Wielka szmata zawisła na płocie domu prezesa Kaczyńskiego. "Prezes potrzebuje szmat"
Happening Lotnej Brygady Opozycji i Cienia Mgły rozpoczął się u stóp schodów smoleńskich od szycia wielkiej szmaty, 6 na 8 metrów.
W ramach umacniania cnót niewieścich szyły go kobiety ubrane w biało-czerwone burki. Żartowano, że to pokrowiec na schody, albo prezent dla Pawła Kukiza, ale finał był inny.
Szmata pojechała tramwajem na Żoliborz, prosto do domu prezesa Jarosława Kaczyńskiego, gdzie czekało już na nią 17 policjantów.
Warszawa, 21 sierpnia 2021.
Komentarze