"Młode pokolenie nie wyraża zgody na to, co się dzieje w państwie" - padło ze sceny pod Pałacem Prezydenckim. Tysiące ludzi w całej Polsce protestowało w czwartek przeciwko forsowanym przez PiS reformom, które podporządkują sądy politykom. Największa manifestacja w Warszawie według ratusza zgromadziła 50 tys. demonstrantów, według policji - 14 tys.

Manifestacje odbyły się w kilkudziesięciu miastach. Wzięli w nich udział głównie młodzi ludzie – poniżej trzydziestki.

Manifestację pod Pałacem zorganizowały partie opozycyjne – Platforma Obywatelska i .Nowoczesna. Przemawiali politycy, największe owacje otrzymali: Kamila Gasiuk-Pihowicz z .Nowoczesnej, Borys Budka z PO i Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Ten ostatni mówił: „Wszystkim, którym nie zależy na dobru ojczyzny, mówimy: Go to hell!”, nawiązując do tego, że prezydent Andrzej Duda wyjechał wypoczywać na Hel. Tłum krzyczał: „Wracaj z Helu! Wracaj z Helu!”

Ze sceny: „W hotelu Bristol dziś nocuje zespół Depeche Mode. Mam nadzieję, że nas usłyszał!”. Tłum odpowiedział okrzykami.

W manifestacji wzięli też udział aktorzy. Joanna Szczepkowska odczytała preambułę Konstytucji, a Łukasz Simlat – fragmenty ustawy zasadniczej o odrębności władzy sądowniczej. Wojciech Pszoniak przeczytał wiersz „Który skrzywdziłeś” Czesława Miłosza.

Gdy na scenę wszedł prof. Adam Strzembosz, ludzie skandowali: „Cześć i chwała bohaterom!”
Były prezes Sądu Najwyższego mówił:

„To nieprawda, że Sąd Najwyższy to skamielina komunizmu. Nie ma instytucji tak prześwietlanej jak ten sąd. Zwróciłem się do prezydenta, by nie ubrudził sobie rąk tą ustawą”.

Tłum: „Chcemy weta!”. Prof. Strzembosz: „Czuję się tu wśród Was o 26 lat młodszy”. Wtedy tłum zaśpiewał „Sto lat!” Potem odśpiewano hymn-piosenkę „wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem”.

Sejm otoczony. „Młodość zniesie dyktaturę”

Spod Pałacu Prezydenckiego protestujący ruszyli pod Sejm, gdzie o 21:00 rozpoczęła się manifestacja „Łańcuch światła” zorganizowana przez Akcję Demokracja. Oba tłumy połączyły się.

Demonstranci otoczyli Sejm. Skandowali: „Cały Sejm jest otoczony! Nie wyjdziecie z żadnej strony!” Krzyczano też:

„Będzie głośno!”, „Będziemy z wami całą noc”, „Przybyli ułani pod okienko!”, „Rząd pod sąd!”, „Hańba!”, „Niech się boją”, „Nie prezesa – państwo prawa”, „Młodość zniesie dyktaturę”.

Były śpiewy. Leciała playlista z Euromajdanu z dedykacją dla Ukraińców, którzy brali udział w demonstracjach w obronie wolnych sądów.

Nocną wycieczkę do sklepu odbyli posłowie PiS Stanisław Pięta i Stanisław Piotrowicz:

Demonstranci zareagowali okrzykami: „Będziesz siedział!”

Sejm_Piotrowicze

Przy kilku wyjściach z Sejmu trwały blokady. Policja wynosiła demonstrantów:

Po północy część manifestujących przeszła pod Sąd Najwyższy. Ci, którzy zostali, utworzyli blokady wyjść z budynku Sejmu. W jednej z nich, na ul. Górnośląskiej, wziął udział senator PO, Jan Rulewski.

W czasie protestu Senat pracował nad ustawą o Sądzie Najwyższym. Senackie Biuro Legislacyjne w ciągu kilku godzin zapoznało się z ustawą i wydało miażdżącą opinię. Mimo to komisja senacka ok. 01:30 przyjęła ustawę bez poprawek.

Jak podała „Gazeta Wyborcza” na koniec o głos poprosił Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar: „Moja uwaga jest już bezprzedmiotowa, skoro senatorowie przegłosowali projekt ustawy bez poprawek, nad czym ubolewam, ale powiem: w okresie przejściowym dojdzie do przewlekłości postępowania przed Sądem Najwyższym. Będzie problem z rozpatrzeniem 11 tysięcy spraw…”

Odpowiedział mu senator Robert Mamątow (PiS): „Chciałem zwrócić uwagę, że to jeszcze nie jest prawo obowiązujące. Jeszcze jest prezydent Andrzej Duda, który powiedział, że podpisze albo nie podpisze, jeszcze jest Trybunał Konstytucyjny, także za wcześnie panie rzeczniku to czarnowidztwo, ja jestem przekonany, że wszystko się ułoży”.

https://twitter.com/rochkowalski/status/888127905292836864

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni.
W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym