Poseł Suski powtórzył zdanie Jarosława Kaczyńskiego z 2006 r. o PO, która stoi tam, gdzie ZOMO. Najwyraźniej Suski myli pojęcia: trudno utożsamiać opozycję protestującą dzisiaj przeciw władzy, z żądaniem m.in. "bezwzględnego utrzymania wolności zgromadzeń" z uzbrojonymi oddziałami, które w PRL brutalnie tłumiły wolność zgromadzeń

Rozmowa w Radiu Zet zaczęła się od posła Piotrowicza, „twarzy walki z Trybunałem Konstytucyjnym”. Prowadzący wywiad przypomniał, że poseł PiS „mówi, że ponosił większe ryzyko niż ci, którzy nosili wtedy ulotki”.

Poseł Suski był pytaniem zaskoczony: „Umawialiśmy się na inny temat, że będziemy rozmawiać”. Najwyraźniej zdetonowany dodał:


No to chyba nie było takich wypowiedzi [Stanisława Piotrowicza, że ponosił większe ryzyko niż ci, którzy za PRL nosili ulotki].

Marek Suski, Gość Radia ZET - 09/12/2016

08.08.2016 Warszawa . Siedziba PIS-u . Marek Suski podczas konferencji Rozpoczecie zbiorki publicznej przez Komitet Budowy Dwoch Pomników: Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego oraz Ofiar Tragedii Smolenskiej 2010 . Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta . *** Local Caption *** .


Fałsz. Taką wypowiedź usłyszeli słuchacze "Piaskiem po oczach" w 2015 r.


Poseł Marek Suski wypowiedzi nie pamięta, więc OKO.press przypomina. 27 listopada 2015 r. w programie „Piaskiem po oczach” Stanisław Piotrowicz powiedział: „w tamtym czasie ponosiłem większe ryzyko, pomagając tym, którzy roznosili ulotki niż ci, którzy te ulotki roznosili”. Jest to jedna z najczęściej cytowanych ostatnio wypowiedzi polityków PiS, nie wydaje się możliwe, by Suski o niej nie słyszał.


Powstawał ruch przeciwko demokratycznej władzy, przeciwko tak naprawdę końca ery esbeków i ubeków i to jest ten protest. A głupotą jest dołączenie się właśnie przez Platformę. Pokazuje, że tak naprawdę prawdą jest to, że Platforma stała tam, gdzie ZOMO

Marek Suski, Gosć Radia ZET - 09/12/2016

08.08.2016 Warszawa . Siedziba PIS-u . Marek Suski podczas konferencji Rozpoczecie zbiorki publicznej przez Komitet Budowy Dwoch Pomników: Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego oraz Ofiar Tragedii Smolenskiej 2010 . Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta . *** Local Caption *** .


Fałsz. Zgodnie z tą logiką PiS to komunistyczni prokuratorzy


Nie do końca wiadomo, czy mówiąc o „ruchu przeciw władzy” poseł ma na myśli protesty w sprawie ustawy dezubekizacyjnej, marsz 13 grudnia, czy jedno i drugie.

Protest 13 grudnia

Gdyby chodziło o protest 13 grudnia 2016 r., to nie jest prawdą, że PO dołączyła do „esbeków i ubeków”, bo Strajk Obywatelski w 35. rocznicę stanu wojennego organizuje Komitet Obrony Demokracji, a nie „ubecy”.

Protestujący żądają:

zrzut-ekranu-2016-12-09-o-15-12-10

Wydarzeniem ostatnich dni było podpisanie odezwy „Stop dewastacji Polski” wzywającej do  marszu 13 grudnia przez płk Adama Mazgułę. Ten wojskowy z czasów PRL dołączył do apelu polityków opozycji, opozycjonistów sprzed 1989 r., działaczy i artystów. To jednak zupełnie nie oznacza, że KOD dołączył do byłych pracowników SB i UB, czy też, że zrobiła to PO.

Marsz jest organizowany przez KOD (w tym przez wielu byłych opozycjonistów), a dołączył do niego wojskowy z PRL. Nie odwrotnie.

Zadaniem ZOMO, czyli Zmotoryzowanych Obwodów Milicji Obywatelskiej, w czasie PRL była interwencja i „zaprowadzenie porządku” w wyjątkowych sytuacjach. Oznaczało to najczęściej brutalne siłowe tłumienie manifestacji i protestów przez uzbrojone oddziały.

W jakim sensie zatem PO „stoi tam, gdzie ZOMO”? W jakim sensie jest siłą, która zakazuje wolnych zgromadzeń? Takiego sensu nie widać.

Protesty mundurowych z PRL

Drugim wydarzeniem była demonstracja mundurowych przeciw ustawie dezubekizacyjnej 2 grudnia 2016. Do protestu byłych wojskowych, strażaków, celników i pracowników SB rzeczywiście dołączył Borys Budka z PO.

Także w tym przypadku poseł Suski posłużył się jednak manipulacją. Występowanie w jednej sprawie posłów PO i osób, których dotknie ustawa dezubekizacyjna, nie oznacza, że PO to ZOMO.

Po pierwsze, nic nie wiadomo, by wśród protestujących był choć jeden były ZOMO-owiec. Większość z nich, jak np. płk Mazguła, po 1989 r. przeszło weryfikację i służyło w III RP.

Po drugie, mundurowi występują przeciwko obecnej władzy w obronie swoich emerytur, co trudno skojarzyć z oddziałami pacyfikującymi protesty przeciw komunistycznej władzy.

Tak czy inaczej PO to opozycja, która nie rozpędza demonstracji, tylko bierze w nich udział.


Opłać abonament na wolność słowa

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”.
W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym