0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Robert Górecki / Agencja GazetaRobert Górecki / Age...

21 września 2019 ulicami Torunia przejdzie III Marsz Równości. Blisko trzy tygodnie przed wydarzeniem organizatorzy ogłosili tegoroczne hasło:

"Dla życia i rodziny".

Pod takim szyldem w miastach i miasteczkach w całej Polsce od 13 lat organizowane są marsze środowisk konserwatywnych. W tym czasie świadectwo tradycyjnych wartości, czyli "życia człowieka od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartej na przyjęcie i wychowanie dzieci" dotarło do 150 punktów na mapie kraju.

W skrócie, marsze opierają się na dwóch filarach: ruchu anty-choice i homofobii.

Szczegółowe hasło marszu dla życia i rodziny wymyślane jest co roku. W roku 2019 organizatorzy skupili się na zagrożeniu płynącym - w ich opinii - ze strony edukacji seksualnej. A więc marsze w całym kraju idą pod hasłem: "Seksedukacja to deprawacja".

W komentarzach pod postem Toruńskiego Marszu Równości przeważają pozytywne komentarze. "Hasło jest petardą", "Piękne i prawdziwe przesłanie, idźcie szczęśliwie i docierajcie do najtwardszych serc", "Kocham was za to" - to tylko niektóre z nich. Skąd pomysł na tak przewrotne hasło?

"Rodzina to nie tylko wasze pojęcie"

"Na którymś ze spotkań znajomy rzucił, że marsze dla życia i rodziny przedstawiają tę drugą tylko w ujęciu konserwatywnym. Rzeczywistość jest dużo bogatsza i bardziej różnorodna. Wystawiając rodzinę na tle tęczowej flagi i używając jako sloganu do przemarszu, mówimy wprost: to nie jest tylko wasze pojęcie, ono należy do nas wszystkich. Mamy do nich prawo" - mówi OKO.press Zuzanna Larysz jedna z osób organizujących toruński Marsz Równości.

Człon "życie" ma oznaczać troskę o bezpieczeństwo osób LGBT. "70 proc. nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, połowa depresję, a wśród wszystkich osób nieheteronormatywnych trzy na cztery osoby spotkały się co najmniej z jednym rodzajem przemocy. Statystyki mówią same za siebie" - dodaje.

"Jeśli ktoś potrzebuje widzieć w tym prowokację, proszę bardzo. Nie będę nikomu bronić, ale osoby LGBT mają rodziny, a ich zdrowie i życie w Polsce jest zagrożone. Tak wygląda rzeczywistość. Marsz traktujemy jako okazję edukacyjną. Mamy nadzieję, że tym hasłem skłonimy do poszukiwania informacji na własną rękę.

To taki pstryczek, który mówi: nie opieraj się na tym, co serwuje propaganda. Więc jeśli prowokujemy, to tylko do poszerzenia poglądów" - mówi Zuzanna.

Gdy dopytuję o logotyp Marszu Równości - dokładnie o czerwoną chmurkę nadgryzioną tęczą - w słuchawce słyszę śmiech. "To katarzynka - piernik - identyfikacja, która powstała na samym początku naszej przygody. Chcieliśmy znaleźć coś, co dobrze będzie reprezentować Toruń. Przeszliśmy przez krzyżaków, Kopernika i stanęło na pierniku, z którego wycieka tęczowe nadzienie" - tłumaczy Zuzanna.

III toruński marsz równości ruszy 21 września o godzinie 15:00. Jeśli nie możesz tam być, oglądaj relację na OKO.press

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. Uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). W OKO.press pisze o prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i usługach publicznych.

Przeczytaj także:

Komentarze