Tymczasem Wojsko Polskie. Białowieża, Strefa Zamknięta. Przygoda z hydrantem

Tymczasem Wojsko Polskie. Białowieża, Strefa Zamknięta. Przygoda z hydrantem

„Dewastują najcenniejszą część polskiej przyrody, nie zważają na nic, nie mają nawet zielonego pojęcia, gdzie są, jak wartościowa jest Puszcza Białowieska, rujnują drogi, a nas mają w małym poważaniu” – mówią mieszkańcy Białowieży. Od ponad 7 miesięcy to strefa zamknięta, wyłączona z demokratycznej kontroli, dziennikarze także nie mają tam wstępu.

Tragikomiczna przygoda z hydrantem jest celnym skrótem działalności żołnierzy w tak zwanej Zonie.


Komentarze

  1. Brat Maupy

    Armia amerykańska chyba w latach 50. wprowadziła obowiązkowy test IQ przed przyjęciem do wojska. W naszej armii też by się przydał: ten delikwent nawet nie wie, w którą stronę się otwiera, w którą zamyka hydrant!
    Pominąłem wyżej kwestie świadomości środowiskowej, kwestie związane z opłatą za wodę (kto zapłaci? wszyscy mieszkańcy gminy) i pozostałe.

  2. Krzysiek Zawadzki

    Kochane OKO. Stopni wojskowych w formie żeńskiej nie ma. Nie istnieją. Nie ma "kapitanki", "majorki", "sierżantki", "pułkowniczki", "starszej szeregowej". Jest pani kapitan, pani pułkownik, pani starszy szeregowy. Tu feminatywy nie wchodzą do obiegu.

  3. Aleksandra M.

    Wow. Przykre, kolejny raz oko.press mnie zawiodło. Gdzie ta troska o środowisko i koszty wykrzykiwana na nagraniu? Pan "dziennikarz" wziął przysłowiowy popcorn i patrzył z satysfakcją jak setki litrów wody leją się po ulicy zamiast pomoc to zatrzymać i kontynuować swój wywod bez dalszych strat którymi się tak bulwersował.. dziennikarstwo najwyższej klasy!

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press