0:00
Prawa autorskie: Cezary Aszkielowicz / Agencja GazetaCezary Aszkielowicz ...
23 stycznia 2021

Słowa posłanki Lewicy po masakrze w Etiopii to nie tylko brak empatii, ale i niewiedza

Posłanka Lewicy Małgorzata Prokop-Paczkowska po masakrze chrześcijan w Etiopii napisała: „po co Kościół katolicki się tam wpakował?”. Posłanka przeprasza, prawica składa doniesienie do komisji etyki poselskiej, a OKO.press pokazuje, że to nie tylko brak empatii, ale też brak wiedzy

Wydrukuj

Wpis posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej dotyczył masakry 750 chrześcijan przed kościołem w mieście Aksum w Etiopii.

„A po co kościół katolicki się tam wpakował? Dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń?”

- zapytała posłanka.

View post on Twitter

W jednej wypowiedzi posłance Lewicy udało się zamieścić dwie bzdury - nie mówiąc już o tym, że to straszne słowa w obliczu tragedii.

  • rozstrzelani nie należeli do Kościoła katolickiego - w Etiopii dominuje własny, autokefaliczny Kościół wschodni;
  • to chrześcijanie są „miejscową wiarą” - chrześcijaństwo jest religią państwową w Etiopii od IV wieku (od ok. 330 roku).

Kościół etiopski należy do najbardziej starożytnych na świecie. Przez wiele stuleci po podboju Egiptu przez Arabów w 632 roku rozwijał się w niemal całkowitej izolacji od Zachodu.

Posłanka Prokop-Paczkowska wykazała się nie tylko niewiedzą, ale również milcząco założyła, że w Etiopii mogą być tylko „miejscowe wierzenia” - co jest określeniem lekceważącym wobec religii afrykańskich. Gdyby jakiś Etiopczyk nazwał polski katolicyzm „miejscowymi wierzeniami”, OKO.press podejrzewa, że wielu Polaków poczułoby się urażonych.

A po co kościół katolicki się tam wpakował? Dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń?
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz
Facebook,22 stycznia 2021

Co się wydarzyło w Etiopii?

Starożytne miasto Aksum znajduje się w prowincji Tigre w Etiopii - zbuntowanej wobec rządu centralnego. Od listopada 2020 roku wojska rządowe oraz wspierająca je milicja z sąsiedniej Erytrei zwalcza tam partyzantów z TPLF (Ludowy Front Wyzwolenia Tigre).

Do masakry doszło na początku stycznia 2021 w kościele Naszej Pani Marii z Syjonu, który - według legend - zawiera legendarną biblijną Arkę Przymierza (według etiopskich legend wykradzioną do Etiopii z Izraela przez jednego z etiopskich cesarzy). O masakrze poinformowała 9 stycznia jedna z organizacji niosących pomoc w regionie - the Europe External Programme with Africa.

Według tych doniesień ok. 1000 osób szukało schronienia w kościele. Według innych informacji cywile zbiegli się tam na wiadomość, że „armia chce zabrać arkę”.

Żołnierze wyprowadzili cywilów ze świątyni i rozstrzelali prawdopodobnie ok. 750 osób, chociaż ta liczba nie została potwierdzona. Nie jest jasna nawet data - źródła podają 15, 17 i 20 grudnia. Na nagraniach krążących później w internecie (do których odsyłać nie będziemy) można było zobaczyć ciężarówki wywożące zwłoki rozstrzelanych, w dużej części kobiet i dzieci.

20 stycznia 2021 rząd Etiopii przyznał, że pomocy humanitarnej w regionie potrzebuje 2,5 mln ludzi.

Informacja o zabitych chrześcijanach przetoczyła się przez katolickie agencje informacyjne i media z opóźnieniem - Catholic News Agency poinformowała o tym w depeszy 20 stycznia. Rząd zakazał dziennikarzom pracy w regionie, więc większość dostępnych informacji pochodzi z drugiej ręki, a ich wiarygodność jest ograniczona.

Prawica oburzona, posłanka przeprasza

Posłanka szybko przeprosiła.

„Bardzo przepraszam za komentarze na portalu Facebook, które zamieściłam w związku z informacją o tragedii w Aksum. Moja intencją nie było nikogo skrzywdzić czy obrazić, jednocześnie zdaję sobie sprawę, że było to przekroczenie granicy”

Równocześnie przez media prawicowe przetoczyła się fala oburzenia, a poseł Robert Winnicki z Konfederacji zapowiedział złożenie wniosku o ukaranie posłanki do Komisji Etyki w Sejmie oraz doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury.

„Ręce opadają. Postaram się żeby ten przykład nienawiści, obsesji i głupoty lewicy nie został bezkarny i liczę na odpowiedzialną postawę Komisji Etyki oraz prokuratury. Proszę o udostępnianie posta, żeby ta bulwersująca sprawa nie przeszła bez echa”

Portal wPolityce.pl zrobił także wywiad z posłem Janem Mosińskim (PiS). Z wypowiedzi posła Mosińskiego co prawda można wnosić, że ofiary uznał za katolików, a więc popełnił taki sam błąd jak Prokop-Paczkowska. „Pani poseł Prokop-Paczkowska najwyraźniej nie wie, że na terenie Etiopii były jedne z pierwszych śladów Kościoła katolickiego na kontynencie afrykańskim” - pouczał ją Mosiński.

Udostępnij:

Adam Leszczyński

Dziennikarz OKO.press, historyk i socjolog, profesor Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne