Uczestnik Marszu Niepodległości rzucił racę do pracowni artysty. Anarchiści pomagają naprawić szkody

Uczestnik Marszu Niepodległości rzucił racę do pracowni artysty. Anarchiści pomagają naprawić szkody

Święto Niepodległości w pigułce. Stefan Okołowicz, artysta fotografik i badacz twórczości Witkacego, pokazuje pracownię spaloną od racy rzuconej z warszawskiego Marszu Niepodległości. Aktywiści z anarchistycznego kolektywu Syrena naprawiają wyłamane podczas gaszenia pożaru drzwi do jego pracowni. A w tle na wszystko patrzy Witkacy, który swój autoportret zatytułował „Przerażenie wariata”. Dziękujemy za wyrazy solidarności, w tym wiadomość czytelnika, który zajmuje się profesjonalnym usuwaniem skutków pożarów i chce nieodpłatnie pomóc panu Okołowiczowi. Rozmawia Maciek Piasecki.


Komentarze

  1. Przetrwać Postmodernizm

    Bardzo miło! To może jeszcze zbiorą na pomoc dla Pana Tomasza Gutrego – 74 latka postrzelonego przez policję. Swoją drogą @oko-press dlaczego o tym nie napiszecie? Bo nie pasuje do retoryki demonizowania skrajnej prawicy? Policja nagle taka dobra?

  2. Andrzej Kolasa

    Marsz Niepodległości? ciekawe oglądając transmisję na żywo w stacjach telewizyjnych odniosłem wrażenie, że to najazd barbarzyńców na stolicę kraju. No ale cóż nic dziwnego, bo to przecież kilka dni wcześniej wicepremier ds. bezpieczeństwa i obrony narodowej, któremu podlegają prokuratura, policja i wszystkie służby wezwał do tworzenia bojówek do walk na ulicach i to w czasie coraz bardziej szalejącej epidemii koronawirusa. To po tym wezwaniu przed kościołami zaroiło się od narodowców organizowanych przez szefów ONR, nazywając te bojówki „strażą narodu”. Dodatkowo po orędziu prezesa na ulice wyszli zamaskowani dresiarze gotowi do lania protestujących kobiet wspólnie z policją i żandarmerią. Teraz te bojówki stanęły do walki z policją, żandarmeria jak widać została w koszarach.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press