W sondażach PO dogoniła PiS. "Wiadomości TVP" ruszają do boju. Dowodzą, że Kantar Millward Brown - wielka międzynarodowa korporacja badawcza - przystąpiła w Polsce do spisku przeciwko władzy. Na dowód cytują „eksperta”, którym jest były kandydat PiS w wyborach. Odkryli też, że w sondażowni pracuje wysoce podejrzany publicysta

Ostatni sondaż Kantar Millward Brown, którego wyniki 26 kwietnia 2017 przedstawiły Fakty TVN wstrząsnęły liderami Prawa i Sprawiedliwości. Platforma Obywatelska otrzymała w nim 31 proc. poparcia wyprzedzając w ten sposób PiS o 2 pkt. proc. Pierwszy raz od ponad dwóch lat PO przeważa nad PiS i ta różnica jest politycznie – choć nie statystycznie – istotna.

Na reakcje obozu władzy nie trzeba było długo czekać. Beata Szydło uznała spadek za wynik „realizacji pewnego programu” przez PiS w przeciwieństwie do opozycji, która zajmuje się „tylko i wyłącznie sondażami”. Dziwaczne wyjaśnienie.

Kierunek właściwej interpretacji nadał Jarosław Kaczyński. W wywiadzie dla wPolityce zasugerował, że wyniki to po prostu efekt machinacji przy metodologii badań: „Trzeba do sondaży podchodzić spokojnie. Część tak zwanych sondaży to niestety operacje niewiele mające z sondażami wspólnego”. Wtórował mu prowadzący wywiad Jacek Karnowski.

Dziennikarstwo, level TVP

Jednak największą kreatywnością wykazał się zespół „Wiadomości TVP”, który wyprzedził swojego pryncypała o kilka długości.

Temat sondaży znalazł się w obszernym materiale o „planach opozycji na majówkę”. Plany są dwa: protest byłych funkcjonariuszy służb PRL przeciwko obniżeniu im emerytur w sobotę 29 kwietnia oraz marsz organizowany 6 maja przez Platformę Obywatelską. Oba protesty zostały przedstawione jako część tej samej akcji, choć nawet materiały emitowane w reportażu wskazują, że protest emerytowanych funkcjonariuszy organizowany jest przez polityków SLD i z marszem Platformy nic wspólnego nie ma.

Partyjni eksperci od sondaży

Jednak prawdziwą bombę odpalono chwilę później, gdy autorka materiału Ewa Bugała przedstawiła swoje rozważania na temat „znów zaskakująco korzystnych sondaży”.  Notowania PO i PiS to po prostu manipulacja firmy Millward Brown, której celem jest „wspieranie nastrojów na antyrządowych protestach”.

Argumentem na rzecz sondażowego przekrętu są według „Wiadomości” reakcje ekspertów, którzy „nie ukrywają zdziwienia”. Cóż to za eksperci? Pierwszym dr hab. Waldemar Paruch, politolog z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie – jedynka PiS w ostatnich wyborach do Europarlament, który w marcu 2016 r. otrzymał od partii sejmową posadę. Drugim – Jacek Karnowski lojalny do bólu redaktor naczelny wSieci oraz publicysta portalu wPolityce.

Pierwszy tłumaczył, że taki wynik jest niemożliwy, bo PO przez ostatnie kilka tygodni „niczego realnego nie zrobiła”.

Drugi tylko powtarzał zarzuty „Wiadomości”, mówiąc, że „sondaże są też instrumentem budowania scenariuszy politycznych, w tym przypadku scenariusza zepchnięcia rządu do narożnika, przekonania Polaków, że rząd upada, że nie ma już poparcia”.

Agent w sondażowni

Ale prawdziwym dowodem jest Paweł Ciacek. Dziennikarze TVP „odkryli” – na stronie Millward Brown – informację, iż jest on dyrektorem ds. obsługi klienta. Wszystko jasne: Ciacek w przeszłości publikował na stronie Instytutu Obywatelskiego, think tanku założonego przez PO, a na Twitterze wyrażał nieprzychylne opinie o rządzie PiS.

Zarzut jest o tyle absurdalny, że na stronie Instytutu jest tylko jeden tekst Ciacka opublikowany w 2015 roku i dotyczy on polityki miejskiej, a Ciacek pracuje w Millward Brown w dziale obsługi klienta, czyli z prowadzeniem sondaży nie ma nic wspólnego.

Nie mówiąc już o tym, że Telewizja Polska zarzuca manipulację i zaangażowanie po stronie polskiej opozycji istniejącej prawie 50 lat, ogromnej międzynarodowej instytucji badawczej, której badania cieszą się renomą na całym świecie. Korzystają z nich zagraniczne rządy, media i przedsiębiorcy.

Millward Brown jest częścią grupy Kantar, do której należy też firma Kantar Public (dawniej TNS, a jeszcze wcześniej OBOP). Ta również zajmuje się przeprowadzaniem sondaży, a z jej usług korzystają wPolityce i wSieci, czyli tytuły, w których pracuje cytowany przez Wiadomości Jacek Karnowski.

Jeśli mimo to redakcja „Wiadomości TVP” nadal nie ufa sondażowi Millward Brown, OKO.press przypomina wyniki 15 najnowszych sondaży. W ośmiu padł (statystyczny) remis. Być może wszystkie przeprowadzające je firmy są na usługach Platformy Obywatelskiej.


Polska potrzebuje wolnych mediów.
Wykup Abonament na wolność słowa OKO.press

Socjolog, absolwent Uniwersytetu Cambridge, analityk Fundacji Kaleckiego. Publikował m.in. w „Res Publice Nowej”, „Polska The Times”, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i „Dzienniku Opinii”.


Masz cynk?