Lider ostródzkiego PiS - Jarosław Bogusz - jest dziś prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie. Zarządza ogromnymi pieniędzmi. I zarabia miesięcznie blisko 20 tys. złotych. Ale mimo wezwań, nie chce oddać znacznej części z 97 tys. zł pożyczki, którą zaciągnął z miejskiej spółki, której szefem był wcześniej. Sprawa trafiła do prokuratury

Burmistrz Ostródy Zbigniew Michalak: „Miałem spotkania z prezesami poszczególnych spółek i ta pożyczka to jest ewenement”.

„Współpracuję z samorządem od 1992 roku i jeszcze nie słyszałem o sytuacji, żeby prezes spółki [miejskiej – przyp. OKO.press] brał jakąkolwiek pożyczkę z tej spółki” – mówił 17 grudnia 2018 roku na sesji rady miasta w Ostródzie Waldemar Graczyk, radny z Kolacji Obywatelskiej.

Chodzi o pożyczkę, którą Jarosław Bogusz zaciągnął w Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych (MABK) w Ostródzie, był tedy jej prezesem. Umowę na pożyczkę w wysokości ok. 30 tysięcy zł zwarł z zarządzaną przez siebie spółką 16 stycznia 2017 roku. Po 9 miesiącach, 19 września 2017, do umowy dodano aneks na kolejne 67.200 .

Bogusz to jednocześnie szef struktur PiS w Ostródzie i – jak mówią OKO.press lokalni politycy – człowiek posła PiS Zbigniewa Babalskiego, byłego wiceministra rolnictwa.

Prezesem MABK został w 2013 roku. Burmistrzem miasta nadzorującym wszystkie miejskie spółki był wtedy Czesław Najmowicz z PiS. 5 listopada 2017 roku Bogusz zrezygnował z szefowania spółce, żeby objąć dużo bardziej lukratywne stanowisko – prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.

Jak wynika z oświadczenia majątkowego, które złożył w 2018 roku, miesięcznie zarabia 19.906 złotych.

Po przeprowadzonych w 2017 roku zmianach w sposobie powoływania władz Funduszy, PiS właściwie przejął nad nimi kontrolę. Prezesem WFOŚiGW może zostać osoba wskazana przez Prawo i Sprawiedliwość, nawet kiedy opinia lokalnych władz samorządowych co to danej kandydatury jest negatywna. Wcześniej decydujący głos w sprawie powołania władz Funduszy miały sejmiki wojewódzkie.

Jak prezes z przewodniczącym

Na wspomnianej, grudniowej sesji ostródzkiej rady miejskiej, całą historię przedstawił były burmistrz Czesław Najmowicz (PiS).

Po tym, jak Bogusz złożył rezygnację z szefowania MABK i przeszedł do WFOŚ, Najmowicz wybrał się do spółki. Chciał powołać nowego prezesa. Wówczas od ówczesnej głównej księgowej MABK usłyszał o pożyczce.

Jak zapewniał były burmistrz, o umowie nie wiedziała gmina ani nikt z rady nadzorczej spółki (poza przewodniczącym rady, który podpisał umowę). MABK nie wyznaczyła też żadnego pełnomocnika do reprezentowania spółki w tej sprawie.

To oznaczałoby, że naruszono trzy artykuły kodeksu spółek handlowych:

  •  art. 15 ust. 1: „Zawarcie przez spółkę kapitałową umowy kredytu, pożyczki (…) z członkiem zarządu (…) wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia”;
  • art. 17 ust. 1: „Jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa wymaga uchwały wspólników albo walnego zgromadzenia bądź rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest nieważna”;
  • art. 210 ust. 1: „W umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników”.

„Te pieniądze muszą się znaleźć”

Jak ujawnił były burmistrz, pożyczka była nieoprocentowana. Istnieje podobno trzeci aneks, do umowy pożyczki, który wprowadza oprocentowanie, ale jak podkreśla były burmistrz, tego aneksu „nie ma w dokumentach spółki”.

Był za to wyznaczony sposób spłaty. I początkowo Bogusz pożyczkę spłacał, ale gdy we wrześniu wziął dodatkowe 67,2 tys. złotych — przestał spłacać. Dlatego

były burmistrz i rada nadzorcza na początku października 2018 roku wezwali go do spłaty pozostałych 80.150 złotych należności. Bez rezultatu.

Obecny burmistrz Ostródy: „[Bogusz] nie chce tych pieniędzy oddać, bo liczy na 6-miesięczną odprawę i chciałby, żeby te pieniądze były skompensowane w tym kredycie”.

Najmowicz: „Spotkałem się z byłym prezesem i powiedziałem mu: »te pieniądze muszą się z powrotem znaleźć. A potem się można sądzić, czy się należy odprawa, czy nie.«”

O pożyczkę zapytaliśmy także samego Bogusza.

Prezes WFOŚiGW w Olsztynie nie chciał komentować sprawy. Potwierdził, że wziął pożyczkę i że ze strony MABK podpisał się pod nią tylko przewodniczący rady nadzorczej.

Bogusz twierdzi jednak, że „pożyczka jest regulowana zgodnie z harmonogramem spłaty stanowiącym załącznik do umowy pożyczki” oraz, że jest oprocentowana na 7,5 proc.

W swoim oświadczeniu majątkowym z 30 kwietnia 2018 roku wymienił „pożyczkę 80,15 tys. zł MABK sp. z o.o. Ostróda”. „Podana kwota stanowiła pozostałą do spłacenia sumę na dzień składania przeze mnie oświadczenia majątkowego” – tłumaczy.

Fragment oświadczenia majątkowego Jarosława Bogusza z informacją o pożyczce
Fragment oświadczenia majątkowego Jarosława Bogusza

Burmistrz kontra były burmistrz

„Obecny burmistrz i jego zastępca mają informacje, od byłej księgowej MABK, że Najmowicz wiedział o pożyczce. Miał na nią udzielić zgody telefonicznej” – mówi nam jeden z ostródzkich radnych. O tym, że „dochodzą do niego słuchy”, że były, pisowski burmistrz o pożyczce wiedział mówił także podczas grudniowej sesji rady miejskiej obecny włodarz miasta. Informację potwierdził również pytany przez OKO.press Jarosław Bogusz.

Nie udało nam się skontaktować z byłym burmistrzem. Księgowa (dziś również szefowa MABK) powiedziała nam tylko, że pożyczka nie była wtedy obciążeniem dla spółki. „Więcej nie mogę powiedzieć, muszę się skonsultować z burmistrzem, o czym mogę z panem rozmawiać” – przekonywała. Potem kontakt się urwał.

Próbowaliśmy także skontaktować się z obecnym burmistrzem.

Po wielu próbach odpisał nam, że „sprawa została zgłoszona do odpowiednich organów”.

Jak powiedział nam jeden z radnych, sprawy nikt nie chce komentować, bo „Bogusz wszystkich straszy pozwami”. Na razie wezwanie przedsądowe dostał były burmistrz (przypomnijmy, z tej samej partii co Bogusz). Były prezes MABK żądał przeprosin w lokalnej gazecie i zapłaty 50 tys. zł na Instytut Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej w Ostródzie.

W Prokuraturze Rejonowej w Ostródzie dowiedzieliśmy się, że obecny burmistrz 7 stycznia 2019 roku złożył zawiadomienie o podejrzeniu o popełnieniu przez:

  • Jarosława Bogusza i byłego przewodniczącego rady nadzorczej przestępstw opisanych w artykule 286 kk (niekorzystne rozporządzanie mieniem; grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności) oraz w artykule 296 kk (przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu; zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia),
  • byłego burmistrza — przestępstwa opisanego w art. 231 kk (niedopełnienie obowiązku przez niewłaściwy nad miejską spółką; grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności).

Przewodniczący rady nadzorczej, który podpisał umowę pożyczki został odwołany przez Najmowicza.

Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody Grand Press w kategorii „News” za cykl tekstów o Funduszu Sprawiedliwości.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]