Ukraińcy atakują na Zaporożu i w obwodzie dniepropietrowskim. Rosjanie wdzierają się do Kostiantyniwki. Tysiące ukraińskich budynków bez prądu i ogrzewania. Drony nad Krymem, pocisk Flamingo uderza w rosyjski skład amunicji. Sytuację na froncie analizuje płk Piotr Lewandowski
Cotygodniowe analizy sytuacji na froncie pióra płk. Piotra Lewandowskiego znajdą państwo pod tym linkiem: Sytuacja na froncie.
Siły Zbrojne Ukrainy kontynuują rozpoczętą 6 lutego 2026 szeroko zakrojoną operację mającą na celu powstrzymanie rosyjskich postępów w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim. W serii kontrataków skierowanych przeciwko 3 rosyjskim armiom ogólnowojskowym należących do Zgrupowania Armii „Wschód” biorą udział siły wchodzące w skład Grup Operacyjnych „Zaporoże” i „Południe”. Ukraińcy odzyskali jak dotąd jedynie kilkanaście kilometrów kwadratowych terytorium, ale zmusili rosyjskie armie do przejścia do obrony, a na co najmniej trzech kierunkach do wycofania z zajmowanych dotąd pozycji.
Rosjanie opublikowali materiały filmowe pokazujące ich żołnierzy w południowych dzielnicach Kostiantyniwki. Może to oznaczać przekroczenie głównej linii obrony na podejściach do miasta, zorganizowanej dotąd w oparciu o fortyfikacje w miejscowościach Iliniwka i Berestok.
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu spowodowały pożar terminalu naftowego Tamaneftegaz w pobliżu wsi Wolna w Kraju Krasnodarskim oraz zaatakowały odległą o 1750 kilometrów od granicy z Ukrainą rafinerię ropy naftowej Uchta w Republice Komi. Jest to nowy rekord zasięgu ukraińskich bezzałogowców. Atakowana jest ponadto infrastruktura energetyczna w obwodzie biełgorodzkim. Obecnie około 80 procent budynków w stolicy tego rosyjskiego obwodu pozbawionych jest prądu i częściowo bieżącej wody. Zaatakowana została również infrastruktura energetyczna w obwodach briańskim, kałuskim, tulskim i moskiewskim.
12 lutego doszło do ataku rakietowego na jeden z największych rosyjskich magazynów amunicji – należący do Głównego Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii Federacji Rosyjskiej. Po ataku zaobserwowano liczne eksplozje wtórne. Według Kijowa do ataku użytego najnowszego ukraińskiego pocisku manewrującego „Flamingo”.
Komentarz autora: Opracowany na Ukrainie i produkowany przez firmę Fire Point pocisk „Flamingo” ma zasięg do 3 tysięcy kilometrów i może przenosić około pół tony materiału wybuchowego. Nie opiera się na zaawansowanych systemach naprowadzania – korzysta przede wszystkim z nawigacji inercyjnej wspomaganej przez GPS. Jego głównymi atutami są prostota konstrukcji, duży zasięg, znaczna prędkość i ciężka głowica bojowa.
Ukraińskie działania są odpowiedzią na zintensyfikowanie rosyjskich ataków na ukraińskie elektrownie, elektrociepłownie i linie przesyłowe. W ich wyniku tysiące budynków w największych miastach są nadal pozbawione ogrzewania. Tylko w obwodach na wschód od Dniepru to ponad tysiąc budynków, w samym Kijowie około półtora tysiąca. Według doniesień administracji w większości z nich nie da się przywrócić ogrzewania przed końcem zimy. Okresowe problemy z ogrzewaniem oraz dostawami energii elektrycznej w stolicy Ukrainy dotknęły co najmniej 2600 bloków mieszkalnych. Do stałych przerw w dostawach prądu dochodzi na obszarze całej Ukrainy. W minionym tygodniu na ukraińskie terytorium spadło około 1300 dronów, 1200 bomb kierowanych i 50 pocisków rakietowych różnych typów, w większości balistycznych.
We Lwowie i Odessie doszło do ataków z użyciem gazu łzawiącego i noża na żołnierzy i funkcjonariuszy TCK (Terytorialne Centrum Rekrutacji), którzy eskortowali zatrzymanych za uchylanie się od obowiązku mobilizacyjnego. Tylko w tym roku do ataków na służby i budynki TCK dochodziło między innymi w Równem (zamach bombowy) i obwodzie połtawskim.
Podsumowanie obejmuje stan sytuacji od wtorku 10 lutego do poniedziałku 16 lutego 2026 roku.
Krym – Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) opublikował film potwierdzający zniszczenie przez bezzałogowce rosyjskiego samobieżnego przeciwlotniczego zestawu artyleryjsko-rakietowego Pancyr-1. Wartość jednego pojazdu szacowana jest na ok. 15 milionów dolarów. 12 lutego w pobliżu Jewpatorii ukraińskie drony uderzyły w stację radarową dalekiego zasięgu 55Ż6U „Nebo-U”, której wartość szacuje się na około 100 milionów dolarów. Nebo-U jest częścią rosyjskiego strategicznego systemu obrony powietrznej wczesnego ostrzegania. Ponadto według ukraińskiego sztabu generalnego „skutecznie trafione” zostały rosyjski kuter desantowo-szturmowy oraz stacja radarowa RSP-10. Brak możliwości zweryfikowania skuteczności ataków.
Obwód chersoński – Nie doszło do istotnych wydarzeń.
Obwód zaporoski i dnipropietrowski – Wojska ukraińskie kontynuują operację zaczepną skupiając wysiłek wzdłuż rzeki Janczur (Hanczur) i Wowcza oraz prowadzą działania wiążące w rejonie Stepnohirska.
Ukraińskie dowództwo wykorzystało wyczerpanie rosyjskich jednostek pierwszego rzutu, ich rozciągniecie na nieregularnej linii frontu oraz chwilową dezorganizację łączności po zablokowaniu nielegalnie używanych terminali Starlink przez firmę SpaceX. Od kilku tygodni siły ukraińskie bez rozgłosu wzmacniane były jednostkami należącymi do Wojsk Szturmowych (24 i 475 pułk szturmowy) lub działającymi jako jednostki szturmowe (samodzielne bataliony „Aidar” i „Da Vinci”, 82 i 95 Brygady Desantowo-Szturmowe). Ponadto w działaniach biorą udział bataliony z kilku innych ukraińskich brygad zmechanizowanych i obrony terytorialnej.
Obecnie z dużym prawdopodobieństwem można określić główne kierunki ukraińskich kontrataków. Rosjanie atakowani są w obwodzie zaporoskim na północ od Hulajpola w rejonie Ternuwatego na styku obszarów działania rosyjskich 5 i 36 Armii Ogólnowojskowych oraz z północy – w pasie odpowiedzialności 36 Armii w obwodzie dnipropietrowskim. Rosjanie przeszli do obrony, ale ich pozycje nie zostały całkowicie przełamane, pomimo że jednostki ukraińskie wdarły się w głąb ugrupowania przeciwnika na kilka kilometrów. Z zajmowanych pozycji wycofała się batalionowa grupa bojowa z 5 Brygady Pancernej, zagrożona okrążeniem w rejonie Wiradne – Wyszniewe.
Ponadto Ukraińcy prowadzą działania wiążące i atakują siły rosyjskie na południe od Hulajpola i w rejonie Stepnohirska. Na tych odcinkach również odnotowali zdobycze terenowe. Rosjanie utracili kontrolę nad szturmowanymi przez kilka tygodni wsiami Lukianiwskie i Pawliwka na północny zachód od Stepnohirska.
Wojska ukraińskie zastosowały taktykę ataku pojazdami opancerzonymi wspartymi czołgami, co pomimo poniesionych strat pozwoliło na szybkie włamanie w głąb rosyjskiego ugrupowania.
Prognoza: Ukraińskie dowództwo prawdopodobnie zamierza dokonać głębokiego oskrzydlenia pierwszorzutowych jednostek 36 Armii Ogólnowojskowej (elementy 36, 37 i 64 Brygady Strzelców Zmotoryzowanych), co ma zmusić Rosjan do wycofania z obwodu dniepropietrowskiego oraz pozwolić na odzyskanie części umocnień na rzece Janczur. Rosjanie obecnie przemieszczają odwody – powodzenie operacji w znacznej mierze zależeć będzie od zdolności manewrowych walczących wojsk, siły odwodów oraz skuteczności rażenia dronami i artylerią.
W rejonie Pokrowska trwają walki z Rosjanami usiłującymi zabezpieczyć północne podejścia do miasta oraz zająć część Myrnogradu pozostającą jeszcze pod kontrolą ukraińską. Dowódca 7 Korpusu Szybkiego Reagowania poinformował, że rosyjskie straty na tym odcinku działań tylko podczas ostatniej doby wyniosły 167 poległych, 19 rannych i 1 czołg. Rosjanie atakują przede wszystkim w kierunku Hryszczynego oraz z rejonu Myrnogradu, Krasnego Łymania i Rodynskie. Walki nie doprowadziły do zmian w położeniu wojsk.
Rosjanie opublikowali materiały filmowe mające dowodzić przełamania jednej z kluczowych pozycji obronnych armii ukraińskiej na południowy zachód od Kostiantyniwki. Linia fortyfikacji oparta jest o miejscowości Dowga Bałka – Iliniwka – Berestok. Filmy potwierdzają obecność rosyjskich żołnierzy w południowo zachodniej część Kostiantyniwki, kilka kilometrów za linią ukraińskiej obrony. Mogą to być grupy szturmowe, które przeniknęły pomiędzy ukraińskimi pozycjami lub może też oznaczać przełamanie obrony.
W rejonie Czasiw Jaru i Siewierska nie doszło do zmiany w położeniu wojsk. W minionym tygodniu rosyjskie szturmy straciły na intensywności, natomiast prowadzone były ataki artyleryjskie i powietrzne.
Prognoza: W najbliższych dniach może dojść do zmiany sytuacji na niekorzyść wojsk ukraińskich, jeżeli potwierdzą się informacje o przełamaniu obrony na południowy zachód od Kostiantyniwki. Rosjanie mogą odnotować również postępy wzdłuż drogi E-40 prowadzącej z Bachmutu do Słowiańska. Walki toczą się w pasie przesłaniania przed główną linią fortyfikacji chroniących od południa Słowiańsk i Kramatorsk. Ukraińcy prowadzą tam działania opóźniające i stopniowo cofają na główną linię obrony. Ukraińska obrona w rejonie Pokrowsk – Myrnograd – Rodynskie oraz na zachód od Siewierska pozostanie stabilna.
W minionym tygodniu działania rosyjskie skupiły się przede wszystkim w rejonie Łymania, lecz pomimo ponawianych ataków na północ i południe od miasta oraz bezpośrednio na miasto nie zakończyły się powodzeniem. Wojska rosyjskie prowadzą działania schematycznie, powtarzając ataki na tych samych kierunkach i z tą samą taktyką, co czyni je przewidywalnymi i kończy się dla agresora znacznymi stratami.
W rejonie włamania w ukraińską obronę na wschód od rzeki Oskił w kierunku Borowej siłom ukraińskim udało się ustabilizować obronę, prawdopodobnie dzięki zamarznięciu rzeki, co znacząco ułatwiło zaopatrywanie i rotację walczących pododdziałów.
W rejonie Kupiańska sytuacja jest stabilna. Miasto jest pod kontrolą ukraińską, chociaż nie zostało opanowane, ponieważ nadal toczą się tam walki z odciętymi od sił głównych rosyjskimi kilkuosobowymi grupami szturmowymi. Rosjanie nie prowadzili większych działań zaczepnych na wschód od miasta, Ukraińcy również nie atakowali rosyjskiego przyczółku na zachodnim brzegu Oskiłu.
Prognoza: W rejonie Kupiańska Ukraińcy skupią się na konsolidacji obrony na terenie odzyskanym kilka tygodni temu w wyniku kontrataków. Rosyjskie dowództwo dążyć będzie do odbicia miasta oraz likwidacji ukraińskich zgrupowań na wschodnim brzegu Oskiłu. Jest mało prawdopodobne, żeby doszło do tego w najbliższym czasie. Należy oczekiwać kontynuacji działań zaczepnych wojsk rosyjskich w rejonie Łymania oraz prób sforsowania rzeki Doniec.
O mapie: Mapa jest aktualizowana w rytmie odpowiadającym publikacji kolejnych analiz z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE – za każdym razem przedstawia zatem ten względnie bieżący stan działań wojennych, nie zaś ten historyczny zgodny z datami publikacji poszczególnych odcinków. Dla wygody korzystania mapę warto rozwinąć – służy do tego przycisk w jej lewym dolnym rogu.
Bezpieczeństwo
Świat
Ukraina
Władimir Putin
Wołodymyr Zełenski
NATO
agresja Rosji na Ukrainę
płk Piotr Lewandowski
Rosja
Sytuacja na froncie
Ukraina
wojna w Ukrainie
Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.
Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.
Komentarze