Tajniacy, drogówka i zatrzymanie aktywistów Lotnej Brygady Opozycji

Tajniacy, drogówka i zatrzymanie aktywistów Lotnej Brygady Opozycji

Julia Łowkis i Karol Grabski jechali na uroczystość miesięcznicy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego. Przypuszczają, że byli śledzeni już od domu. Zatrzymano ich kilka przecznic od placu, pod pretekstem sprawdzenia, czy nie są osobami poszukiwanymi. Później nieumundurowani policjanci z Wołomina wezwali Policję Ruchu Drogowego, której musieli wytłumaczyć o co chodzi. W samochodzie skontrolowano dosłownie wszystko.

Publikujemy skrót transmisji, którą prowadził Karol Grabski w czasie zatrzymania.

Czynności policjantów trwały półtorej godziny, czyli tyle ile trwała uroczystość na Placu Piłsudskiego.

 


Komentarze

  1. Krzysztof Zawadzki

    nie wiem jak państwu, ale mi takie akcje tylko dodają ochoty na działanie przeciwko przestępczemu reżimowi. coś się bardzo muszą bać, że tak się gimnastykują. stare dobre wzorce z PRL nauczyły ich tego? świetnie, będziemy obalać komunę raz jeszcze. Takimi akcjami właśnie mobilizuje się ludzi. łamanie rąk, już jest, może wypychanie z balkonu kolejne? Warto podać nazwisko tego tajniaka, a przynajmniej je zachować w aktach, do późniejszego postępowania dyscyplinarnego. niech nie czuje się taki pewny. bo po jego działalności pozostanie ślad i świadkowie.

  2. Zajmujemy się bandytami z ZOMO, ale jak widać niewiele się zmieniło. Mundurowi wykorzystywani w celach politycznych, na posyłkę, na telefon, aby zgnoić obywateli, pokazać "kto tu rządzi", prymitywne sposoby "przypodobania się panu!" Liczę, że może kiedyś jakiś milicyjny kacyk z kolegami odpowiedzą za te bezprawne czynności i szkalujące prawa obywateli. To już jest państwo policyjne! A że jeszcze nie strzelają do ludzi?… No cóż, mają potencjał i energię oraz pakiet środków – jak widać!

  3. Witold Moskaluniec

    A tajniacy z Wołomina odjechali? Proszę opublikować ich dane. Musieli się przecież przedstawić. Nazwisko przełożonego! Uwaga aktywiści! Gdzieś macie podsłuch lub konfidenta. Na wszelki wypadek przestrzegajcie zasad konspiracji.

  4. Jerry Smerf

    To nie byli policjanci, toż to byli przebierańcy!
    A ci z drogówki, zamienili mózgi na zwiotczałe makówki!
    Szukali haków, nie zauważając widocznych zewsząd ZNAKÓW,
    Że jeszcze chwila i zajdzie zmiana,
    I to szpak będzie dziobał pie…go bociana!

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press