Co dziś powie Mateusz Morawiecki? Zanim nowy premier wygłosi swoje exposé wracamy do przeszłości. Dwa lata temu Beata Szydło apelowała: "W tych niepewnych czasach musimy być razem" oraz "Trzeba w Polsce odbudować wiarę w demokrację". I złożyła kilkanaście obietnic. Czekamy na obietnice nowego premiera

Dziś wicepremier, dwa lata temu obejmowała urząd premiera. Beata Szydło przemawiała 18 listopada 2015 – pięć dni po zamachach terrorystycznych w Paryżu, w których zginęło ponad 130 osób, a ponad 300 zostało rannych. To nadało dodatkową ramę wystąpieniu nowej premier – dzięki temu mogła mocniej podkreślić, że jej rząd będzie stawiał na bezpieczeństwo, rozumiane jako zamknięcie Polski przed osobami, które pochodzą z innych kultur, a chciałyby zamieszkać wśród nas.

Ale był jeszcze jeden aspekt: „W tych niepewnych czasach musimy być razem. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest gotowy do współdziałania opartego na zgodzie i porozumieniu. Dlatego dzisiaj proszę całą Wysoką Izbę, bez wyjątku, wszystkich Państwa o taką merytoryczną i zgodną współpracę. Nie dla nas. Nie dla naszych ambicji politycznych. Nie dla naszych karier, ale dla Polaków. Dzisiaj Polacy chcą współpracy i dialogu. Jestem pewna, że razem damy radę wyzwaniom, które stoją przed naszym krajem”.

Co warto sobie przypomnieć z expose Beaty Szydło?

1. Zwyczajna Polka. „Pochodzę z górniczej rodziny, gdzie etos ciężkiej pracy uczył pokory i skuteczności” – przedstawiła siebie Beata Szydło. „Mała miejscowość Brzeszcze to moje miasto, które nauczyło mnie jak ważne jest, by słuchać ludzi, by wzajemnie sobie pomagać. Moja praca w samorządzie to było ogromne doświadczenie”. Szydło, która najpierw szefowała kampanii Andrzeja Dudy, a potem własnej, zjeździła Polskę w Dudabusach i Szydłobusach, była twarzą „Polski zwykłych ludzi”, którzy ciężko pracują, a państwo o nich nie dba i ich nie docenia.

2. Zmiana. „Polska polityka musi być inna”. PiS szedł do wyborów pod hasłami zmiany: dotychczasowe rządy przedstawiał jako zdemoralizowane, nie dbające o „zwykłych ludzi” i nieskuteczne. Jej rząd będzie inny: „Zmiana ta będzie polegać na tym, żeby jak największa liczba Polaków mogła korzystać z owoców rozwoju”. „Program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu. Po pierwsze rozwój, po drugie rozwój, po trzecie rozwój”. „Zdecydowanie odrzucamy tezę, która ciąży nad nami od dwudziestu pięciu lat, że w sprawach odnoszących się do interesów społeczeństwa, szczególnie jego gorzej materialnie sytuowanej części, nic nie da się zrobić. Da się”.

3. Demokracja czy autorytaryzm? Coś pomiędzy. „Trzeba odbudować w Polsce wiarę w demokrację”. PiS rozumie demokrację jako rządy tych, którzy wygrali wybory. Socjolog dr hab. Maciej Gdula nazywa to „neoautorytaryzmem”:

taki system odwołuje się do wyobrażeń o demokracji, ale demokracją nie jest. Instytucje demokratyczne traktuje jak dekoracje:

„to głos ludu-suwerena daje mandat do rządzenia nieograniczonego konstytucją i prawem, nad którymi dominuje „sprawiedliwość” jako emanacja woli narodu” – pisze Gdula. „Jednocześnie – i stąd jednak „autorytaryzm” – esencją tego projektu jest dominacja nad słabszymi, mniejszościami i obcymi oraz zawężenie solidarności do granic własnej wspólnoty narodowej, które nie są przykrym efektem ubocznym rządów, lecz składową ich legitymizacji”.

4. Rodzina, ach, rodzina. „Polskie rodziny są bardzo ważne”. To nie obywatel czy obywatelka jest głównym podmiotem i adresatem polityki PiS, ale rodzina. Rodzina, na której czele stoi oczywiście patriarcha – ojciec. 500 plus, nowe miejsca pracy, program mieszkaniowy – wszystko to zostało wpisane w prorodzinny program rządu. Miała się tam też znaleźć „przebudowa służby zdrowia”, a dostęp do pomocy medycznej to element polityki bezpieczeństwa.

5. Nowe państwo. Przebudowa instytucji państwa to nie jest zwykłe usprawnienie czy działanie na rzecz obywateli – to wielka zmiana moralna: „Państwo jest nie tylko organizacją, ale także jakością moralną”. „Polskie państwo wymaga głębokiej przebudowy”. Zwłaszcza przebudowy wymagają sądy, a to jak funkcjonują, powinno być zdaniem Szydło powodem do wstydu dla dotychczasowych elit: „Jeździliśmy rozmawialiśmy z Polakami. Jednym z najczęściej poruszanych tematów to jest właśnie temat sprawiedliwości. To smutne, ale tak jest. Polacy często mówią, że polski system sprawiedliwości nie jest sprawiedliwy. Nie jest sprawiedliwy dla tych, którzy są słabsi, którzy są biedni, których nie stać na to, żeby mogli mieć wsparcie ze strony kancelarii adwokackich. Dla tych, którzy uczciwie płacą podatki, ale być może przez nieuwagę nie dopełniają tych zobowiązań i wtedy są srogo osądzani. Takie przypadki, to są przypadki z życia. Ale drodzy Państwo, szczególnie wy, którzy w tej chwili tak ożywiliście się siedząc na sali zastanówcie się, czy nie jest wstydem dla polskiego państwa, dla nas wszystkich, że dzisiaj w Polsce zabiera się rodzicom dzieci tylko dlatego, że rodzina ma niskie dochody. Czy to nie jest nasz wstyd? Wy tego nie chcecie dostrzec? My to dostrzegliśmy i zmienimy to. Przeprowadzimy zmiany tej ustawy”.

Szydło złożyła też wiele obietnic i wiele z nich jej rząd zrealizował:

  1. program Rodzina 500 plus,
  2. podniesienie płac, płacy minimalnej i stawki godzinowej do 12 zł,
  3. Mieszkanie plus,
  4. rozbudowa sieci przedszkoli i doprowadzenie do tego, by były bezpłatne,
  5. dofinansowanie publicznej służby zdrowia, podniesienie płac pracowników medycznych,
  6. gabinety stomatologiczne i lekarskie w szkołach,
  7. stworzenie centrów reindustrializacji w Łodzi i na Śląsku,
  8. ubezpieczenia rolnicze i ochrona polskiej ziemi przed wykupem,
  9. podatek bankowy i od supermarketów,
  10. ograniczenie wyłudzeń VAT i skuteczniejsze ściąganie CIT od korporacji,
  11. cofnięcie obowiązku szkolnego dla 6-latków, likwidacja gimnazjów,
  12. reforma wymiaru sprawiedliwości,
  13. powołanie nowych ministerstw: energii, cyfryzacji i gospodarki morskiej,
  14. inwestycje w uzbrojenie i umocnienie wschodniej flanki NATO,
  15.  zachowanie węgla jako głównego źródła energii,
  16. odbudowanie pozycji Polski na arenie międzynarodowej i usprawnienie działania Unii Europejskiej.

Po roku OKO.press zrobiło rekonstrukcję historyczną exposé Beaty Szydło:

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press