Wieniec Komosy na 141. miesięcznicy smoleńskiej. Zmiana strategii Żandarmów
Zamiast wyrywać na oczach widzów, żandarmi czekają aż Komosa opuści plac i wtedy zabierają jego wieniec
Zbigniew Komosa od kwietnia 2018 roku co miesiąc składa przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej wieniec z napisem „pamięci ofiar Lecha Kaczyńskiego”.
Co miesiąc - po szarpaninie - wieniec Komosy usuwają żołnierze. Robią to mimo postanowienia sądu, który orzekł, że obywatel ma prawo składać kwiaty z krytycznym wobec władz napisem, a wojsko nie ma prawa go zabierać.
Od ubiegłego miesiąca jest inaczej. Żołnierze czekają tak długo aż Komosa i towarzyszący mu aktywności opuszczą Plac Piłsudskiego. Obywa się bez przepychanek, a wieniec Komosy i tak trafia do kosza.
Warszawa, 10 stycznia 2022.
Komentarze