Za Lasami Państwowymi z min. Szyszką w tle jest jedna trzecia Polaków i jedna czwarta Polek, osoby mniej wykształcone i przede wszystkim głosujące na PiS. Po stronie aktywistów blokujących wycinkę jest ogromna większość pozostałych obywatelek i obywateli. Obrońcy Puszczy Białowieskiej wygrywają ten sondaż z Lasami Państwowymi

W chwili, gdy w Warszawie kończy się w sobotę 24 czerwca „Marsz dla Puszczy Białowieskiej”, OKO.press publikuje najświeższy sondaż IPSOS (z 19-21 czerwca 2017), w którym zadaliśmy pytanie, kto lepiej służy interesom Puszczy.

Okazuje się, że półtora raza więcej badanych wskazało na „aktywistów protestujących przeciw wycince” niż przedstawicieli potężnego przedsiębiorstwa Lasy Państwowe, które realizuje kontrowersyjną ekologię a la Szyszko i wspólnie z policją próbuje ekologów przepędzić.

Jest to tym bardziej znamienne, że aktywiści stosują drastyczne formy protestu, blokują potężne maszyny do cięcia drzew, podwieszają się na linach itp., a ich protest trwa długo, co mogłoby „zmęczyć” opinię publiczną – 23 czerwca zakończyła się piąta już blokada kombajnu do cięcia drzew. Ekolodzy twierdzą, że ingerencja w przyrodę w przypadku tak unikatowego lasu powinna być ograniczona do minimum i lepiej – jak głosiło hasło marszu – „niech się Puszcza zapuszcza” niż – jak chce minister Szyszko – człowiek miałoby ją uprawiać.

Perswazja Szyszki, że człowiek może Puszczy pomóc wycinając chore drzewa (choć wycinane masowo świerki nie są już chore lecz martwe), a także groźne obrazki „gradacji kornika”, przed którym trzeba bronić las – odwołują się do potocznych wyobrażeń o pracy leśników, którzy lepiej wiedzą, co należy wyciąć, a co zasadzić. Ta perswazja nie przekonuje jednak Polaków.

Z jednym wyjątkiem. Wśród jednej czwartej badanych stojących po stronie Lasów Państwowych i ministra Szyszki blisko dwie trzecie stanowią osoby, którzy zadeklarowały w sondażu OKO.press poparcie dla PiS.

Jak widać na wykresie, odpowiedzi wyborców PiS i wszystkich pozostałych osób są dla siebie wzajemnie lustrzanym odbiciem, jakby były to grupy z innego kraju, czy – mówiąc potocznie – z zupełnie innej parafii. Taka jest potęga rządowego przekazu, kreowanego przez media publiczne.

Kto lepiej służy interesom Puszczy Białowieskiej: protestujący przeciw wycince czy Lasy Państwowe z min. Janem Szyszko?

Odpowiedzi wszystkich badanych
 
Odpowiedzi wyborców PiS
 
Odpowiedzi pozostałych badanych

Aż 58 proc. elektoratu Kaczyńskiego wyraża poparcie dla polityki Szyszki, 14 proc. po stronie aktywistów. Wśród pozostałych badanych – wyborców innych partii a także osób niegłosujących na nikogo – proporcje są dokładnie odwrotne: 60 proc. za aktywistami i 16 proc. za Lasami i Szyszką.

Dokładniej: poparcie dla protestujących ekologów przekracza:

  • 80 proc. w elektoratach: Partii Razem, Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej i 70 proc. w SLD;
  • 53 proc. w PSL (20 proc. za Lasami), co może zaskakiwać, bo partia wpisuje się w układy rolniczo-leśnicze, a poparcie dla Szyszki jest najsilniejsze na wsi (tu padł sondażowy remis z poparciem dla aktywistów);
  • 49 proc. w elektoracie Kukiz 15 (za Szyszką – 24 proc.).

Perswazja Szyszki jest lepiej przyjmowana przez osoby z wykształceniem podstawowym, ale i tu za Lasami Państwowymi jest mniej osób (35 proc.) niż za protestującymi (39 proc.). Wśród ludzi po studiach Szyszkę i Lasy popiera tylko 19 proc., a aktywistów 56 proc. Wśród najstarszych Szyszko przegrywa mniej niż wśród młodszych, ale i tu przegrywa wyraźnie.

W obronie Puszczy bardziej zaangażowane są kobiety (48 proc. za protestującymi) niż mężczyźni (44 proc.), którzy nieco częściej stoją po stronie władzy leśno-ministerialnej (32 do 25 proc.).

W sondażu OKO.press z marca 2017 – kiedy w całej Polsce trwało wielkie cięcie drzew dzięki tzw. lex Szyszko – zapytaliśmy, czy min. środowiska Jan Szyszko dobrze dba o polska przyrodę czy jej szkodzi. Proporcje odpowiedzi były podobne: 57 proc. uznało, że szkodzi, 22 proc. że dba, a 22 proc. nie miało zdania.

Sondaż IPSOS dla OKO.press 19-21 czerwca 2017, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1005 osób.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press