowaniu. Do tej pory "blokowano" poprawki każdego klubu parlamentarnego osobno.

Imienną listę głosowania można znaleźć tutaj.

Posłowie opozycji bezskutecznie próbowali zatrzymać ustawę - wnioskowali o przerwę w obradach oraz o wyłączenie z obrad posłów Klubu PiS, którzy mają lub będą mieli sprawy przed sądem:

Opóźnienie przyjęcia ustawy się nie udało - PiS wystarczyła niecała godzina.

"Na Białorusi mówią, że przeginacie", zakończył swoje przemówienie Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL.

Jako ostatni przed głosowaniem zabrał głos Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Jeszcze raz próbował przekonać Sejm, że procedowana ustawa jest szkodliwa i niezgodna z Konstytucją: "Bez niezależnego wymiaru sprawiedliwości nie ma gwarancji innych praw obywatelskich".

Rzecznikowi przerwali posłowie PiS, krzycząc: "kto pana wybrał?"

RPO zakończył: "To już nie będzie nasz wspólny dom niezależnego sądu. Apeluję o odrzucenie ustawy o Sądzie Najwyższym".

Udostępnij:

Magdalena Chrzczonowicz

Wicenaczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (ostatnio prawach uchodźców i uchodźczyń), prawach reprodukcyjnych, Kościele katolickim i polityce.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne