SKÓRZYŃSKI COFA CZAS. Jarosław Kaczyński nie miał kontrkandydata do stanowiska prezesa PiS. Został po raz kolejny wybrany na szefa partii, na czele której stoi, jak sam przyznał, już 26 lat. Rząd został dobrze oceniony przez szefa partii, który jednak nakazał ministrom infrastruktury, zdrowia i spraw zagranicznych „podciągnąć tabory”

Posłowie PiS w Sejmie przegłosowali nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

Premier Beata Szydło zapowiedziała początek realizacji programu „Mieszkanie plus” na rok 2017. W Sejmie wystąpiła z żarliwą obroną Antoniego Macierewicza, którego opozycja chciała zdymisjonować ze stanowiska ministra obrony. „Antoni Macierewicz od najmłodszych lat wykazywał się odwagą, uporem i bezgranicznym poświęceniem dla dobra ogółu” – stwierdziła.

MSZ przyznał sowite dotacje dla stowarzyszeń związanych z PiS, które mają organizować Regionalne Ośrodki Debat Międzynarodowych.

Kolejny odcinek kroniki dokumentujący wydarzenia z lata 2016


Publikowana w soboty w OKO.press „Kronika Skórzyńskiego” to jedyny w mediach systematyczny zapis bieżących wydarzeń politycznych. Od 3 września 2017 roku prof. Jan Skórzyński prowadzi swoją kronikę równolegle: na bieżąco, jak do tej pory (w soboty), oraz cofając się w czasie do samych początków państwa PiS – do wyborów parlamentarnych jesienią 2015 roku i idąc dalej tydzień po tygodniu przez rok 2015 i 2016 (w niedzielę).

Pozwoli to na ciekawe porównania, a także przypomni zapomniane deklaracje i zwroty politycznej akcji. Wiemy, że wiele osób kolekcjonuje „Kronikę”, teraz można to będzie robić bardziej systematycznie.


  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu.

    Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z telewizji publicznej uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami i ukrócić samodzielność samorządów.

    Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o kolejnych ustawach podporządkowujących sądy władzy politycznej, dymisjach generałów i projektach „polonizacji”, czyli poddania kontroli rządu tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień.

    Nie będzie to oczywiście zapis kompletny. Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują wielkie przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska poruszała się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji uzupełniam sięgając do jej początku – wyborów parlamentarnych 2015.

    Toteż mój kronikarski zapis składa się z dwóch ścieżek – współczesnej i historycznej, pokazującej na zasadzie retrospekcji minione etapy rozpoczętej po wyborach 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza wykorzystuję zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL.

    Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989 (1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej (red., 2003), Od Solidarności do wolności (2005), Rewolucja Okrągłego Stołu (2009), Zadra. Biografia Lecha Wałęsy (2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989 (2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Sobota 2 lipca. Lider jest tylko jeden

Jarosław Kaczyński został po raz kolejny wybrany na prezesa PiS przez kongres partii. Był jedynym kandydatem, poparło go 1008 delegatów. „Były niestety głosy przeciw, siedem głosów przeciw” – poinformował delegatów Marek Suski z komisji skrutacyjnej.

Po wyborze Kaczyński oznajmił, że od 26 lat stoi na czele Porozumienia Centrum i PiS. „To naprawdę czas bardzo długi. Zastanawiałem się nad tym, czy stanąć do wyborów po raz kolejny. Bo to, jeśli Bóg pozwoli, po zakończeniu tej kadencji będzie już 30 lat. Bardzo, bardzo długo” – powiedział.

Dziękując delegatom za wybór stwierdził, że „te siedem głosów przeciw to był dowód, że jakaś demokracja u nas jest. Można powiedzieć, że to były potrzebne głosy”.

„Ja traktuję ten wynik […] jako upoważnienie do tego, żeby być realnym, rzeczywistym szefem tego wielkiego obozu zmiany, który mamy dzisiaj w Polsce i który jest przy władzy. Który chce, który musi Polskę zmienić”.

Według szefa obozu rządzącego potrzebna jest naprawa państwa – „spokojna, czasem nawet ostrożna, ale konsekwentnie idąca w stronę jakości, którą można określić jako nowe państwo, które z komunizmem, postkomunizmem, nie będzie miało już nic wspólnego”. Celem PiS jest, jak podkreślił, przebudowa życia społecznego „w kierunku nowej redystrybucji dóbr”.

„Musimy odrzucić ostatecznie nieszczęsne koncepcje szkodnika Balcerowicza, postawić na Morawieckiego w gospodarce, musimy z wiarą iść do przodu” – mówił Kaczyński, według TVP Info.

„Idziemy we właściwym kierunku, ale kolumna nam się rozciągnęła, jest czołówka, ale […] są też tabory. Co tam jest, otóż: uszczelnienie systemu podatkowego, superważna dla nas sprawa, ostateczne rozstrzygnięcie tego, by istniało kompetentne kierownictwo gospodarcze, które zawiaduje całością spraw, bo całość spraw dzisiaj to plan Morawieckiego” – stwierdził.

Większych zmian wymaga „aparat dyplomatyczny, który w tej chwili jest jeszcze w niemałej części, w bardzo dużej części po prostu stary”. Prezes PiS zapowiedział prace nad nową konstytucją. Pod koniec roku, oznajmił, partia podsumuje „wielki sukces rządu”.

„Trzeba życzyć Jarosławowi dużo zdrowia, wytrwałości i cierpliwości, aby miał siły i mógł nas prowadzić do dobrych zmian” – powiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. „Lider jest tylko jeden” – podkreśliła.

„Dla nas od lat niekwestionowanym liderem jest Jarosław Kaczyński, dzisiaj mamy jego bezapelacyjne zwycięstwo, kolejne lata będzie prowadził Polskę ku dobrej zmianie, która będzie dotykała wszystkich Polaków” – mówiła Mazurek.

Poniedziałek 4 lipca. Szydło: „Mieszkanie plus” w 2017 roku

Premier Beata Szydło ogłosiła, że ustawy dotyczące programu „Mieszkanie plus” będą gotowe do końca 2016 roku, aby program mógł ruszyć w 2017 roku. „To jest ten projekt, na który ja będę w tej chwili kładła największy nacisk. Myślę, że to jest ten temat do końca roku. Do końca roku chcemy przyjąć projekt ustawy, wprowadzić już projekt tak, żeby od 2017 roku »Mieszkanie plus« zaczęło [się], żeby ludzie mogli się zapisywać w kolejce na swoje mieszkania” – powiedziała Szydło.

Poniedziałek 4 lipca. Morawiecki: chodzi o zbudowanie prawdziwej polskiej elity

„Odejść od nadmiernej konsumpcji, niekiedy nawet konsumpcjonizmu, w kierunku inwestycji i budowy kapitału Polaków” – proponował wicepremier i minister finansów Matusz Morawiecki w „wSieci”. „A jeśli przebudujemy gospodarkę, to pozyskamy kolejne grupy społeczne i zbudujemy silną, patriotyczną i bardzo szeroką polską klasę średnią” – stwierdził.

„Chodzi nie o wymianę paru twarzy, ale o zbudowanie prawdziwej polskiej elity, zdolnej do działania w interesie Polski na wszystkich polach. A więc do budowy silnej gospodarki, silnej armii, silnych instytucji”.

Wtorek 5 lipca. Szydło: Macierewicz ma Boga i ojczyznę w sercu

W debacie nad wnioskiem opozycji o odwołanie Antoniego Macierewicza ze stanowiska ministra obrony premier Beata Szydło powiedziała: „Antoni Macierewicz zawsze, przez całe życie był z tymi, którzy protestowali przeciwko niesprawiedliwości, odbieraniu godności Polakom. […] Antoni Macierewicz był zawsze po stronie prawdy i dobra, przeciwko złu. […] Zawsze mówił prawdę i zawsze do niej dążył. Za to dążenie do prawdy jest tak mocno atakowany przez tych, którzy prawdy się boją, wstydzą, którzy nie chcą znać prawdy. Ten wniosek jest właśnie strachem przed prawdą, strachem środowisk ludzi, którzy nie zachowali się jak trzeba, strachem tych, którzy dla swojego interesu dopuszczali się niegodziwości i kłamstw. Dzisiaj Platforma, formułując ten wniosek, staje właśnie w równym szeregu z konserwatorami zgniłego kłamstwa PRL-u. Stajecie po stronie Maleszki. Stajecie po stronie kłamców, zdrajców i ludzi bez honoru. […] Antoni Macierewicz od najmłodszych lat wykazywał się odwagą, uporem i bezgranicznym poświęceniem dla dobra ogółu. Honorowymi kartami swojego życiorysu Antoni Macierewicz mógłby obdzielić nas wszystkich. Uzasadnienie waszego wniosku, moment, w którym go składacie, oraz absolutna pogarda dla dokonań Antoniego Macierewicza to jest wasza hańba, którą nawet trudno opisać. […] Mówiłam już o tym, że pan minister Antoni Macierewicz przez całe swoje życie kierował się odwagą, interesem państwa, stawał po stronie słabszych, cierpiących, prześladowanych. Przez całe życie kierował się przede wszystkim zasadą honoru i dążył do prawdy. I kiedy w 2010 roku po katastrofie smoleńskiej polskiemu państwu zabrakło odwagi, by dojść do prawdy, Antoni Macierewicz był tym, który o tę prawdę się upomniał, który doprowadził do tego, że dzisiaj jesteśmy już bardzo blisko wyjaśnienia prawdziwych przyczyn katastrofy smoleńskiej. Człowiek odważny, człowiek bezkompromisowy, człowiek, który zawsze potrafi stanąć po stronie swojej ojczyzny. […]

Są takie słowa, które dla każdego żołnierza, ale także dla patrioty, są busolą: Bóg, honor, ojczyzna. Antoni Macierewicz ma Boga i ojczyznę w sercu. Antoni Macierewicz jest człowiekiem honoru, a dla mnie zaszczytem jest, że jest ministrem obrony narodowej w rządzie, którym mam zaszczyt kierować”.

Środa 6 lipca. Sejm obraduje nocą

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka zaakceptowała głosami posłów PiS projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zgłoszony przez PiS. Posiedzenie komisji odbyło się w nocy z wtorku na środę – trwało siedem i pół godziny i zakończyło się około godz. 3.30. Na wniosek PiS czas wypowiedzi posłów został ograniczony do dwóch minut.

Czwartek 7 lipca. Nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

Sejm, głosami posłów PiS, uchwalił nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym przygotowaną przez PiS. Za ustawą głosowało 238 posłów, przeciw było 173. Wszystkie (ponad 40) poprawki zgłoszone przez opozycję zostały odrzucone.

Ustawa wprowadza zasadę, że pełny skład Trybunału to co najmniej 11 sędziów. Ma on orzekać w sprawach o szczególnej zawiłości. Pełny skład będzie też badał m.in. weta prezydenta do ustaw, ustawę o TK, spory kompetencyjne między organami państwa, zgodność z konstytucją działalności partii politycznych.

Ustawa stanowi, że prezes Trybunału Konstytucyjnego musi włączyć do składów orzekających i przydzielić sprawy tzw. sędziom-dublerom, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, ale nie podjęli obowiązków. Zdaniem prezesa Andrzeja Rzeplińskiego, Henryk Cioch, Lech Morawski i Mariusz Muszyński zostali wybrani na miejsca zajęte, więc nie może dopuścić tych trzech sędziów do orzekania.

Według nowej ustawy Trybunał ma badać wnioski w kolejności ich wpływu – wyjątkiem będzie badanie weta prezydenta, ustawy budżetowej i ustawy o TK, oraz przeszkody w pełnieniu urzędu przez prezydenta i sporu kompetencyjnego organów władzy. Do danej sprawy sędziowie będą wyznaczani przez prezesa TK według kolejności alfabetycznej, przy uwzględnieniu rodzaju spraw i kolejności wpływu – informowała PAP.

Piątek 8 lipca. Obama: demokracja to rządy prawa, niezależne sądownictwo i wolne media

Prezydent USA Barack Obama po rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą podczas szczytu NATO w Warszawie złożył gratulacje Polsce z okazji niedawnej 225. rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja „najstarszej pisanej konstytucji w Europie”.

To świadectwo, mówił, „długotrwałej tęsknoty polskiego narodu za wolnością i niepodległością”. „Odrodzenie się polskiej demokracji po zimnej wojnie stało się inspiracją dla mieszkańców całej Europy i całego świata, Ameryki nie wyłączając” – powiedział prezydent USA.

„Podstawą amerykańskiej polityki zagranicznej jest zasada, że mówimy głośno o tych wartościach na całym świecie, nawet z naszymi najbliższymi sojusznikami.

W tym właśnie duchu wyraziłem w rozmowie z prezydentem Dudą naszą troskę w związku z pewnymi działaniami oraz impasem wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Podkreśliłem przy tym, że odnosimy się z pełnym poszanowaniem do suwerenności Polski, odnotowałem też, że parlament pracuje nad ważnymi rozwiązaniami ustawodawczymi w tym zakresie, choć wymagać to będzie jeszcze więcej pracy.

Jako przyjaciel i sojusznik zaapelowaliśmy do wszystkich stron o wspólne działania dla dobra polskich instytucji demokratycznych. To właśnie bowiem czyni z nas demokracje – nie słowa zapisane w konstytucji czy fakt udziału w wyborach, ale instytucje, na których na co dzień polegamy, takie jak rządy prawa, niezależne sądownictwo i wolne media. Wiem, że są to wartości, na których zależy prezydentowi.

Te właśnie wartości leżą u podstaw naszego Sojuszu, który został zbudowany, jak to zapisano w Traktacie Północnoatlantyckim, »na zasadach demokracji, wolności jednostki i rządów prawa«” – stwierdził Obama, według ambasady USA w Warszawie.

Piątek 8 lipca. Wojsko – telewizja – naród

Prezes TVP Jacek Kurski powiedział, co cytuje „Gazeta Wyborcza”: „Telewizja Polska jest telewizją polską i mam obowiązki polskie. A obowiązkiem polskim, w chwili, kiedy dzieje się historia, jest być z narodem. Telewizja Polska jest z narodem, Wojsko Polskie jest z narodem, a skoro telewizja z narodem i wojsko z narodem, to i wojsko z telewizją”.

Piątek 8 lipca. Kogo wspiera MSZ?

W ogłoszonym przez MSZ konkursie na prowadzenie Regionalnych Ośrodków Debaty Międzynarodowej zwyciężyły stowarzyszenia i fundacje związane z PiS. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, założona przez Tadeusza Rydzyka i Radio Maryja Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu otrzyma 190 000 zł w pierwszym roku, a po 260 000 zł w następnych dwóch latach.

700 000 zł w ciągu trzech lat dostanie od MSZ krakowski Ośrodek Myśli Politycznej, założony przez Ryszarda Legutko.

W Szczecinie i Katowicach prowadzeniem debat międzynarodowych zajmie się Ruch Kontroli Wyborów, na którego czele stoją Jerzy Targalski, Dorota Kania i Ewa Stankiewicz. RKW otrzyma od MSZ przez trzy lata 1 400 000 zł.


Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956 – 1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym