To my z OKO.press jesteśmy menelami, którzy napadli na sędzię Pawłowicz

To my z OKO.press jesteśmy menelami, którzy napadli na sędzię Pawłowicz

„Oni są bezkarni, oni mówią, że mają jakąś wolność, że im wolno chodzić, pytać, jakiś suweren, nie wiadomo co, no bandyterka zwykła” – opowiadała Krystyna Pawłowicz „Wiadomościom TVP” o spotkaniu oko w oko z reporterem OKO.press Robertem Kowalskim i jego operatorem. Rozmowa z Holecką szła na żywo na antenę.
A tak to wyglądało naprawdę.

Komentarze

  1. Marek Marczuk

    Zestawiam to co przekazała mediom pani Pawłowicz z filmem.
    Pani Krystyno Pawłowicz, czy nie zechciałaby pani skonsultować się z lekarzem?! Podejrzenia o niedyspozycję psychiczną powinny być daleko od sędzi Trybunału Konstytucyjnego, którą to funkcję podobno pani sprawuje.
    Swoim zachowaniem stawia pani w dwuznacznym świetle swoją poczytalność w chwili podejmowania przez Trybunał (z pani udziałem) ważnych dla nas, obywateli, orzeczeń.

    • Marek Marczuk

      Zycie, a właściwie PiS w osobie Mariusza Kamińskiego dopisało dalszy ciąg tego pasjonującego scenariusza.
      Krystyna Pawłowicz, w efekcie spotkania z dziennikarzami OKO.press pod jej domem, otrzymała OCHRONĘ SOP!
      Korzystanie z prowadzonej przez oficera Służby Ochrony Państwa limuzyny, rozpoczęla od zderzenia z tramwajem w pobliżu siedziby uzurpatorskiego TK, który współtworzy.
      Ponadto okazało się, że Krystyna Pawłowicz może stać się dla tego wyroku "Koniem Trojańskim", bo podpisała wniosek o sprawdzenie zgodności ustawy z Konstytucją (jako posłanka) a następnie wydała w tej sprawie wyrok (jako sędzia TK), czyli była sędzią we własnej sprawie.

  2. Jacek Doliński

    Ciekawe, po jakim czasie pod domem zjawiłaby się policja, gdyby zadzwoniła Janina Kowalska i zgłosiła, że nie czuje się bezpiecznie, bo ktoś ją napastuje?
    P.S. Rada Jurka Owsiaka, za którą dr hab. Pawłowicz obraziła się i podała go do sądu, była chyba słuszna. Cóż, kiedy była spóźniona o jakieś 20 lat.

  3. Rafał Nowakowski

    Proszę tej pani nie tytułować sędzią, bo nią nie jest, tak samo ja Trybunał Konstytucyjny nie jest już sądem konstytucyjnym. Język używany do opisywania rzeczywistości ma znaczenie. Użycie nienależnego tytułu sędziowskiego wobec tej pani jest w istocie legitymizowaniem bezprawia.

  4. Jarek Siemianowski

    Dzień później, tj. 24.10.2020r. na parkingu pod blokiem z materiału stoi radiowóz z funkcjonariuszami w środku. Zapytani w jakim celu się tutaj znajdują odpowiedzieli, że interweniują w przypadku zatrzymania osoby z koronawirusem.
    Policja na usługach partyjnych…

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press