Osoby starsze bez ubezpieczenia, pacjenci onkologiczni bez kontynuacji leczenia, dzieci do usunięcia z ośrodków zakwaterowania zbiorowego... Raport o sytuacji „wygaszanych” uchodźców z Ukrainy i poradnik, jak się ratować. Do poczytania dla ośrodków władzy i mediów. A osoby o dobrym sercu zapraszamy do zbiórki „Pomóżmy Ukraińcom”
Akcja Pomóżmy Ukraińcom ukazała skalę potrzeb, jakie powstały w wyniku ustawy wygaszającej od 5 marca 2026 pomoc ukraińskim uchodźczyniom i uchodźcom, a także kolejnych zmian, które od 1 lipca dotkną ukraińskie dzieci. Zebraliśmy 1 870 tys. zł, ale potrzeby osób zgłaszających się po pomoc są znacznie większe, więc jeśli możesz – dołącz do nas, wspierając osoby starsze, ciężko chore i matki z kilkorgiem dzieci, które stracą miejsce pobytu w ośrodkach zakwaterowania zbiorowego.
Poprosiliśmy fundację Right To Protection o opracowanie informatora o sytuacji prawnej, w jakiej znalazło się ponad 300 tys. osób uchodźczych pozbawionych dostępu do opieki zdrowotnej.
Analiza fundacji Right To Protection (autorstwa Swjatoslawy Nykorowycz-Mendel oraz prawników Ivana Falchenki i Tarasa Pendaka) została uzupełniona przez Agnieszkę Kosowicz, szefową fundacji Polskie Forum Migracyjne, która zajmuje się rozdzielaniem środków i udzielaniem pomocy z naszej wspólnej zbiórki. Także my w OKO.press (Krystyna Garbicz i Piotr Pacewicz) dodaliśmy uszczegółowienia oparte na naszych analizach i reporterskich obserwacjach.
Powstał Raport, który stanowi pogłębioną analizę sytuacji prawnej i praktyki „wygaszania” praw uchodźców przez instytucje państwa, z elementami poradnika dla Ukrainek i Ukraińców.
Raport może przydać się decydentom w kilku ministerstwach (Zdrowia, Rodziny, Pracy i Polityki społecznej, Spraw Wewnętrznych i Administracji), którzy nie zawsze orientują się w sytuacji, a także kiepsko ze sobą współpracują. Raport może też pomóc tym mediom, które (jeszcze) interesują się losem uchodźców, chcą o nich pisać i pytać władze,
jak zamierzają przeciwdziałać dramatycznym konsekwencjom ustawy wygaszającej.
Informator opracowany przez zespół fundacji Right To Protection, z udziałem fundacji Polskie Forum Migracyjne i OKO.press. Uzupełnienia i merytoryczne uwagi prosimy kierować do [email protected] (ruskich trolli i nienawistników nie zapraszamy).
5 marca 2026 weszła w życie tzw. ustawa wygaszająca pomoc ukraińskim uchodźcom. Powszechne, automatyczne prawo do bezpłatnego leczenia w NFZ przestało istnieć. Teraz obywatele i obywatelki Ukrainy ze statusem UKR dzielą się na trzy grupy:
Grupa 1 – osoby z tytułem ubezpieczenia (z tytułu pracy, działalności gospodarczej, bezrobocia zgłoszonego w Powiatowym Urzędzie Pracy lub ubezpieczenia dobrowolnego): pełen dostęp do opieki medycznej i świadczeń na takich samych zasadach jak obywatele Polski;
Grupa 2 – cztery kategorie szczególne (dzieci do 18 lat, kobiety w ciąży/połogu, ofiary tortur/gwałtu, mieszkańcy ośrodków zbiorowego zakwaterowania z zaświadczeniem): dostęp do opieki medycznej, z niewielkimi wyłączeniami;
Grupa 3 – wszyscy pozostali dorośli: odpłatny dostęp do opieki medycznej z wyłączeniem nagłych sytuacji zagrażających życiu.
Zmiany okazują się szczególnie dotkliwe dla kilku uchodźczych grup.
Osoby starsze uchodzące przed wojną z Ukrainy znalazły się w systemowej pułapce i to podwójnej: mają największe potrzeby zdrowotne, a jednocześnie najbardziej ograniczone możliwości uzyskania tytułu do ubezpieczenia.
W jaki sposób zostały odcięte od systemu?
Kobieta powyżej 60. roku życia i mężczyzna powyżej 65. roku życia nie mogą zarejestrować się jako bezrobotni w Powiatowym Urzędzie Pracy, co dawałoby im dostęp do bezpłatnej opieki medycznej.
Ukraińscy emeryci nie mogą ubezpieczać się dobrowolnie, bo ZUS uznaje, że już są ubezpieczeni w Ukrainie.
Rozwiązaniem jest w takiej sytuacji transfer (przelew) emerytury ukraińskiej na polskie konto. To jedyna skuteczna droga (por. komunikat NFZ z 25 kwietnia 2026). Trzeba:
Niestety cała procedura trwa zwykle długie miesiące, w dodatku na czas trwania procedury przeniesienia emerytura jest zawieszona, strona ukraińska przestaje ją wypłacać. Przenieść można tylko „gołą” emeryturę bez dodatków i jest wypłacana raz na kwartał.
Rozwiązaniem dla seniorów jest znalezienie i podjęcie pracy (co w praktyce jest trudne a czasem niemożliwe ze względu na stan zdrowia) lub ubezpieczenie przez osobę z bliskiej rodziny pracującą w Polsce.
Znaczna część osób starszych znalazła się zatem w Grupie 3, czyli ma bezpłatny dostęp do opieki medycznej tylko w nagłej sytuacji zagrażającej życiu, a za wszystko inne musi płacić.
„Poza systemem” jest każdy dorosły bez umowy o pracę, umowy zlecenia, bez rejestracji w PUP, dobrowolnego ubezpieczenia i bez bliskiej osoby ubezpieczonej w Polsce, która byłaby gotowa go ubezpieczyć. Od 5 marca 2026 roku taka osoba ma prawo wyłącznie do pomocy medycznej w stanach nagłych, zagrażających życiu.
Opcje wyjścia z Grupy 3 (od najtańszej):
Uwaga 1. Warunkiem jest zamieszkiwanie razem (np. dzieci i ich rodzic albo wnuk z dziadkami), co ogranicza tę możliwość. To wszystko opisane w (art. 67 ust. 3 w zw. z art. 5 pkt 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych).
Uwaga 2. Coraz częściej zdarzają się odmowy przyjęcia zgłoszenia do ubezpieczenia osób pobierających w Ukrainie emeryturę jako członka rodziny osoby ubezpieczonej. Argumentem NFZ jest to, że emeryci już mają inną podstawę do ubezpieczenia – pobieraną ukraińską emeryturę. NFZ nie bierze pod uwagę ani niskiej wartości ukraińskiej emerytury (to na ogół kilkaset złotych) ani tego,jak długo trwa transfer emerytury do polskiego banku.
Wąska interpretacja art. 22 ustawy wygaszającej sprawia, że pacjenci w trakcie leczenia najcięższych chorób (onkologicznych, kardiologicznych, niewydolności nerek wymagającej dializy, chorób rzadkich itp.) znaleźli się w dramatycznej sytuacji.
OBJĘTE kontynuacją jest wyłącznie leczenie szpitalne: jeśli osoba była hospitalizowana ciągle przed 5 marca 2026 r., to może dokończyć pobyt (max. do 4 marca 2027 roku). To dotyczy ułamka osób chorych np. onkologicznie, które leczyły się w przychodniach szpitalnych, ale bez całodobowego przebywania na oddziale.
WYŁĄCZONA – wg interpretacji NFZ – jest kontynuacja leczenia poza hospitalizacją, w tym:
Uwaga! Na szczęście zdarzają się pojedyncze przypadki, gdy placówki nie stosują takiego wyłączenia, inaczej interpretując przepisy.
Uwaga! Zdarza się, że SOR wystawia Ukraińce czy Ukraińcowi rachunek! Nie należy się na to zgadzać, a jeśli tak się stanie, skorzystać z porady prawnej.
Ukraińscy rodzice od lutego 2026 stracili świadczenie wychowawcze 800 plus. Aby ponownie je uzyskać, powinni byli złożyć nowy wniosek. Świadczenie należy się przy spełnieniu wszystkich trzech warunków:
ZUS miał dwa miesiące na weryfikację zgłoszeń i części rodziców przywrócił świadczenia.
Ograniczenia 800 plus nie dotyczą uchodźczyń wychowujących dzieci z niepełnosprawnością i otrzymujących świadczenia pielęgnacyjne (w wysokości 3386 zł miesięcznie netto).
Jak informuje ministerstwo pracy, uchodźczynie zachowały także prawo do innych świadczeń rodzinnych:
Uwaga! Można pobierać zarówno świadczenie, jak i zasiłek pielęgnacyjny.
Dla osób, które nie mogą ani pracować, ani zarejestrować się w PUP, i nie mają pracującej w Polsce rodziny, jedyną opcją pozostaje dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Ale bariery finansowe są wysokie.
Koszty dobrowolnego ubezpieczenia (II kw. 2026 r.) to miesięczna składka zdrowotna 835,04 zł.
Do tego dochodzi tzw. opłata dodatkowa, znana jako „gapowe”. NFZ potraktował bowiem cały pobyt Ukraińców ze statusem UKR w Polsce jako „przerwę w ubezpieczeniu”, bo uchodźcy nie płacili składek. NFZ nie uwzględnił tego, że leczenie uchodźców było finansowane z budżetu państwa i nie mieli żadnego powodu, by się ubezpieczać dobrowolnie.
RPO zakwestionował to stanowisko. Także Ministerstwo Zdrowia przedstawiło opinię, że opisany w ustawie okres, w którym osoba „nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym [...] oznacza nie tylko niepodleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu sensu stricto, lecz szerzej okresu, w którym osoba nie miała prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych". A uchodźcy z UKR takie prawo mieli na mocy ustawy pomocowej z 2022 r.
Według informacji zebranych przez OKO.press do wojewódzkich oddziałów NFZ wpływa niewiele ukraińskich wniosków o zwolnienie z opłaty dodatkowej (w sumie kilkadziesiąt, najwięcej w woj. mazowieckim – 25) i w części przypadków są uwzględniane.
Sprawa jest tym ważniejsza, że jednorazowa opłata jest wysoka i rośnie w zależności od długości „przerwy”, czyli pobytu osoby z PESELEM UKR w Polsce bez formalnego ubezpieczenia:
Rekomendujemy zwłaszcza osobom wymagającym kosztownego leczenia, by w razie braku innych możliwości starać się o ubezpieczenie dobrowolne, występując o zwolnienie z opłaty dodatkowej.
Trzeba złożyć pisemny wniosek do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ w miejscu swego zamieszkania.
W uzasadnieniu powołać się art. 37 ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, na podstawie którego do 5 marca 2026 roku obywatele Ukrainy mieli prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Użyć argumentu, że brak ubezpieczenia nie wynikał z chęci oszukania państwa czy „zagapienia się”, ale z tego, że uchodźca czy uchodźczyni był traktowany tak, jakby był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Dodatkowo należy wskazać na trudną sytuację materialną (zaświadczenie z MOPS lub dowód dochodów), zdrowotną (karta leczenia, dokumentacja medyczna), rodzinną (samotne rodzicielstwo, dzieci na utrzymaniu).
Do wniosku załączyć: kopię paszportu, zaświadczenie o PESEL UKR, dokumenty potwierdzające sytuację zdrowotną i materialną.
NFZ ma miesiąc na rozpatrzenie wniosku (art. 35 k.p.a.). Bezpłatną pomoc prawną przy pisaniu wniosku można uzyskać w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej (NPP) w każdym powiecie.
Mieszkańcy ośrodków zbiorowego zakwaterowania (OZZ) należą do Grupy 2 – mają szeroki dostęp do leczenia. Muszą jednak w placówce medycznej okazać zaświadczenie wydane przez organ administracji prowadzący dany ośrodek (a nie sam ośrodek!). Zaświadczenia są ważne tylko 7 dni, a zdarzają się przypadki nierespektowania ich jako podstawy bezpłatnej usługi medycznej.
Władze systematycznie ograniczają liczbę miejsc w ośrodkach (w połowie 2025 roku było 24,5 tys., w marcu 2026 – już tylko ok. 12 tys.). Do 30 czerwca (zgodnie z art. 32. par. 1 ustawy wygaszeniowej) wojewoda może kontynuować udzielanie pomocy, ale od 1 lipca 2026 wejdą w życie ograniczenia, w wyniku których
prawo do bezpłatnego mieszkania w ośrodkach utraci mniej więcej połowa osób (ok. 6 tys.), w tym większość to dzieci.
Na mocy ustawy wygaszeniowej osoba będzie kwalifikowana do zakwaterowania w ośrodku zbiorowym z całodziennym wyżywieniem, tylko jeśli:
1. nie pobiera polskiej emerytury,
2. nie pracuje,
3. nie ma na terytorium RP pełnoletnich zstępnych, którzy podlegają obowiązkowi alimentacyjnemu;
Uwaga! Uzyskanie polskiego orzeczenia o niepełnosprawności zajmuje co najmniej kilka miesięcy. A starająca się o miejsce w ośrodku osoba z niepełnosprawnością musi za wszystko płacić (w tym badania).
Oznacza to, że prawo do bezpłatnego pobytu w OZZ-ach utracą m.in.:
wystarczy, że mają 18-letniego wnuka, czy córkę niezależnie od tego, czy te osoby pracują czy nie i ubezpieczenia nie będzie;
Uszczelniając prawa uchodźców, wcześniej uchylono też możliwość tzw. zwolnienia humanitarnego z opłat przez wojewodę w szczególnych przypadkach.
Część z osób pozbawionych wcześniejszego prawa do darmowego pobytu w ośrodku może wystąpić o pozostanie w ośrodku na warunkach komercyjnych, ale będą musieli pokrywać koszty pobytu w całości. O ile ośrodek wyrazi na to zgodę.
Ograniczenia w dostępie do ośrodków zbiorowego zakwaterowania (patrz p. 6) dotyczą także uchodźców aktualnie przybywających do Polski. Znaczna większość z nich nie spełnia nowych surowych kryteriów, co oznacza, że – poza nielicznymi wyjątkami – muszą poradzić sobie bez pomocy państwa np. ze znalezieniem mieszkania (wielu Polaków nie chce wynajmować Ukraińcom) czy z opłaceniem kosztów leczenia (patrz p. 1 i 2). To często przekracza możliwości psychiczne i finansowe straumatyzowanych osób.
Studenci uczelni polskich nie tracą prawa do leczenia, jeśli zostali zgłoszeni do ubezpieczenia. Tu obowiązują zasady ogólne z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej:
Uwaga 1. Studiowanie zdalnie na uczelni ukraińskiej nie daje żadnego tytułu do ubezpieczenia w Polsce – polska uczelnia nikogo nie zgłasza, polski pracodawca nie istnieje, ZUS-u się nie odprowadza. Taka osoba – jeśli jest pełnoletnia – może podlegać ubezpieczeniu na ogólnych zasadach.
Uwaga 2. Tytułem do zniżki w ubezpieczeniu dobrowolnym jest też praca wolontariacka (połowa standardowej stawki, ok. 450 zł).
Pomoc prawna i inne formy wsparcia – organizacje społeczne takie jak:
Uchodźcy i migranci
Ukraina
Donald Tusk
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Ministerstwo Zdrowia
Pomóżmy Ukraińcom
Założycielka i prezeska Fundacji Polskie Forum Migracyjne, jednej z wiodących w Polsce organizacji, która od 2007 roku wspiera uchodźców i migrantów. Autorka licznych programów integracyjnych i tekstów na temat integracji. Współtwórczyni i współprezeska Konsorcjum Migracyjnego, inicjatorka Akademii Migracyjnej - bazy wiedzy o migracjach online.
Założycielka i prezeska Fundacji Polskie Forum Migracyjne, jednej z wiodących w Polsce organizacji, która od 2007 roku wspiera uchodźców i migrantów. Autorka licznych programów integracyjnych i tekstów na temat integracji. Współtwórczyni i współprezeska Konsorcjum Migracyjnego, inicjatorka Akademii Migracyjnej - bazy wiedzy o migracjach online.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".
Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".
Komentarze