Poseł Kukiz'15, Jarosław Porwich, zdziwił się, że obchody 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego były "finansowane przez niemiecki rząd". Tymczasem granty i dotacje od fundacji, także zagranicznych, nie powinny dziwić. A Fundacja Adenauera, o której mowa, wspiera głównie wydarzenia dotyczące Kościoła w Polsce i Europie


Dziwne jest to, że niemiecki rząd finansuje obchody Trybunału Konstytucyjnego

Jarosław Porwich, Woronicza 17, TVP - 23/10/2016

Fot . Anna Krasko / Agencja Gazeta


fałsz. Fałsz. Dotacja z Fundacji Adenauera nie jest niczym dziwnym


Posłowi Porwichowi chodzi zapewne o to, że obchody rocznicy TK kwotą 22 013,32 zł wsparła Fundacja Konrada Adenauera. To nic nowego. Informację o dofinansowaniu imprezy przez fundację podały Wiadomości TVP 18 października 2016 r. (na pasku pojawiła się informacja: „Gdańsk i Niemcy zapłacili za jubileusz TK”). Niektóre media np. wPolityce.pl alarmowały, że poprzez takie działania Niemcy chcą budować w Polsce wpływy polityczne. Posłanka Krystyna Pawłowicz dopytywała, czy w Gdańsku jeszcze mieszkają Polacy.

Nie da się ukryć, że Fundacja Konrada Adenauera to niemiecka fundacja, mająca swój oddział w Polsce. Nie da się także ukryć, że historycznie i ideowo jest to fundacja powiązana z CDU, czyli rządzącą obecnie Unią Chrześcijańsko – Demokratyczną, z której wywodzi się kanclerz Angela Merkel.



Jednak w wywiadzie dla „Die Welt” Jakob Wöllenstein, koordynator ds. projektów w Europie Środkowo-Wschodniej Fundacji Konrada Adenauera, zastrzega:

„Te zarzuty są krzywdzące. Po pierwsze nie można mówić o „niemieckich pieniądzach” jako rządowych. Nie jesteśmy fundacją państwa niemieckiego tylko niezależną instytucją, która mieści się oczywiście w tradycji chrześcijańskiej demokracji, ale nie należy do państwa niemieckiego ani żadnej partii”.

Nie jest to nowa wypowiedź, tygodnik „Wprost” zacytował ją już 19 października 2016 r.

W Niemczech tradycja fundacji politycznych, czyli światopoglądowo związanych z jakąś opcją polityczną, realizujących jej wartości, jest czymś normalnym i akceptowanym. W Polsce działa jeszcze Fundacja im. Friedricha Eberta (o profilu socjaldemokratycznym), Fundacja Róży Luksemburg (ideowo powiązana z lewicową partią Die Linke). Ogólnym celem tych fundacji jest wsparcie, w różnych dziedzinach, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i aktywności obywatelskiej. Działania różnią się w zależności od profilu fundacji.



W przypadku Fundacji Konrada Adenauera punktem odniesienia jest tradycja i dziedzictwo chrześcijaństwa, szczególnie Kościoła katolickiego i protestanckiego. W ciągu ostatnich miesięcy polski oddział fundacji wsparł lub współorganizował m.in.:

  • „Chrześcijaństwo i Europa” na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W opisie czytamy: „Wykład i dyskusja poświęcone będą relacji chrześcijaństwa i polityki, obecności wartości w polityce oraz współczesnym procesom sekularyzacji, a także godności człowieka”. Partnerem projektu był KUL,
  • „Jana Pawła II antropologiczne podstawy ładu społecznego” na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W opisie czytamy: „Celem sympozjum jest przedstawienie i dyskusja nad myślą Karola Wojtyły / Jana Pawła II w aspekcie jego koncepcji człowieka i jej konsekwencji dla ładu społeczno-gospodarczego”,
  • „Akademia Młodego Dziennikarza”, w partnerstwie z Europejskim Domem Spotkań Młodzieży: warsztaty dla młodych redaktorów prasy uczniowskiej,
  • „Moja Polska – Moi Polacy”: prezentacja książki współautorstwa Przewodniczącego Fundacji Konrada Adenauera. W opisie: „W antologii wybitne postaci z dziedziny polityki, nauki, kultury i religii z Niemiec, opowiadają o swoich osobistych doświadczeniach związanych z Polską i relacjami z Polakami. Antologia stanowi kolejny przyczynek rozwoju dobrosąsiedzkiej współpracy między dwoma krajami”. Partnerem był Uniwersytet Wrocławski.

To wydarzenia tylko z października 2016 r. Wcześniej Fundacja realizowała debaty i sympozja wspólnie z m.in. Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego (np. wykład „Zmiana pokoleniowa w polityce? Projekty prawicy i ich alternatywa”) czy Instytutem Terio Millennio (np. szkoła zimowa „Katolik w dryfującej Europie”).

Czy wtedy poseł Porwich coś podejrzewał?

Posła Kukiz’15 dziwi jeszcze coś innego: „Dziwne jest to, że w imprezie wzięli udział głównie politycy Platformy Obywatelskiej”. Odpowiada mu Jakob Wöllenstein w „Die Welt”:

„To nie była konferencja partyjna, ale naukowa! Zaproszono na nią zresztą przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości: prezydenta, premier, ale niestety nikt nie przyjechał”.


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!