Podstawa WDŻ otwarcie stawia na katolicką etykę seksualną. Namawia na przedmałżeńską powściągliwość. Lansuje naturalne planowanie rodziny, potępia antykoncepcję, łącząc ją z aborcją i sterylizacją. W masturbacji widzi zagrożenie pornofilią i uzależnieniem od seksu. Podkreśla, że życie dziecka zaczyna się w jajowodzie. Chce wzmacniać "identyfikację z płcią"

Podstawa programowa do Wychowania do życia w rodzinie (WDŻ) dla szkoły podstawowej to spójny system kształtowania postaw i lansowania katolickiego nauczania o seksualności, płciowości, małżeństwie, ograniczający prawa reprodukcyjne i oderwany od współczesnej obyczajowości.

Przedmiot – choć nieobowiązkowy – ma „wpisywać się w program wychowawczo-profilaktyczny każdej szkoły” i stanowić ważny element wychowywania Polaka i Polki wolnych od tego, co program PiS określa jako „nihilizm”, czyli niekatolickie podejście do życia.

  • Zobacz czym jest ów nihilizm

    „Kościół jest dzierżycielem i głosicielem powszechnie znanej w Polsce nauki moralnej. Nie ma ona w szerszym społecznym zakresie żadnej konkurencji, dlatego też w pełni jest uprawnione twierdzenie, że w Polsce nauce moralnej Kościoła można przeciwstawić tylko nihilizm” – głosi program PiS.

„Nauczyciel WDŻ powinien wiedzieć, że lekcje wychowania do życia w rodzinie to wyjątkowe zajęcia, mające inny charakter niż lekcje pozostałych przedmiotów. Ich cel stanowi ukazywanie wartości, kształtowanie poglądów, formowanie postaw i konkretnych zachowań. Priorytetem jest aspekt wychowawczy – a nie tylko edukacyjny” – stwierdza obszerny „komentarz” dla nauczycieli, który towarzyszy podstawie.

Cała szkoła wychowuje do życia w rodzinie

Oczekiwane jest zaangażowanie całej szkolnej wspólnoty. „Dla osiągnięcia celów dydaktyczno-wychowawczych wskazana jest współpraca dyrekcji szkoły, nauczyciela WDŻ, wychowawcy klasy, nauczycieli przedmiotów, których treści zbliżone są do treści realizowanych w ramach WDŻ, pedagoga szkolnego oraz osób pracujących w bibliotece szkolnej z rodzicami uczniów”.

Zamiar ukształtowania religijnego światopoglądu jest jasno wyrażony w „komentarzu”. MEN stawia przed nauczycielami tego nieobowiązkowego przedmiotu ambitne zadania, choć na program jest tylko „dziewięć godzin z całą klasą oraz godziny odrębne dla chłopców i dziewcząt (po 5 lekcji) – łącznie w ciągu roku 14 godzin dla ucznia”.

„W ramach zajęć WDŻ seksualność ujmuje się w sposób integralny, czyli uwzględniający zarówno sferę biologiczną, fizyczną, jak również sfery: psychiczną, emocjonalną, społeczną i duchową, czyli opartą na wartościach”.

Celem programu zajęć jest nie tylko „przekazywanie wiedzy i umiejętności”, ale także „stymulowanie rozwoju w wymiarze psychicznym, społecznym i moralno-duchowym”.

Prof. Ostrowska: religia jako rzeczywistość

Autorzy podstawy powołują się na prof. Krystynę Ostrowską, która „ma znaczny wkład w koncepcję i sposób realizacji WDŻ od początku jego wprowadzania”. Z aprobatą cytują jej opinię o czterech rzeczywistościach. Otóż program zajęć WDŻ

„powinien obejmować wiedzę dotyczącą biologii, psychiki, zachowań społecznych i religii, jako czterech rzeczywistości tworzących byt człowieka.

Ich wzajemna integracja zapewnia harmonijną ludzką egzystencję i pozwala na unikniecie wielu zachowań świadczących o nieprzystosowaniu społecznym i psychicznym”.

Korzystają też z odróżnienia edukacji seksualnej – jako przekazywania wiedzy i umiejętności od wychowania seksualnego, które jest czymś więcej. To jeden z leitmotivów prac Ostrowskiej, która już w 1998 roku dokonała znaczącego zestawienia propozycji MEN podstawy programowej do WDŻ z dokumentem papieskiej Rady ds. Rodziny pt. „Ludzka płciowość. Prawda i znaczenie. Wskazania dla wychowania w rodzinie” z 1996 roku.



Autorka obnaża miałkość propozycji MEN i jej demoralizujący potencjał, w odróżnieniu od papieskiego wychowania młodzieży do „skromności i czystości osoby, która nie chce być widziana jak przedmiot przyjemności, przeciwnie chce być kochana dla niej samej”. Watykan zalecał także „panowanie nad sobą, samokontrolę i powściągliwość”.

Podstawa AD 2017 precyzuje owe religijne odwołania:

„Uznano, że treści podstawy programowej powinny odzwierciedlać wartości, które Jan Paweł II nazwał duchowym fundamentem Europy, zbieżne z uznawanymi powszechnie wartościami humanistycznymi”. Wśród 12 wartości pierwsza trójka to: godność osoby, świętość życia ludzkiego oraz centralna rola rodziny opartej na małżeństwie.

Jan Paweł II jest cytowany w dokumencie czterokrotnie, przebija go tylko prof. Krystyna Ostrowska.

Świętość życia i świętość małżeństwa

„Troska o życie wymaga odpowiedzialnych decyzji prokreacyjnych, przygotowania do rodzicielstwa, opieki prekoncepcyjnej, prenatalnej i postnatalnej wobec dziecka od początku jego istnienia,

ale także do pomocy świadczonej osobom chorym, niepełnosprawnym, umierającym i przeżywającym żałobę. To swoiste kontinuum życia rodzinnego”.

Cała podstawa przeniknięta jest założeniem, że „życie” zaczyna się od poczęcia, a nawet – jak widać – wcześniej, w okresie prekoncepcyjnym, co jest trudne do ogarnięcia umysłem.

Podstawa dla wszelkiej jasności precyzuje, że „poczęcie dziecka następuje w jajowodzie, a nie w macicy”, co ma swoje konsekwencje np. dla moralnej oceny środków antykoncepcyjnych np. pigułki „dzień po”, które uniemożliwiają zapłodnienie, a jeśli do niego dojdzie blokują zagnieżdżenie zapłodnionego jajeczka w ściance macicy.

Z podstawy wynika, że tak czy owak jest to zabijanie dziecka.

W wielu miejscach życie ludzkie jest w podstawie podzielone na fazę prenatalną – od zapłodnienia w jajowodzie do porodu i postnatalną od porodu do śmierci. Mówi się np. – jak o czymś oczywistym – o opiece prenatalnej i postnatalnej nad dzieckiem.

Zabójstwo w jajowodzie i ekologia prokreacji

Nieoczekiwanie najdalej idące deklaracje padają w rozdziale „Organizacja zajęć”.

„Zgodnie z antropologią personalistyczną, psychologią humanistyczną, pedagogiką i psychologią rozwojową, oraz familiologią i aksjologią, a także zasadami języka polskiego, w ramach wychowania do życia w rodzinie warto uwzględnić następujące wskazania…”. Jest ich kilkadziesiąt.

Najpierw zasadnicze wskazania etyczne:

  • „Ujmować człowieka integralnie, z uwzględnieniem wszystkich wymiarów jednocześnie;
  • Uznać ludzkie prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci”.

Potem właściwe dla katolicyzmu nauczanie o świętości związku i seksu małżeńskiego (trzeba pamiętać, że w akcie kreacji nowego życia uczestniczy sam Bóg):

  • „Eksponować wartość małżeństwa, odróżniając je od innych związków – w aspekcie prawnym, fizycznym, psychicznym, duchowym i społecznym;
  • Wskazywać na korzyści społeczeństwa ze współżycia seksualnego małżonków, dających świadectwo miłości, wierności, nierozerwalności;
  • Omawiać wielorakie walory przedmałżeńskiej powściągliwości seksualnej, wierności małżonków”.

Dalej konkrety o zapłodnieniu, przy czym głównym celem jest przekazanie nauczania o wyższości naturalnego planowania rodziny (NPR) nad antykoncepcją, która występuje w zestawie ze „środkami poronnymi, aborcją i sterylizacją” (czyli różnymi narzędziami zabijania życia):

  • „Uczyć ekologii prokreacji, zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa, fizjologii płodności i planowania dzietności w oparciu o jej rozpoznawanie. Informować o rodzajach, walorach i mankamentach (w tym skuteczności i skutkach stosowania) metod i środków świadomej prokreacji;
  • oddzielić metody rozpoznawania płodności znane jako naturalne planowanie rodziny (NPR) od antykoncepcji, środków poronnych, aborcji i sterylizacji;
  • zdefiniować, że antykoncepcja (z łac. an – przeciw, conceptio – poczęcie) to działanie przeciwko poczęciu za pomocą środków mechanicznych, chemicznych, hormonalnych i stosunku przerywanego coitus interruptus, natomiast środki przeciwzagnieżdżeniowe to środki poronne, ponieważ, poczęcie dziecka następuje w jajowodzie, a nie w macicy„.

Te zalecenia są tak szczegółowe, bo dla nauczania o niegodziwości czy niemoralności antykoncepcji kluczowe jest uznanie jej za zabijanie człowieka a nie za blokowanie zagnieżdżenia jajeczka, czyli powstania ciąży. Chodzi o rozbudzenie moralnego potępienia dla całej seksualności niesłużącej prokreacji. Z rozpędu – nawet dla stosunku przerywanego.

  • „wytłumaczyć, że metoda Ogino-Knausa, znana w Polsce jako kalendarzyk małżeński, to metoda historyczna (lata 30. XX wieku) polegająca na obliczeniach zależnych od długości cyklu, natomiast obecnie stosowane metody NPR opierają się na obserwacji i interpretacji konkretnych objawów płodności” [tutaj autorzy podstawy podkreślają osiągnięcia naprotechnologii, która zastąpiła in vitro jako rządowy program leczenia niepłodności];
  • „przekonać, że wskaźnik Pearla pozwala na pozytywną ocenę stosowania metod rozpoznawania płodności, które ponadto nie przynoszą negatywnych skutków ubocznych”.

Sami autorzy podstawy zdali sobie chyba sprawę z trudności przekazywania takich rzeczy dzieciom, skoro zalecają by

  • „mieć świadomość, że ma się przed sobą dziecko/nastolatka i dostosowywać przekaz treści do jego wieku”.

Kierują też przestrogę dla katechetów, którzy w niektórych szkołach uczą WDŻ:

  • „pamiętać, że nie prowadzi się zajęć dla małżonków czy narzeczonych przygotowujących się do rozpoczęcia wspólnego życia”.

Masturbacja grozi pornofilią, a pornografia groźna jak choroby weneryczne

Kolejne zalecenia – od sasa do lasa – podane są pod hasłem „Uwzględniać”. Nauczyciel/ka WDŻ powinna więc uwzględniać m.in.:

  • „Typologię związków – m.in. monogamiczne, monogamia seryjna;
  • Różne aspekty miłości (model Sternberga)”.

Sensacyjny jest punkt następny:

  • Masturbacja i wiążące się z nią zagrożenia np. pornofilia, uzależnienie od seksu„.

W tym miejscu – wbrew współczesnej seksuologii – podstawa programowa przyjmuje katolicki punkt widzenia na onanizm jako grzech. [Jako poważne przekroczenie prawa Bożego może być nawet grzechem ciężkim, o ile jest świadomy i dobrowolny; to dlatego spowiednicy powinni dopytywać o intensywność masturbacji, im większa – tym grzech… mniejszy, bo wskazuje na chorobliwe uzależnienie – red.].

Nauczyciel WDŻ powinien też przekazać dzieciom, że wszelkie wątpliwości co do orientacji hetero są zaburzeniami, a mężczyzna i kobieta różnią się zasadniczo i wszelkie te podziały są oczywiste. Ma bowiem „uwzględnić”:

  • Zaburzenia identyfikacji z płcią, transpłciowość, transseksualizm;
  • Problemy wiążące się z seksualnością młodzieży np. lęki, kompleksy;
  • Odrębność psychoseksualna płci”.

Dalej pojawia się demon pornografii:

  • „Czynniki ryzyka dla zdrowia seksualnego np.: uzależnienia, siedzący styl życia, niewłaściwe odżywianie, nadwaga, pornografia jako fałszywy model relacji, choroby weneryczne”.

Uczyć w grupach, aktywizować

Te dość zabytkowe treści należy przekazywać w nowoczesny sposób, odchodząc od modelu kreda-tablica.

„W prowadzeniu lekcji należy wykorzystywać metody aktywizujące takie, jak np.: praca w grupach, drama, dyskusja, „gwiazda skojarzeń”, praca z tekstem lub filmem i dokonywanie recenzji, analiza, porównanie i wyciąganie wniosków na temat tego: jak jest? jak być powinno? co zrobić, by było tak, jak być powinno? a także uzupełnianie zdań niedokończonych, studium przypadku poznanego z publikacji prasowych, bądź radiowych lub telewizyjnych audycji, pisanie listu, język fotografii, rebusy, krzyżówki, testy, itp. Zastosowanie tych metod mogą uzupełniać pogadanka i mini wykłady”.

Rozwój religijny uczniów, czyli zasady stare, ale jare

Kolejny raz autorzy podstawy odwołują się wprost do wiary i religijności uczniów.

„Przy realizacji zakresu podstawy programowej nauczyciel winien kierować się poniższymi zasadami zawartymi w „Biblioteczce Reformy” nr 31 MEN z 2001 roku. Mimo upływu lat nie straciły one bowiem na aktualności (…)

Zasada 4
Rodzina wprowadza dzieci w rzeczywistość duchową, religijną, moralną, a zatem Wychowanie do życia w rodzinie nie może abstrahować od tożsamości religijnej uczniów, od ich rozwoju religijnego.

Zasada 5
Wychowanie do życia w rodzinie opiera się zawsze na fundamencie wartości, które muszą być jasno werbalizowane i eksponowane. Przede wszystkim należy podkreślać takie wartości, jak:

życie ludzkie, prawda, miłość, odpowiedzialność, wiara religijna, szacunek dla człowieka, szacunek dla pracy ludzkiej, wspólne działanie, wierność, solidarność w dobrym, rzetelność, zdrowie”.

  • Zobacz też inne pożytki z takiej podstawy

    „Prowadzone w szkole wychowanie prorodzinne daje też szansę na odwrócenie zjawiska nadmiernej dominacji kształcenia nad wychowaniem. Narastające problemy demograficzne Polski, w tym niska dzietność społeczeństwa, mała wiedza na temat prenatalnego rozwoju człowieka i odpowiedzialności za nie to dodatkowe argumenty przemawiające na rzecz słuszności założeń podstawy programowej WDŻ.

    Skupienie uwagi na początkach ludzkiego życia i sposobach dbałości o nie, począwszy od okresu prekoncepcyjnego i prenatalnego po postnatalny, miłość i autentyczna troska trwająca aż do śmierci, a nawet po niej oraz empatyczne współprzeżywanie żałoby stanowić będą pożyteczne efekty zajęć WDŻ zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i społecznym”.


Treści nauczania, czyli wymagania szczegółowe


Te ogólne zalecenia dla nauczycieli przełożone zostały na zalecenia, czego uczeń ma się nauczyć przez cztery lata w klasach V-VIII. Cytujemy już niemal bez komentarzy, wybierając spośród wielu treści te, które wyrażają przedstawione w „Komentarzu” katolickie podejście do etyki seksualnej. Warto zwrócić uwagę na

nowy wątek: punkt III.8 jest zachętą do zachowania dziewictwa do dnia czy raczej nocy poślubnej (zwłaszcza jeśli ślub był kościelny.

„I Rodzina. Uczeń:
1) wie, co składa się na dojrzałość do małżeństwa i założenia rodziny; zna kryteria wyboru współmałżonka, motywy zawierania małżeństwa i czynniki warunkujące trwałość i powodzenie relacji małżeńskiej i rodzinnej; (…)

4) wyjaśnia miejsce dziecka w rodzinie i jej rolę dla niego: w fazie prenatalnej, podczas narodzin, w fazie niemowlęcej, wczesnodziecięcej, przedpokwitaniowej, dojrzewania, młodości, wieku średniego, wieku późnego [wierny cytat tej dość zagmatwanej myśli]; (…)

II Dojrzewanie. Uczeń: (…)
4) wskazuje różnice w rozwoju psychoseksualnym dziewcząt i chłopców;
5) wyjaśnia, na czym polega identyfikacja z własną płcią;
6) zna zagrożenia okresu dojrzewania, takie jak: uzależnienia chemiczne i behawioralne, presja seksualna, pornografia, cyberseks, prostytucja nieletnich; potrafi wymienić sposoby profilaktyki i przeciwdziałania.”

Do zadań szkoły (patrz niżej) należy też „wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią„.

„III Seksualność człowieka. Uczeń:
1) określa pojęcia związane z seksualnością: męskość, kobiecość, komplementarność, miłość, wartość, małżeństwo, rodzicielstwo, odpowiedzialność; wyjaśnia na czym polega i czego dotyczy integracja seksualna;
2) rozumie znaczenie odpowiedzialności w przeżywaniu własnej płciowości oraz budowaniu trwałych i szczęśliwych więzi; (…)

6) charakteryzuje związek istniejący pomiędzy aktywnością seksualną a miłością i odpowiedzialnością; omawia problemy związane z przedmiotowym traktowaniem człowieka w dziedzinie seksualnej;

7) potrafi wymienić argumenty biomedyczne, psychologiczne, społeczne i moralne za inicjacją seksualną w małżeństwie;

8) przedstawia przyczyny, skutki i profilaktykę przedwczesnej inicjacji seksualnej; (…)

10) potrafi wymienić różnice pomiędzy edukacją a wychowaniem seksualnym;

11) potrafi scharakteryzować i ocenić różne odniesienia do seksualności: permisywne, relatywne i normatywne;
12) rozumie wartość trwałości małżeństwa dla dobra rodziny.

IV Życie jako fundamentalna wartość. Uczeń:

1) wyjaśnia, co to znaczy, że życie jest wartością;
2) rozumie, na czym polega planowanie dzietności rodziny; wie, jakie aspekty należy uwzględnić przy podejmowaniu decyzji prokreacyjnych; (…)

4) wyraża postawę szacunku i troski wobec życia i zdrowia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci;

5) zna fazy psychofizycznego rozwoju człowieka w okresie prenatalnym i postnatalnym; orientuje się w czynnikach wspomagających i zaburzających jego psychiczny, fizyczny, duchowy i społeczny rozwój;

6) rozumie, czym jest opieka prekoncepcyjna i prenatalna uwzględniająca zdrowie ojca, matki i dziecka, formy prewencji, profilaktyki i terapii. (…)

V Płodność. Uczeń:

4) przedstawia problem niepłodności; określa jej rodzaje, przyczyny, skutki; wyjaśnia na czym polega profilaktyka i leczenie;
5) definiuje pojęcie antykoncepcji i wymienia jej rodzaje, dokonuje oceny stosowania poszczególnych środków antykoncepcyjnych w aspekcie medycznym, psychologicznym, ekologicznym, ekonomicznym, społecznym i moralnym;

6) zna różnice między antykoncepcją a naturalnym planowaniem rodziny, zapłodnieniem in vitro a naprotechnologią; (…)

9) wie, jak istotne znaczenie, zarówno w aspekcie medycznym, psychologicznym, jak i społecznym ma gotowość członków rodziny na przyjęcie dziecka z niepełnosprawnością;
10) rozumie sytuację rodzin mających trudności z poczęciem dziecka i doświadczających śmierci dziecka przed narodzeniem. (…)

VI Postawy. Uczeń:
1)  potrafi wymienić i uzasadnić normy chroniące życie małżeńskie i rodzinne oraz sprzeciwić się naciskom skłaniającym do ich łamania;

2) wie, że aktywność seksualna, jak każde zachowanie człowieka podlega odpowiedzialności moralnej;

3) radzi sobie w sytuacji konfliktu, presji grupy, stresu; (…)
9) jest odpowiedzialny za własny rozwój i samowychowanie”.

  • Zobacz jeszcze inne zadania szkoły

    Podstawa wymienia też „zadania szkoły w zakresie realizacji wychowania do życia w rodzinie:

    1) wspieranie wychowawczej roli rodziny;
    2) współpraca z rodzicami w zakresie prawidłowych relacji między nimi a dzieckiem;
    3) wskazanie norm życia społecznego, pomoc w interioryzacji i ich wspólne przestrzeganie;
    4) pomoc we właściwym przeżywaniu okresu dojrzewania;
    5) wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią; docenianie komplementarności płciowej i współdziałania;
    6) wspieranie rozwoju moralnego i kształtowania hierarchii wartości;
    7) promowanie integralnej wizji seksualności człowieka; ukazanie jedności pomiędzy aktywnością seksualną, miłością i odpowiedzialnością;
    8) wskazywanie na prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, potrzebę przygotowania do macierzyństwa i ojcostwa oraz towarzyszenia w chorobie i umieraniu;
    9) tworzenie klimatu dla koleżeństwa, przyjaźni oraz szacunku dla człowieka;
    10) pomoc w poszukiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne;
    11) informowanie o możliwościach pomocy – system poradnictwa dla dzieci i młodzieży;
    12) ukazywanie potrzeby odpowiedzialności w korzystaniu ze środków społecznego przekazu (w tym internetu) w zakresie doboru treści, krytycznej oceny formy przekazu oraz poświęconego czasu;
    13) pomoc w rozpoznawaniu i rozwijaniu zdolności, w odkrywaniu możliwych dróg
    realizacji osobowej i zawodowej wychowanka, przygotowywanie do odpowiedzialnego pełnienia zadań na każdej z nich.

Dla starszych coś zupełnie innego

26 maja zakończyły się miesięczne „prekonsultacje” podstawy programowej do szkół ponadpodstawowych. Jest zaskakująco odmienna od podstawy dla podstawówki. W dziale I pt. „Człowiek i miłość” pada wymaganie nauczania, by uczeń „wyrażał szacunek dla życia i godności człowieka na każdym etapie osobowego rozwoju, od poczęcia do śmierci”, ale poza tym treści jawnie katolickich nie widać.

W dziale III pt. „Seksualność” można nawet przeczytać, że uczeń „potrafi identyfikować stereotypy związane z płciowością człowieka, zna sposoby przeciwdziałania myśleniu stereotypami” i „jest świadomy trudności związanych z osiąganiem tożsamości płciowej; wie gdzie może szukać pomocy”.

W dziale IV „Płodność i prokreacja” podstawa postuluje, by uczeń „orientował się w istnieniu odmiennych postaw wobec prokreacji, w różnicach między nimi i uwarunkowaniach wyboru” a także „znał rodzaje i sposoby działania metod antykoncepcyjnych”.

Tutaj także pojawia się jednak „zadanie szkoły – wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią”, co może być bolesne dla osób transseksualnych oraz „promowanie integralnej wizji seksualności człowieka”.


Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym