0:00
0:00

0:00

26 października 2026

Wygrana Luli z Bolsonaro to zwycięstwo Amazonii. Ale „płuca świata” to nie tylko Brazylia

przeczytasz w 9 minut

- W Ekwadorze, Boliwii, Peru i Kolumbii wybrano na prezydentów osoby zaprzeczające zmianom klimatycznym. Wenezuela jest całkowicie kontrolowana przez USA, które zapowiadają, że wykorzystają większość zasobów paliw kopalnych w tym kraju – mówi prof. Carlos Nobre, klimatolog. Czy wygrana Luli da Silvy w Brazylii uratuje przyrodę Ameryki Łacińskiej?

Google News

W politycznej dogrywce w Brazylii, najludniejszym kraju Ameryki Łacińskiej (213,5 mln mieszkańców) w niedzielę zmierzyli się: ubiegający się o czwartą kadencję, reprezentujący lewicę Luiz Inácio Lula da Silva oraz Flávio Bolsonaro, skrajnie prawicowy senator, najstarszy syn byłego prezydenta, skazanego na 27 lat za próbę organizacji zamachu stanu.

Wyścig po brazylijską prezydenturę był niezwykle wyrównany. Pierwszą rundę wygrał Flávio Bolsonaro zdobywając 47 proc. głosów, a prawicowy blok zyskał kilka miejsc w Kongresie. Przed drugą turą nieznacznie prowadził z Lulą, ale sondaże mieściły się w granicy błędu. Rządzący trzecią kadencję Lula (w Brazylii można być prezydentem przez dwie kadencje, a następnie po przerwie znów ubiegać się o najwyższy urząd) pod koniec października skończy 81 lat. Za czasów Jaira Bolsonaro – ojca Flávio – po zarzutach o korupcję Lula spędził w więzieniu 580 dni, ale później federalny Sąd Najwyższy unieważnił te wyroki. Dlatego mógł ponownie wystartować w 2022 r. i pokonać „latynoskiego Trumpa”, jak nazywano Bolsonaro seniora.

Po porażce w pierwszej turze Lula ruszył na uliczne wiece, żeby w ten sposób zdobywać wyborców, a podległe mu ministerstwo środowiska i zmian klimatu pochwaliło się, że wycinka w brazylijskiej części Puszczy Amazońskiej wyhamowała do historycznie niskiego poziomu. Ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi udało się odrobić stratę i w zaciętej drugiej turze zwyciężył, zdobywając 51,79 proc. głosów. Flávio Bolsonaro uzyskał 48,21 proc.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Aleksander Gurgul

Na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończył dziennikarstwo i amerykanistykę. W Stambule spędził stypendium Erasmus. W Nowym Jorku odbył staż w konsulacie generalnym RP. Publikował m.in. w "Tygodniku Powszechnym", "Magazynie Miasta" czy "Autoportrecie". W latach 2014-2020 pracował w krakowskim oddziale "Wyborczej". W 2021 r. na łamach Wyborcza.pl stworzył zespół Klimat i Środowisko. Napisał książki: "Podhale. Wszystko na sprzedaż" (wyd. Czarne, 2022) oraz "Ołtarz i Siekiera" (wyd. Agora, 2025). Stypendysta waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council (2018 r.) i niemieckiego IJP (2024 r.). W 2022 r. otrzymał grant European Climate Foundation na serię reportaży z USA. W 2024 r. dzięki Earth Journalism Network relacjonował szczyt klimatyczny COP29 w Baku, a rok później COP30 w Belem w Amazonii. Wędruje po Gorcach, Pieninach i Beskidach. Do gazety pisał m.in. z USA, Brazylii, Kostaryki, Kolumbii, RPA czy Wysp Galápagos.

Komentarze