Sędzia, który w kwietniu nakazał ponowny proces działaczy KOD za zakłócenie otwarcia wystawy o generale Andersie, zorganizowanego w ostatnim dniu kampanii wyborczej jego córki - Anny Anders, został prezesem sądu w Suwałkach. Decyzję o jego nominacji podjęło Ministerstwo Sprawiedliwości

Nowym prezesem Sądu Okręgowego w Suwałkach został 50-letni sędzia Jacek Sowul. Jak poinformowało wczoraj (17 października 2017) wieczorem Ministerstwo Sprawiedliwości, zastąpił on dotychczasową prezes Danutę Poniatowską, którą odwołano w czasie trwania kadencji.

Po co przeprowadzono tę zmianę? „W celu poprawienia wyników Sądu Okręgowego w Suwałkach” – uzasadnia resort Ziobry.

„Wcześniejsze analizy wykazały (…), że sędziowie Sądu Okręgowego w Białymstoku oraz Sądu Okręgowego w Suwałkach rozpatrują nawet o prawie 30 proc. mniej spraw niż sędziowie z innych sądów okręgowych apelacji białostockiej, co przekłada się na najniższą liczbę spraw zakończonych przez jednego sędziego” – poinformował w komunikacie wydział prasowy ministerstwa.



Odszedł z Iustitii, uchylił wyrok w sprawie KOD

Sędzia Sowul był kiedyś prezesem Sądu Rejonowego w Suwałkach, a ostatnio – zastępcą rzecznika dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w Suwałkach oraz sędzią-wizytatorem ds. karnych.

Był też członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i szefem tej organizacji w Suwałkach w latach 2001-07. Iustitia bardzo krytycznie ocenia zmiany wprowadzane przez PiS w wymiarze sprawiedliwości, a zwłaszcza zwiększenie władzy ministra sprawiedliwości nad sądami.

Jak pisaliśmy na OKO.press, w listopadzie 2016 roku, krótko po Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich z suwalskiej Iustiti odeszło aż 11 sędziów. Wśród nich był m.in. Jacek Sowul. Już wówczas w środowisku sędziów mówiło się, że prawdopodobnie obejmie on stanowisko prezesa sądu w Suwałkach. W kwietniu 2017 uchodził już za „pewniaka” do objęcia tej funkcji.

To on 6 kwietnia 2017 roku uchylił wyrok uniewinniający pięciu działaczy KOD.

Koderzy zostali oskarżeni o zakłócenie porządku publicznego podczas otwarcia wystawy o armii generała Władysława Andersa (w marcu 2016). Według nich impreza, w której brali udział szef i wiceszef MSWiA – Mariusz Błaszczak i Jarosław Zieliński – była elementem kampanii wyborczej córki generała – Anny Anders. Startowała ona wówczas, jako kandydatka PiS, w wyborach uzupełniających do Senatu. Otwarcie wystawy zorganizowano w ostatnim dniu kampanii, w Archiwum Państwowym w Suwałkach.

W pierwszej instancji sąd przyznał rację członkom KOD. Uznał, że impreza mogła „sprawiać wrażenie wiecu” i że jej przerwanie przez działaczy KOD nie było „bezprawnym wybrykiem”. I uniewinnił ich od zarzutu zakłócania porządku.

Ale podlegająca ministrowi spraw wewnętrznych policja odwołała się od tego wyroku. I – jak już wspomnieliśmy – został on uchylony.

Sędzia Sowul, uzasadniając jego uchylenie wywodził, że dowody zgromadzone w sprawie zostały ocenione w sposób dowolny. Mówił, że niezależnie od tego czy wystawa była elementem kampanii wyborczej Anny Anders, czy nie była, obwinieni nie mieli prawa jej zakłócać. Tłumaczył, że „wolność nie jest przecież nieograniczona, gdyby tak było, przerodziłaby się w anarchię”.

I że obwinieni działacze KOD mogli swoim zachowaniem naruszyć „wolność organizatorów wystawy i wolność osób przemawiających” podczas jej otwarcia.

Podjął więc decyzję o skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd I instancji.

W czerwcu 2017 roku sąd ponownie uniewinnił działaczy KOD. A policja znów się odwołała do sądu drugiej instancji. Kolejny wyrok w tej sprawie ma zapaść za kilka dni.

Zmiany prezesów także w Gdańsku, Białymstoku i Augustowie

We wtorek Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało też o odwołaniu kilku kolejnych prezesów sądów i powołaniu na ich miejsce nowych. Decyzje resort tłumaczy niską oceną efektywności tych sądów w pierwszym półroczu 2017 roku.

„Najgorszy w całym kraju wskaźnik opanowania wpływu spraw w porównaniu z innymi sądami okręgowymi ma Sąd Okręgowy w Gdańsku. To znaczy, że do tego sądu wpływa więcej spraw niż jest załatwianych i wciąż rosną tam zaległości. Pozostałe wskaźniki efektywności pracy sądu również są niskie, co spowodowało, że Sąd Okręgowy w Gdańsku zajął w zestawieniu obejmującym wszystkie 45 sądów okręgowych w kraju pozycję 43” – tłumaczy ministerstwo odwołanie dotychczasowego prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Przemysława Banasika.

Nowym prezesem został Rafał Terlecki, były wiceprezes tego sądu i rzecznik prasowy.

Nowych prezesów mają też: Sąd Rejonowy w Sopocie (skończyła się kadencja poprzedniej prezes), Sąd Okręgowy w Białymstoku (miał, według ministerstwa, kiepskie wyniki) oraz w sądach rejonowych w Białymstoku i w Augustowie (też miały pracować źle).

Od sierpnia 2017 roku ministerstwo może dokonywać zmian na stanowiskach prezesów sądów bez uzgodnienia ze środowiskiem sędziów. Znowelizowana ustawa o ustroju sądów powszechnych pozwala resortowi sprawiedliwości wymienić osoby na kierowniczych stanowiskach we wszystkich sądach w Polsce. Na razie masowej czystki nie ma. Być może dlatego, że wciąż ważą się losy dwóch ustaw zawetowanych przez prezydenta Andrzeja Dudę – o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa i resort Ziobry nie chce dawać dowodu, że w „reformach” wprowadzanych w wymiarze sprawiedliwości chodzi tylko o wymianę sędziów na „swoich”.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]