0:00
0:00

0:00

Dyr. Stanisław Grzelak rysuje plan obchodów święta Administracji Skarbowej (ponad 60 tys. zatrudnionych w całym kraju), które w Szczecinie będzie obchodzone w piątek 22 września (choć święto wypada dzień wcześniej).

Jak wynika z listu dyr. Grzelaka, który nadesłał nam jeden z czytelników, obchody mają charakter mieszany kościelno-świecki.

Mszę świętą w szczecińskiej Bazylice Metropolitalnej odprawi o 10.45 kapelan tutejszej Izby ks. Radosław Kalinowski. Półtorej godziny później, w auli Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM) odbędzie się "uroczysta zbiórka", podczas której wręczone zostaną odznaczenia i mianowania na wyższy stopień służbowy.

"W celu zapewnienia godnej oprawy święta a także podkreślenia wizerunku tut. Izby wśród zaproszonych na uroczystość gości wskazane byłoby, aby skład pocztu sztandarowego występującego w kościele oraz w auli PUM, oraz skład posługi do Eucharystii został wyłoniony z pracowników oraz umundurowanych funkcjonariuszy".

W związku z powyższym - pisze dalej dyr. Grzelak, i to zdanie jest podkreślone - "zwracam się z uprzejma prośbą o zgłaszanie swoich kandydatur". Może być osobiście, mailowo lub telefonicznie.

Nie wiadomo dokładnie, jaki rodzaj posługi do Eucharystii ma na myśli dyrektor. Kościół opisuje tzw. posługę akolity, czyli "nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej podczas Mszy Świętej lub po za nią. Może to czynić w braku odpowiedniej liczby kapłanów lub diakonów, a nawet przy ich obecności, gdyby bez pomocy akolity liturgia nadmiernie wydłużyłaby się". Akolita nie jest równy kapłanom i diakonom, "podczas adoracji jest nadal równy wszystkim zgromadzonym na niej". Akolita może też usługiwać przy ołtarzu.

Przeczytaj także:

Służba celna jest świecka

Kodeks etyki służby celnej ma jednak charakter na wskroś świecki. Mowa w nim o uczciwości, profesjonalizmie, rzetelności, poszanowaniu godności innych osób itp.

Zgodnie z ustawą o służbie celnej funkcjonariusze przed podjęciem służby składają pisemne ślubowanie następującej treści: "Świadomy podejmowanych obowiązków funkcjonariusza celnego ślubuję wiernie służyć Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać zasad Konstytucji RP i obowiązującego porządku prawnego, rzetelnie wykonywać powierzone mi zadania oraz strzec dobrego imienia służby, honoru i godności funkcjonariusza, a także przestrzegać zasad etyki funkcjonariusza Służby Celnej".

Tutaj pojawia się element religijny, do wyboru. "Do treści ślubowania funkcjonariusz może dodać słowa: Tak mi dopomóż Bóg".

Art. 25 Konstytucji RP stanowi m.in., że "Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym".

Czy dyr. Grzelak zachował taką bezstronność? Niekoniecznie.

Jego wezwania do udziału w posłudze do Eucharystii, nie jest poleceniem służbowym, ale występuje obok informacji o awansach i nagrodach dla pracowników, a także w kontekście obecności "zaproszonych na uroczystość gości". Można to uznać za presję na pracowników, by wzięli udział w uroczystości religijnej. I to w spektakularny sposób.

Pracowników, a nie pracowniczek, bo do tego rodzaju posług Kościół dopuszcza tylko mężczyzn.

Ktoś, kto opuści mszę i pojawi się dopiero w auli zwróci na siebie uwagę. I odwrotnie, ktoś, kto zgłosi się do posługi do Eucharystii, zapisze się w pamięci dyrektora jako pracownik, który dba o godną oprawę święta i "wizerunek tut. Oddziału"

A oto cały list dyrektora Stanisława Grzelaka:

;

Udostępnij:

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze