Prawa autorskie: Oleksandr RatushniakOleksandr Ratushniak
23 maja 2022

Tragiczny bilans po ostrzale w obwodzie czernihowskim. Znaleziono 87 ciał [DZIEŃ 89. NA ŻYWO]

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział wprowadzenie ustawy nadającej "specjalny status" dla Polaków w Ukrainie. Podczas szczytu w Davos podał tragiczny bilans ataku na miejscowość Desna w obwodzie czernihowskim

Invalid Date Invalid Date

Kończymy relację z 89. dnia wojny

Najważniejsze wydarzenia 23 maja:

  • Z inicjatywy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Rzeszów otrzymał symboliczny status „miasta-ratownika";
  • Polska wypowiedziała porozumienie z Rosją w sprawie gazociągu Jamalskiego. „Wygaśnięcie porozumienia w sposób jednoznaczny i stanowczy kończy historię polsko-rosyjskich relacji gazowych” – powiedziała PAP minister klimatu Anna Moskwa;
  • Pierwszy wyrok za przestępstwo wojenne popełnione w Ukrainie. Usłyszał go żołnierz oskarżony o zabójstwo nieuzbrojonego cywila. Zaledwie 21-letni Wadim Szyszymarin strzałem w głowę zabił 62-letniego mieszkańca obwodu sumskiego;
  • Rosyjski dyplomata działający w ambasadzie Rosji przy ONZ podał się do dymisji. Miał to być gest sprzeciwu wobec wojny w Ukrainie. Boris Bondarev według portalu UN Watch miał przyznać przy tym, że „nigdy nie wstydził się swojego kraju tak bardzo”;
  • 87 ofiar zeszłotygodniowego ostrzału w obwodzie czernihowskim. Tragiczny bilans podał prezydent Wołodymyr Zełenski podczas połączenia wideo z uczestnikami Światowego Forum Ekonomicznego w Davos;
  • „Niepokoi nas to, że Polacy i NATO są gotowi zająć zachodnią Ukrainę. Tak, jak to było przed 1939 rokiem” – powiedział Aleksander Łukaszenka z telewizyjnej rozmowie z Putinem;
  • Ludmiła Denisowa, ukraińska rzeczniczka praw obywatelskich, występując w Russia War Crimes House w Davos, mówiła o zbrodniach w okupowanej przez Rosjan wsi Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim. Jak przekazała, okupanci mieli gwałcić dzieci. Do zbrodni doszło w kwietniu;
  • Trwa ostrzał obwodu ługańskiego. Rosjanie używają broni termobarycznej, lotnictwa, haubic i wyrzutni rakietowych, a nawet pojazdów do rozminowywania stosowanych w roli broni burzącej.

Invalid Date Invalid Date

Sytuacja na froncie

Rosjanie obracają w ruinę i palą kolejne miejscowości w obwodzie ługańskim używając do tego broni termobarycznej, lotnictwa, niezliczonych haubic i wyrzutni rakietowych oraz nawet pojazdów do rozminowywania stosowanych w roli broni burzącej.

Rosjanom nie powiódł się ani „duży” manewr okrążenia ukraińskich sił w Donbasie przez atak spod Iziumu w kierunku Słowiańska i Kramatorska a następnie dalej na południe, ani „mały” – który miał polegać na okrążeniu Siewierodoniecka i Łysyczańska po przeprawie przez Doniec w rejonie Biłohorowki. Obecnie próbują więc zdobywać Siewierodonieck bezpośrednim szturmem.

Analizę sytuacji na froncie przygotował Witold Głowacki:

Invalid Date Invalid Date

Moskwa: W Ukrainie zginął siostrzeniec wiceministra obrony Rosji. Czytaj: straty są duże

Podczas "operacji specjalnej na Ukrainie" zginął Adam Chamchojew, siostrzeniec wiceministra obrony Federacji Rosyjskiej, byłego przywódcy Inguszetii Junus-Beka Jewkurowa - podaje TASS za wpisem na Telegramie obecnego przywódcy Republiki Inguszetii Mahmuda Alego Kalimatowa.

Moskwa nie ma obyczaju podawać informacji wysokości strat armii Federacji Rosyjskiej w Ukrainie. Skoro więc informuje, że zginął krewny wiceministra obrony Rosji (choć nie Rosjanin), to znaczy to w normalnym języku “straty są duże”. Oficjalny komunikat Kalimatowa jest sformułowany tak, by każdy zrozumiał, jak wielką stratę Rosja poniosła tylko w osobie Chamchojewa: „Podczas pełnienia służby podczas operacji specjalnej w Ukrainie zginął dowódca kompanii desantowo-desantowej Adam Chamchojew. Składam kondolencje ministrowi Junus-Bek Jewkurowowi ”.

Kalimatow dodał, że Chamchojew ukończył jedną z najlepszych wojskowych instytucji edukacyjnych w Rosji - Wyższą Szkołę Dowodzenia Sił Powietrznych w Riazaniu, odbył służbę wojskową w Uljanowsku i był uważany za doskonałego oficera i kompetentnego dowódcę.Junus-Bek Jewkurow jest dwunastym wiceministrem obrony. Stanowisko to stworzył dla niego Putin w 2019 r. Mianował go tez generał-pułkownikiem.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski: spotkam się tylko z Putinem, z żadnym innym przedstawicielem Rosji

"Nasze spotkanie mogłoby mieć tylko jeden temat: zakończenie wojny" - mówił Wołodymyr Zełenski podczas wystąpienia w Ukraine House w Davos. To cykl spotkań i paneli dotyczących Ukrainy, który odbywa się równolegle ze Światowym Forum Ekonomicznym.

"Mają taką strukturę decyzyjną, że bez niego nie można podejmować decyzji. Wszystkie instytucje łączy decyzja prezydenta. Bez niego nie będzie decyzji o zakończeniu wojny" - dodał. "Nie będę spotykał się z mediatorami. Nie zgadzam się na żadne spotkanie z nikim poza prezydentem Federacji Rosyjskiej" - podkreślał.

Dodał również: „Wojna kończy się cierpieniem, utratą życia, utratą wszystkich rodziców, którzy przeżyli swoje dzieci. Kończy się łzami. Ale nie mamy wyboru, nie rozpoczęliśmy tej wojny. Dlatego walczymy o wolność”.

„To nie jest wojna dla ostatniego Ukraińca. Będzie zwycięstwo, bo to nasza ziemia. Będzie zwycięstwo, bo nie ma innego wyjścia” – stwierdził.

Na pytanie, co powiedziałby osobom, które zastanawiają się, czy wesprzeć Ukrainę, odparł: "Nie czekajcie, aż wojna zapuka do waszych drzwi. Walczmy teraz, razem".

Invalid Date Invalid Date

Denisowa: wieś Ołeksandriwka jest "nową Buczą"

Ukraińska rzeczniczka praw obywatelskich, występując w Russia War Crimes House w Davos, mówiła o zbrodniach w okupowanej przez Rosjan wsi Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim.

Jak przekazała, okupanci mieli gwałcić dzieci. Do zbrodni doszło w kwietniu.

Rzeczniczka opowiedziała również historie kilku ofiar.

(Uwaga: opisy, które przytoczymy niżej są bardzo drastyczne)

"Z jakiegoś powodu gwałcono tam małe dzieci" - mówiła Denisowa w Davos. "Trzyletni chłopiec zginął zgwałcony przez orków… Sześciomiesięczna dziewczynka została zgwałcona łyżeczką, dziewięciomiesięczna dziewczynka została zgwałcona przy użyciu świecy, a roczny chłopiec zmarł po tym, jak zgwałciło go pięciu Rosjan" - powiedziała.

Ołeksandriwka jest, jak mówiła rzeczniczka, "nową Buczą".

"Rosja ma tę samą taktykę: systemowo, wszędzie wykorzystuje gwałt i inne formy przemocy seksualnej" - podkreślała. "Z przerażeniem myślimy, co się stanie, gdy Mariupol zostanie wyzwolony, kiedy inne miasta obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego zostaną wyzwolone” – powiedziała Denisova, cytowana przez agencję Interfax-Ukraina.

Invalid Date Invalid Date

Wołodymyr Zełenski jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób wg magazynu "Time"

Magazyn "Time" co roku publikuje listę stu najbardziej wpływowych osób, dzieląc je na kategorie: artyści, innowatorzy, tytani, liderzy, ikony, pionierzy.

W tym roku wśród liderów znalazł się prezydent Ukrainy. Tekst o Wołodymyrze Zełenskim i wyjaśnienie, dlaczego jest na liście "Time" napisał prezydent USA Joe Biden.

"Kiedy Władimir Putin rozpoczął brutalną wojnę z Ukrainą, a Ukraińcy potrzebowali swojego przywódcy, na całym świecie odbiły się echem słowa Wołodymyra Zełenskiego: »Prezydent tut«"

- pisze Biden. "Za każdym razem, gdy rozmawiamy, słyszę w głosie prezydenta Zełenskiego nieugiętą determinację człowieka, który głęboko wierzy w obowiązek wobec swego ludu i codziennie wywiązuje się z odpowiedzialności za przeprowadzenie swojego narodu przez tę ciemną i trudną godzinę" - czytamy.

Joe Biden w swoim tekście pisze również, że Zełenski odcisnął swoje piętno w historii. "Udowodnił światu, że Ukraina będzie długo trwała, a jej obywatele ostatecznie zrealizują demokratyczną przyszłość, której od dawna pragnęli".

View post on Twitter

Obok prezydenta Ukrainy na liście liderów znalazł się Wałerij Załużny, naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy. Autor artykułu na jego temat, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Mark A. Milley, nazywa go "wojskowym umysłem, potrzebnym Ukrainie".

"Ukraińcy broniący swojej ojczyzny przed rosyjską agresją są niesamowici. Za tym wysiłkiem stoi generał Załużny, na którym spoczywa ogromny ciężar dowodzenia w walce" - pisze Milley.

"Time" wśród najbardziej wpływowych liderów wymienia również m.in. przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen, kanclerza Niemiec Olafa Scholza i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga. Wpływowym liderem został nazwany również Władimir Putin, choć tekst na jego temat - napisany przez rosyjskiego opozycjonistę Aleksieja Nawalnego - ma oczywiście zupełnie inną wymowę niż artykuł o Zełenskim.

"Światowi przywódcy od lat obłudnie mówią o »pragmatycznym podejściu« i korzyściach płynących z handlu międzynarodowego. W ten sposób umożliwili sobie czerpanie korzyści z rosyjskiej ropy i gazu, podczas gdy władza Putina rosła (...)Wojna będzie kosztować setki razy więcej niż te lukratywne kontrakty na ropę i gaz, których podpisanie kiedyś świętowano szampanem" - pisze Nawalny.

Z kolei na liście innowatorów znalazła się redaktorka naczelna "Ukraińskiej Prawdy" Sewgil Musajewa.

Amy Ferris-Rothman, reporterka, która pracowała m.in. w Kabulu, tak wyjaśniała umieszczenie ukraińskiej redaktorki wśród 100 najbardziej wpływowych: "»Ukraińska Prawda« czytana jest codziennie nawet przez 4 miliony osób, co czyni ją ważnym źródłem informacji o wojnie zarówno dla mieszkańców Ukrainy, jak i tych, którzy śledzą wiadomości z zagranicy. Pod jej przywództwem relacjonowali wszystko: od rosyjskich zbrodni wojennych po ukraińskich bohaterów cywilnych. Publikowali ekskluzywne listy jachtów i samolotów oligarchów. (...) W pierwszych tygodniach wojny liczba abonentów jej rosyjskojęzycznego kanału telegramowego prawie się potroiła".

Invalid Date Invalid Date

Łukaszenka w rozmowie z Putinem atakuje Polskę

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka brał udział w telewizyjnym spotkaniu z Władimirem Putinem. Podczas rozmowy powiedział, że jest zaniepokojony "posunięciami Zachodu w celu rozczłonkowania Ukrainy". Oskarżył Polskę o dążenie do zajęcia zachodniej części kraju.

"Niepokoi nas to, że Polacy i NATO są gotowi zająć zachodnią Ukrainę. Tak, jak to było przed 1939 rokiem" - powiedział.

To nie pierwszy raz, kiedy Polska jest oskarżana o plany zajmowania ukraińskich terenów. Moskwa wcześniej sugerowała, że ​​Polska dąży do ustanowienia kontroli nad historycznymi ziemiami polskimi w Ukrainie. Warszawa - jak przypomina Reuters - zaprzecza i nazywa te doniesienia dezinformacją.

Invalid Date Invalid Date

87 ofiar zeszłotygodniowego ostrzału w obwodzie czernihowskim

Tragiczny bilans podał prezydent Wołodymyr Zełenski podczas połączenia wideo z uczestnikami Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Chodzi o ostrzał miejscowości Desna w obwodzie czernihowskim, do którego doszło w ubiegły wtorek, 17 maja.

"Dziś zakończyliśmy prace w Deśnie. Pod gruzami jest 87 ciał" - mówił.

To oznacza, że ostrzał okolic Czernihowa jest wydarzeniem z największą liczbą ofiar od początku wojny. Po żadnym z pojedynczych ataków nie znaleziono aż tak dużej liczby ciał. Zełenski dodał, że straty wzmacniają państwo ukraińskie, które "płaci wysoką cenę za wolność i niepodległość".

W Deśnie znajduje się ośrodek szkoleniowy armii Ukrainy. Tuż po ataku strona ukraińska podawała, że na miejscowość spadły cztery rakiety. Dwie z nich uderzyły w jeden z budynków. Pierwszej informacje po ataku wskazywały, że zginęło osiem osób.

Invalid Date Invalid Date

Timmermans: Rosja nie zakręci kurka Niemcom, Holandii czy Włochom

"Kreml woli trzymać »dużych chłopców« po swojej stronie, ponieważ to jedyne źródło dochodu, jakie mu pozostało - powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans w niderlandzkiej telewizji NPO1.

Mówił również, że Władimir Putin „bardzo się boi” i dlatego obecnie „wywiera presję w szczególności na małych klientów”. Przypomnijmy, że Rosja przestała przesyłać gaz do Polski, pomimo tego, że kontrakt jamalski jest wciąż aktualny. Polska jednak i tak planowała zerwanie z rosyjskim gazem do końca 2022 roku. Rząd zapewnia, że dzięki połączeniom z innymi krajami i zapełnieniu magazynów, gazu nie zabraknie.

Niemcy czy Włochy są krajami silnie zależnymi od rosyjskiego gazu. Kilka dni temu agencja Reutersa podała, że będą płacić w rublach za gaz z Rosji.

Władimir Putin podpisał pod koniec marca dekret, według którego kraje UE mają otworzyć konta w Gazprombanku i płacić za dostawy gazu w rosyjskiej walucie. Polska - przypomnijmy - się na to nie zgodziła.

Frans Timmermans mówił w wywiadzie dla NPO1, że jest przeciwny płaceniu rublami za gaz.

„Trzeba płacić, jak jest zapisane w umowach z Rosją - w euro” - powiedział. Jak dodał, napełnianie magazynów gazu przez europejskie kraje idzie dobrze, a Komisja Europejska prowadzi wiele rozmów z alternatywnymi dostawcami tego surowca.

Invalid Date Invalid Date

Wysoki rangą rosyjski dyplomata podaje się do dymisji w proteście przeciw wojnie

Rosyjski dyplomata działający w ambasadzie Rosji przy ONZ podał się do dymisji. Miał to być gest sprzeciwu wobec wojny w Ukrainie. Boris Bondarev według portalu UN Watch miał przyznać przy tym, że "nigdy nie wstydził się swojego kraju tak bardzo".

"Przez dwadzieścia lat mojej kariery dyplomatycznej widziałem różne zwroty naszej polityki zagranicznej, ale nigdy nie wstydziłem się swojego kraju tak, jak 24 lutego br.

Wojenna agresja, którą Putin rozpętał przeciwko Ukrainie, a właściwie przeciwko całemu światu zachodniemu, jest nie tylko zbrodnią przeciwko narodowi ukraińskiemu, ale być może także najpoważniejszą zbrodnią przeciwko narodowi Rosji. Gruba litera Z przekreśla wszystkie nadzieje i perspektywy dostatniego wolnego społeczeństwa w naszym kraju" - pisał Bondarev w oświadczeniu cytowanym przez UN Watch.

Invalid Date Invalid Date

Medweczuk obciążą Poroszenkę, nie będzie wymieniony za obrońców Mariupola

Oskarżony o zdradę prorosyjski deputowany ukraińskiego parlamentu podczas przesłuchania podał szczegóły swoich rozmów z byłym prezydentem Ukrainy, Petrem Poroszenką. Wiktor Medweczuk miał zajmować się na zlecenie ukraińskiego lidera sprawą ropociągu Samara - Odcinek Zachodni, którego ukraińska nitka przeszła w końcu na własność przedsiębiorstwa, w którym prorosyjski deputowany miał duże wpływy. Medweczuk miał w imieniu ówczesnego prezydenta kontaktować się w tej sprawie między innymi z kierownictwem rosyjskiego przedsiębiorstwa sprawującym pieczę nad ropociągiem. Wszystko miało się odbywać przy wsparciu Poroszenki, który przez pośrednictwo Medweczuka miał zachować wpływ na działanie ropociągu.

Zawiłości tej operacji wyjaśnia Ośrodek Studiów Wschodnich: "Po długoletnich procesach o kontrolę nad spółką w 2015 r. sąd w Równem wydał kontrowersyjny wyrok, zgodnie z którym przekazywał rurociąg na własność rosyjskiego państwowego koncernu Transnieft’ (w 2017 r. Narodowe Biuro Antykorupcyjne wszczęło w tej sprawie śledztwo). W 2016 r. Transnieft’ sprzedała PrykarpatZachidtrans (ówczesnego właściciela ropociągu - przyp.aut.) szwajcarskiej spółce International Trading Partners AG – wśród jej akcjonariuszy były osoby związane z Medwedczukiem."

"Obecnie Medwedczuk współpracuje przy śledztwie. I cieszy nas gotowość do opowiedzenia o szczegółach prowadzonych przeciwko niemu spraw.W rzeczywistości potwierdza dowody zebrane przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Naszym zdaniem Medwedczuk złożył bardzo ważne zeznania, powiedział wiele ciekawych rzeczy, zwłaszcza o roli byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki" - stwierdził szef ukraińskiego SBU Iwan Bakanow.

Rosjanie z kolei oficjalnie odmówili zamiany Medweczuka na ukraińskich jeńców z Mariupola. "To żołnierze i członkowie ugrupowań nacjonalistycznych, znajdują się w zupełnie innej kategorii niż Medweczuk, w tej sytuacji trudno mówić o jakiejkolwiek wymianie" - stwierdził rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow.

Invalid Date Invalid Date

Jest pierwszy wyrok dla rosyjskiego żołnierza

Jest pierwszy wyrok za przestępstwo wojenne popełnione w Ukrainie. Usłyszał go żołnierz oskarżony o zabójstwo nieuzbrojonego cywila. Zaledwie 21-letni Wadim Szyszymarin strzałem w głowę zabił 62-letniego mieszkańca obwodu sumskiego prowadzącego rower poboczem drogi. Oskarżony tłumaczył, że nie chciał zabić i był w dużym stresie. Jak dodawał, zabić cywila rozkazał mu dowódca. Rosyjski żołnierz został skazany na dożywocie za naruszenia praw i zwyczajów. Według ukraińskiego MSW Rosjanie mogą być winni nawet ponad 11 tys. przestępstw wojennych. Kolejne procesy rosyjskich wojskowych trwają lub są w planie.

"Powiedz mi, co czułeś, gdy zabiłeś mojego męża" - pytała oskarżonego wdowa po ofierze. "Wstyd. Żałuję, uznaję swoją winę. Wiem, że mi pani nie wybaczy, ale przepraszam" - odpowiadał Szyszymarin.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Dane z granicy: znów więcej osób wyjechało z Polski do Ukrainy

Prezentujemy kolejne dane dotyczące wyjazdów z i do Ukrainy. Po raz kolejny liczba osób wyjeżdżających z Polski przewyższa liczbę osób przekraczających granicę w drugą stronę.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Obwód doniecki może zostać bez gazu

"Sytuacja z dostawami gazu do odbiorców w obwodzie donieckim jest niezwykle trudna." - napisał w facebookowym wpisie Pawło Kyrylenko, szef regionalnej administracji wojskowej w regionie - "Główny węzeł, przez który gaz do nas docierał, znajduje się w obwodzie ługańskim. Teraz ten węzeł jest zajęty przez Rosjan, a dostawy gazu przez niego były Firma nie jest w stanie rozpocząć napraw z powodu ciągłego ostrzału przez armię rosyjską" - przyznał wojskowy.

Według Kyrylenki kontrolowanemu przez niego obszarowi grozi całkowite odcięcie od gazu. Stwierdził, że ciśnienie w rurociągach obniża się z każdym rosyjskim ostrzałem.

Invalid Date Invalid Date

Charkowskie metro znowu pojedzie

Po równo trzech miesiącach kursowanie wznowi charkowskie metro. W ostatnim czasie było ono miejscem schronienia dla mieszkańców miasta.

"Musimy uruchomić metro, by miasto zaczęło pracować, funkcjonować. Moim zadaniem jest teraz uruchomić transport, rozruszać gospodarkę miasta – firmy i przedsiębiorstwa muszą normalnie funkcjonować. Od tego zależą podatki, emerytury, pensje" - mówił Igor Terechow, burmistrz Charkowa.

Mieszkańcy do tej pory chroniący się na stacjach charkowskiego metra mogą zdaniem władz miasta wrócić do domu. Jeśli miejsca ich zamieszkania ucierpiały wskutek działań wojennych, będą mogli liczyć na tymczasowy przydział pokoi w akademikach.

Invalid Date Invalid Date

Polska wypowiedziała porozumienie z Rosją w sprawie gazociągu Jamalskiego

To właśnie tą instalacją rosyjski surowiec do niedawna płynął do Polski. Pod koniec kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy do naszego kraju, by potem zablokować również tranzyt gazu przez Polskę na zachód - czyli do Niemiec. Teraz ministra klimatu Anna Moskwa potwierdza, że Polska postawiła kropkę nad i w sprawie gazociągu Jamalskiego i wypowiedziała porozumienie międzynarodowe z Rosją dotyczące jego użycia.

View post on Twitter

"Wygaśnięcie porozumienia w sposób jednoznaczny i stanowczy kończy historię polsko-rosyjskich relacji gazowych" - powiedziała PAP Moskwa. Według naszego rządu pozbawienie nas dostaw od Gazpromu faktycznie oznacza, że polsko-rosyjska umowa dająca obu stronom uprawnienia do korzystania z gazociągu wygasa.

Invalid Date Invalid Date

Będą wspólne kontrole na polsko-ukraińskiej granicy

Polska i Ukraina mają uprościć zasady odprawy celnej na granicy. Pogranicznicy z obu stron mają ze sobą współpracować, co doprowadzi w końcu do obsługi w "jednym okienku" - potwierdził Wołodymyr Zełenski. Podkreślił, że będzie to ważny krok Ukrainy w kierunku integracji jego kraju z zachodem Europy.

"Zgodziliśmy się wdrożyć to rozwiązanie w najbliższej przyszłości w odpowiedniej umowie dwustronnej. Najpierw [umowa] o wspólnej kontroli granicznej i celnej, a później [umowa] o braku kontroli granicznej - gdy Ukraina zostanie członkiem Unii Europejskiej" - mówił Zełenski, cytowany przez agencję Ukrinform. Według ukraińskiego ministra infrastruktury Ołeksandra Kubakowa czas oczekiwania na przejście lub przejazd przez granicę skróci się o 1,5 raza. "Naszym celem jest pełna liberalizacja zasad transportu ciężarowego przez granicę" - powiedział Kubakow.

Na razie wiadomo, że udrożnieniu ruchu na polsko-ukraińskiej granicy posłuży oddzielenie pasa dla ciężarówek i samochodów osobowych na ruchliwym przejściu Korczowa-Krakowiec.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski zdecydował: Rzeszów "miastem-ratownikiem"

Z inicjatywy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Rzeszów otrzymał symboliczny status "miasta-ratownika". Stolica województwa podkarpackiego jest często jednym z pierwszych przystanków dla ukraińskich uchodźców uciekających do Polski.

"Ustanowiłem specjalny tytuł honorowy - miasto-ratownik - dla miast partnerskich naszego państwa, które dziś czynią to, co niemożliwe, aby nam dopomóc. W imieniu całego narodu ukraińskiego wyrażam wdzięczność Rzeszowowi - pierwszemu miastu-ratownikowi."

Na twitterze na te wieści zareagował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek:

"Koniecznie chcę też podkreślić, że nasza pomoc nie miałaby sensu gdyby nie współpraca z takimi miastami jak Przemyśl i Ustrzyki Dolne"

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

ISW: minimalne postępy Rosjan. Przygotowania do ofensywy na południu

Amerykański Institute for the Study of War zauważa malejący potencjał Rosjan, ale ostrzega przed ich planami dotyczącymi Mikołajowa na południu Ukrainy. To w kierunku tego miasta ma pójść kolejne natarcie agresora, który zbiera na to siły. Instytut mimo to określa postępy Rosjan jako "minimalne".

View post on Twitter

Eksperci Instytutu zauważają też ciągły ostrzał Sewierodoniecka na wschodzie kraju i próby zajęcia miejscowości wokół tego miasta - Oskolonówkę, Purdiwkę i Szedryszczewe. "Te operacje ofensywne mają prawdopodobnie na celu doprowadzić do okrążenia Siewierodoniecka od wschodu, wspierając wcześniejsze natarcie na miasto od północy (od Rubiżnego), zachodu (od Biłohoriwki) i południa (od Popasnej)" - czytamy w analizie ISW.

Invalid Date Invalid Date

Polacy ze "specjalnym statusem" w Ukrainie

Prezydent Wołodymyr Zełenski po przemowie Andrzeja Dudy przed ukraińskim parlamentem zapowiedział wprowadzenie ustawy nadającej Polakom "specjalny status" w Ukrainie. Poinformował o tym Serhij Nikiforow ze sztabu ukraińskiego lidera.

"Musimy zwrócić uwagę na uchwaloną w Polsce ustawę o osobach czasowo przesiedlonych z Ukrainy, która faktycznie zrównuje obywateli Ukrainy z obywatelami polskimi - za wyjątkiem prawa do głosowania. W związku z tym podobna ustawa zostanie uchwalona w Ukrainie z inicjatywy prezydenta" - mówił Nikiforow. Jak stwierdził, szczegóły nowego prawa będą podane wkrótce, po opracowaniu konkretów przez resort spraw zagranicznych.

Andrzej Duda był pierwszą głową państwa, która przemawiała przed ukraińskimi deputowanymi od początku wojny. Prezydent zapewnił, że Polska nie będzie akceptowała utraty "choćby centymetra" z terytorium sąsiedniego państwa.

"Pojawiły się niepokojące głosy, mówiące, że Ukraina powinna poddać się żądaniom Putina. Tylko Ukraina ma prawo decydować o swojej przyszłości. Nic o Tobie bez Ciebie" - mówił Duda w Kijowie.

View post on Twitter

Udostępnij:

Katarzyna Kojzar

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim tematami dotyczącymi ochrony środowiska, praw zwierząt, zmiany klimatu i energetyki.

Marcel Wandas

Reporter, autor tekstów dotyczących klimatu i gospodarki. Absolwent UMCS w Lublinie, wcześniej pracował między innymi w Radiu Eska i Radiu Kraków, publikował też w Magazynie WP.pl i na Wyborcza.pl.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne