Rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE ocenił, że nowo powołana Izba Dyscyplinarna SN nie spełnia wymogów niezawisłości. Oraz że tryb powoływania członków KRS nie zapewnia jej niezależności od polityków. „To opinia wysoce wewnętrznie niespójna, niekonsekwentna ... Z którą się w sposób fundamentalny nie możemy zgodzić” - komentował minister Ziobro (na zdjęciu)

Zmiany w sądownictwie i systemie prawa w Polsce spotkały się z krytyką Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wątpliwościami prezydenta.

TSUE wydał wyrok uznający skrócenie wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego za sprzeczne z prawem unijnym.

Prezydent Andrzej Duda nie podpisał uchwalonego w trzy dni przez większość PiS w Sejmie nowego kodeksu karnego, lecz skierował go do Trybunału Konstytucyjnego.

„Potrafiliśmy zorganizować wydarzenie, na którym zależało Amerykanom” – argumentował minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, uznając konferencję bliskowschodnią w Warszawie za sukces.


Kronika prof. Jana Skórzyńskiego, publikowana w każdą sobotę w OKO.press, dokumentuje wydarzenia minionego tygodnia. Kolejne odcinki Kroniki obejmują cały okres rządów PiS – od zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy 6 sierpnia 2015 roku.

Wszystkie kroniki wstecz znajdziecie w dziale Kronika Jana Skórzyńskiego.


  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z lojalną asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu. Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z publicznej telewizji uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami, próbuje politycznie modelować oblicze polskiej kultury, uzależnić wymiar sprawiedliwości i ukrócić samodzielność samorządów. Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o dymisjach kolejnych generałów i projektach „polonizacji” tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć, co się właściwie dzieje i dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł Kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień. Nie będzie to, oczywiście, zapis kompletny.
    Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska porusza się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji chcę stopniowo uzupełniać sięgając wstecz. Toteż Kronika będzie miała także charakter retrospektywny, pokazując minione etapy rozpoczętej w 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza zamierzam wykorzystać zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak i warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL. Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989(1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej(red., 2003), Od Solidarności do wolności(2005), Rewolucja Okrągłego Stołu(2009), Zadra.Biografia Lecha Wałęsy(2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989(2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Poniedziałek 24 czerwca. Wartości niezdecydowane

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, iż przepisy obniżające wiek przejścia w stan spoczynku aktualnych sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchwalone przez Sejm w 2018 roku, nie są zgodne z prawem unijnym.

Zakwestionował tym samym zmianę w sądownictwie, którą chciał wprowadzić PiS według projektu prezydenta Andrzeja Dudy. Obóz rządzący wycofał się już wcześniej z tej części zmian.

Komentując wyrok TSUE poseł PiS Stanisław Piotrowicz ocenił, że „Trybunał w zasadzie nie przytacza podstaw prawnych. Odwołuje się do praworządności, do wartości niezdecydowanych, niesprecyzowanych”.

Poniedziałek 24 czerwca. Jak się pieniądze zabierze złodziejom, to są

Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Ostrowie Wielkopolskim powiedział: „Zapewniam Państwa, że programy wsparcia dla rodziny, wsparcia dla zwykłego obywatela, które do tej pory zostały przeprowadzone, będą realizowane. Nie słuchajcie Państwo wszystkich tych, którzy mówią, że ta władza zaniecha tych programów. Nie! Ta władza te programy wprowadziła, to był element programu i one będą konsekwentnie realizowane. Od samego początku słyszeliśmy: »Nie ma. Nie będzie pieniędzy«.

Jak się pieniądze zabierze złodziejom, to są. Jakby ktoś mnie pytał, o jakich złodziei mi chodzi, to myślę o tych, którzy nas przez całe lata okradali z VAT-u. Tak, proszę Państwa, okradali.

Tak sobie myślę właśnie o ludziach w Wielkopolsce, którzy są tak przedsiębiorczy i którzy tak ciężko umieją pracować – chyba Państwo wychodziliście z siebie, widząc, jak te pieniądze – owoce Waszej ciężkiej pracy – są przez kogoś bezczelnie rozkradane.

Cieszę się, że dzisiaj wracają tutaj dzięki mądremu rządzeniu, a przede wszystkim uczciwemu rządzeniu. Tego właśnie potrzeba było Polsce. Jestem o tym przekonany, że takie właśnie mądre rządy, rządy, które przede wszystkim zwracają uwagę na potrzeby rodziny i zwykłego człowieka, są Polsce potrzebne. Powiem więcej: mam nadzieję, że dzięki dalszemu mądremu gospodarowaniu będziemy w stanie realizować następne elementy prospołecznych programów”.

Poniedziałek 24 czerwca. Amerykanie mogą na nas liczyć

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w „Sieciach” przekonuje, że konferencja bliskowschodnia, zorganizowana w Warszawie w lutym 2019, była sukcesem. „Potrafiliśmy zorganizować wydarzenie, na którym zależało Amerykanom, potrafiliśmy też przeciwstawić się bardzo silnym naciskom ze strony Rosji, Iranu, wielu państw Europy Zachodniej, które dziwiły się, dlaczego w ogóle Polska zajmuje się Bliskim Wschodem, co to za ambicje?

Również w Polsce mocno nas krytykowano, i z prawej, i z lewej strony. A mimo to zorganizowaliśmy konferencję w taki sposób, jak założyliśmy. To zostało docenione. […] Amerykanie zobaczyli, że w sprawach dla nich bardzo ważnych mogą na nas liczyć, że jesteśmy naprawdę bliskim sojusznikiem, który jest gotów podjąć ryzyko i wytrwać w obliczu presji” – stwierdził minister.

Czaputowicz powiedział również, że sam słyszał „jak prezydent Trump mówił, że swoje przemówienie pod pomnikiem Powstania Warszawskiego w Warszawie uznaje za swoją najlepszą mowę w całej karierze; przywoływał także opinie, według których było to najlepsze przemówienie wygłoszone kiedykolwiek przez prezydenta USA za granicą”.

Czwartek 27 czerwca. Rzecznik TSUE: Izba Dyscyplinarna SN nie spełnia kryteriów niezawisłości

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził negatywną opinię na temat Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa w Polsce. „W ocenie rzecznika generalnego Jewgienija Tanczewa Izba Dyscyplinarna polskiego Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej w rozumieniu prawa Unii w świetle roli, jaką organy ustawodawcze odgrywają przy wyborze 15 sędziów będących członkami Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), oraz roli, jaką ten organ odgrywa przy przeprowadzaniu naboru sędziów, którzy mogą zostać powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do Izby Dyscyplinarnej” stwierdził rzecznik.

„W szczególności KRS jest organem, którego zadaniem jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w rozumieniu Konstytucji RP, a jej funkcje obejmują przeprowadzenie naboru sędziów rekomendowanych Prezydentowi RP do powołania, w związku z czym, aby należycie wykonywać swoje zadania, musi być ona wolna od wpływów organów ustawodawczych i wykonawczych. Tymczasem sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych” – podkreśla rzecznik generalny TSUE.

„Mój stosunek do tej opinii jest taki, że jest to opinia wysoce wewnętrznie niespójna, niekonsekwentna, wychodząca poza zakres traktatów Unii Europejskiej, ale tak naprawdę sprowadza się ona do obrony de facto patologii w polskim sądownictwie […]. Jest opinią, z którą się w sposób fundamentalny nie możemy zgodzić” – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Wyrok TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN i KRS ma zapaść jesienią.

Czwartek 27 czerwca. Co nie przystoi kobiecie?

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych posłanka PO Izabela Leszczyna wspomniała o nadmiernych wydatkach i aferze korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finansowego, a także aferze GetBack i SKOK–ów.

Jej wypowiedź została skrytykowana przez posła Pawła Garbowskiego z Kukiz’15. Gdy Leszczyna ripostowała, do porządku próbował ją przywołać przewodniczący komisji Andrzej Szlachta z PiS, który powiedział: „Bardzo proszę, żeby pani przewodnicząca Izabela Leszczyna takiego mentorskiego tonu nie stosowała, bo nawet to nie jest stosowne jako kobiecie”.

Czwartek 27 czerwca. Nowe wyzwania

Prezes Polskiej Fundacji Narodowej Filip Rdesiński zrezygnował z pełnienia tej funkcji. Rdesiński został prezesem PFN w lipcu 2018, zastępując na tym stanowisku Cezarego Jurkiewicza. Przedtem był prezesem Radia Poznań, pracował m.in. w „Gazecie Polskiej” i „Wiadomościach” TVP. W 2011 roku startował do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. O swojej rezygnacji poinformował na Twitterze: „Decyzja ta podyktowana jest względami zawodowymi. […] Już niebawem czekają mnie nowe wyzwania”.

Piątek 28 czerwca. Dworczyk nie ujawnia

Szef kancelarii premiera minister Michał Dworczyk w oświadczeniach majątkowych nie ujawnił dochodu ze sprzedaży domu pod Falenicą i udziałów, które miał w domu obok – ustaliło OKO.press.

Dworczyk wielokrotnie także zataił w swoich oświadczeniach majątkowych udziały w spółce, która zapewnia nieruchomości i wyposażenie szkołom stowarzyszenia Sternik. Nieprawdziwe oświadczenia Dworczyk składał jako radny Warszawy, radny sejmiku, poseł i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Odnosząc się do informacji OKO.press polityk PiS napisał na Facebooku: „[…] chciałbym podkreślić, że trudno oprzeć się wrażeniu, iż kolejny opublikowany tekst ma przede wszystkim na celu przedstawienie mojej osoby w skrajnie niekorzystnym świetle”.

Piątek 28 czerwca. Kodeks karny do TK

Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej nowelizację prawa karnego. Przygotowana przez ministerstwo sprawiedliwości ustawa została zatwierdzona przez rząd i uchwalona przez Sejm w ciągu trzech dni.

Jak pisze „Rzeczpospolita”, wbrew regulaminowi marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował wówczas o procedowaniu nowelizacji Kodeksu karnego w trybie ustawy zwykłej. Tymczasem zgodnie z regulaminem Sejmu RP pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu. W tym przypadku nastąpiło dzień po dostarczeniu projektu.

„Decyzja o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego uzasadniona jest przede wszystkim analizą przebiegu procedury ustawodawczej. Tryb postępowania z przedmiotową ustawą wzbudza poważne zastrzeżenia, co do dochowania konstytucyjnych standardów procesu legislacyjnego. Bezpieczeństwo prawne obywatela – szczególnie w tak ważnej materii, jaką jest prawo karne – wymaga, by każdy akt normatywny, w szczególności rangi kodeksowej, został przyjęty zgodnie z procedurą przewidzianą w Konstytucji” – zakomunikowano na oficjalnej stronie prezydenta.


Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956-1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press