Za drzwiami przedszkola Iskierkowo. Ekspertki: To przemoc
– Chwytanie, przytrzymanie czy wynoszenie dziecka za ręce czy nogi jest przemocą. To niedopuszczalne – ocenia Aleksandra Duszczyk, pedagożka specjalna. Marta Cieśla, psycholożka: – Dzieci zachowują się najlepiej, jak mogą. To po stronie dorosłych jest zrozumienie, co swoim zachowaniem nam komunikują i co zrobić, by komunikowały to lepiej.
"Krzyczał, że zaraz umrze z gorąca. Od przedszkolanki usłyszał: »To cię tu pochowamy«” – taki tytuł nadaliśmy reportażowi, w którym ujawniamy metody pracy stosowane w krakowskim przedszkolu terapeutycznym Iskierkowo. Placówka przyjmuje wyłącznie dzieci posiadające orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego – wymagające indywidualnego, specjalistycznego podejścia, którego jak potwierdziło kuratorium, nie ma.
Przeczytaj także:
O tym, jak wygląda opieka nad dziećmi w Iskierkowie opowiedziały nam m.in. byłe i obecne pracownice przedszkola. Urząd Miasta Krakowa ujawnił, że przedszkole w dokumentach funkcjonuje pod zupełnie inną nazwą niż ta, którą znają rodzice, niewskazującą na jej terapeutyczny sznyt. Małopolskie Kuratorium Oświaty z kolei, które krakowskie Iskierkowo wizytowało w listopadzie 2025 i w maju 2026 roku oświadczyło, że w przedszkolu „zagrożone jest bezpieczeństwo dzieci”.

Komentarze