Paweł Kukiz nie widzi różnicy pomiędzy PRL i III RP. Wydaje mu się, że "żyje w PRL-bis"! Choć jest wystarczająco dorosły, żeby dobrze pamiętać te czasy - najwyraźniej zapomniał, czym różni się współczesna Polska od polskiego "demoludu"

W „Sygnałach Dnia” Paweł Kukiz opowiadał, że ponieważ III RP umożliwia podporządkowanie jednej partii wszystkich trzech władz w państwie – ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej – to lider trzeciej siły politycznej twierdzi, że czuje się, jakby żył w PRL.


To jest PRL, ustrojowo to jest cały czas komunizm, to jest system, który umożliwia partii władzy władzę absolutną, władzę, jaką miało kiedyś PZPR (...) partia, która rządzi, dostaje władzę ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą, zawłaszcza wszystkie trzy.

Paweł Kukiz, Sygnały Dnia, I PR - 24/11/2016

Sygnały Dnia, I PR

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


fałsz. Bzdura. PiS zawłaszcza, ale poprzednicy tego nie robili


Przede wszystkim – nie każda partia próbowała zawłaszczyć w Polsce pełnię władzy. Po 1989 r. próbowało to zrobić tylko Prawo i Sprawiedliwość.

Paweł Kukiz urodził się w 1963 r. i PRL powinien pamiętać doskonale – kiedy stary system się walił, muzyk miał 26 lat. Skoro 53-latka jednak zawodzi pamięć, OKO.press przygotowało dla niego króciutką ściągę – żeby się nie przemęczył, ale zapamiętał, jaka jest różnica między III RP i PRL.

W PRL była cenzura i wszystkie legalne media były w rękach władzy. Dziś Kukiz może swobodnie wypowiadać się w różnych mediach, prywatnych i publicznych. Nikt go nie próbuje kneblować – nawet kiedy mówi głupstwa.

W PRL władza jednej partii była zapisana w konstytucji, a PZPR była „przewodnią siłą narodu”. W wyborach można było głosować wyłącznie na ludzi zaakceptowanych przez PZPR, którzy w większości byli także na jej członkami. Mimo pracowitego zawłaszczania państwa przez PiS do tego etapu współczesnej Polsce jeszcze bardzo daleko.

W PRL gospodarka była w przytłaczającej większości w rękach państwa. O jej rozwoju decydował plan gospodarczy.

W PRL obywatel nie mógł wyjechać za granicę bez pozwolenia urzędnika, a paszportu nie wolno było mieć w domu.

W PRL Kukiz – zamiast startować w wyborach prezydenckich – siedziałby w więzieniu za próbę naruszenia monopolu PZPR.

Różnic było znacznie więcej, ale te pięć wystarczy, by powiedzieć, że  Paweł Kukiz mówi kompletnie od rzeczy, zrównując III RP z PRL.



Prawdziwa konstytucja

Kukiz myli się także, kiedy mówi, że ustrój III RP powoduje zawłaszczanie państwa przez jedną partię. Jest przeciwnie – oparty na konstytucji z 1997 roku ustrój III RP zawiera rzeczy, o których ludzie śnili i o które z narażeniem życia walczyli w komunie -od trójpodziału władzy, przez realne gwarancje praw człowieka i obywatela, po istnienie administracji samorządowej.

Niezależność władzy sądowniczej, obejmująca istnienie niezależnego Trybunału Konstytucyjnego. To, że mimo pełni władzy PiS od miesięcy nie jest w stanie spacyfikować tej instytucji, najlepiej świadczy o różnicach między III RP a PRL.

To wszystko utrudnia przejęcie pełni władzy. To, co PZPR gwarantował ustrój, jest nieosiągalne nawet dla partii, która kontroluje urząd prezydenta i ma samodzielne większości w Sejmie i w Senacie. Sejm i Senat.


Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press