Wojsko wynosi wieniec wraz z jego ofiarodawcą

Wojsko wynosi wieniec wraz z jego ofiarodawcą

Zbigniew Komosa od kwietnia 2018 roku co miesiąc składa przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej wieniec z napisem „pamięci ofiar Lecha Kaczyńskiego”. Dziś, z powodu ostatnich wydarzeń w Waszyngtonie, wygłosił krótkie oświadczenie o niebezpieczeństwie populizmu i propagandy. Nie zdążył skończyć, bo żołnierze wyrwali wieniec, a ofiarodawcę przeciągnęli po płycie placu.


Komentarze

  1. Mariusz B.

    Wstyd…pamiętacie…?:
    "Ja, żołnierz Wojska Polskiego
    przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej,
    bronić jej niepodległości
    i granic.
    Stać na straży Konstytucji,
    strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić.
    Za sprawę mojej Ojczyzny
    w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić…”

  2. Andrzej Mrozik

    Jacy ci policjanci i żołnierze odważni, gdy mają zamaskowane twarze – normalnie herkulesy nasze niezłomne.
    Trochę szkoda, że autor nie pokazał całego nagrania – brakuje początku interwencji.

  3. Krzysztof Pabis

    He, he, zastanawiam się czy ci żołnierze i policjanci zdają sobie sprawę ze robiąc to co robią stają się cyrkowcami ośmieszającymi nie tylko siebie ale także całe państwo. To co pokazuje policja w ostatnich latach sprawia ze chciałoby się cała ta formację poddać jakiejś weryfikacji bo to są osoby które nie zasługują na bycie policjantami i żadne tłumaczenie o rozkazach przełożonych nic nie zmienia bo to ci ludzie zachowują się w sposób niegodny.

  4. Grzegorz Nosowski

    Żołnierze niestety, w odróżnieniu od policji, rozkaz muszą wykonać, choćby się z nim nie zgadzali i byłby bezprawny. Po wykonaniu rozkazu mogą składać sprzeciw… chyba, że rozkaz jest oddalony w czasie i można to zrobić zanim się go wykona.
    Policja natomiast ma wręcz obowiązek odmówienia wykonania rozkazu, który jest bezprawny.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press