Jeden polityk będzie mógł wpływać na zatwierdzanie wyniku wyborów i finansowanie partii politycznych - ostrzega w swoim stanowisku Instytut Spraw Publicznych. Do zrozumienia całości zmian ustrojowych, które proponuje PiS, trzeba dodać złożony Marszałkowi Sejmu projekt ustawy nowelizującej Kodeks wyborczy

Nowy Kodeks wyborczy dopełni zmian ustrojowych forsowanych przez PiS – uważa ISP. Kodeks przewiduje między innymi likwidację Państwowej Komisji Wyborczej w obecnym kształcie. W nowej odsłonie członków PKW mieliby wybierać posłowie, co uczyniłoby organ powołany do organizowania wyborów oraz kontrolowania partii politycznych zależnym od tych samych polityków. Instytut zauważa również, że:

  • podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości partii rządzącej może się przełożyć na ograniczenie swobody działalności sądów;
  • w efekcie obywatelom trudniej będzie dochodzić swoich praw;
  • ograniczenie niezależności sądów może mieć wpływ na gospodarkę – stanowi zagrożenie dla pewności obrotu gospodarczego;
  • jeden polityk miałby możliwość wpływu na zatwierdzanie wyniku wyborów i finansowania partii politycznych.

Instytut Spraw Publicznych jest think tankiem, który od ponad 20 lat prowadzi badania i publikuje raporty dotyczące ważnych spraw społecznych i politycznych.

Aktualizacja 21 lipca 2017: W związku z głosami, że nowelizacja kodeksu wyborczego nie istnieje, ISP wydało stanowisko. Przypomina zapowiedzi nowelizacji ordynacji wyborczej: „Biorąc pod uwagę doświadczenia z błyskawicznym procedowaniem nieznanych wcześniej «poselskich» projektów dotyczących KRS, ustroju sądów powszechnych czy ostatnio Sądu Najwyższego, uznaliśmy za ważne ostrzec opinię publiczną przed możliwymi konsekwencjami zmian legislacyjnych dotyczących prawa wyborczego. Już teraz widać, że nasze obawy były uzasadnione”.

  • Stanowisko Instytutu Spraw Publicznych z 21 lipca 2017

    „Stanowisko Instytutu Spraw Publicznych dotyczące zmian w ustawach o KRS, ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym” (http://www.isp.org.pl/aktualnosci,1,1650.html) spotkało się z szerokim społecznym oddźwiękiem i było szeroko cytowane i udostępniane w mediach, w tym mediach społecznościowych.

    Tekst był w istocie apelem wynikającym z głębokiego niepokoju dotyczącego kierunku zmian ustrojowych zachodzących w naszym kraju.  Powstał w oparciu o naszą analizę ostatnich i wcześniejszych wydarzeń polskiego życia publicznego. Na kształt tekstu miała wpływ także nasza ocena dotychczasowych działań partii rządzącej, a zwłaszcza treść i sposób wprowadzania projektów nowych ustaw.

    Największe zainteresowanie wzbudził fragment „Stanowiska” dotyczący przyszłości Państwowej Komisji Wyborczej. Fragment ten mógł sprawić wrażenie, że odnosimy się do jakiejś nowej inicjatywy ustawodawczej. Opiera się on jednak na informacji z grudnia 2016, przytoczonej przez media i dotyczącej prac prowadzonych na zlecenie Marszałka Kuchcińskiego przez bliski PiS Ruch Ochrony Wyborów:

    http://ruchkontroliwyborow.pl/category/koncepcja.

    O sprawie pisała gazeta.pl:

    Ruch Kontroli Wyborów chwali się, że na prośbę marszałka Kuchcińskiego z PiS-u opracował nowy projekt systemu wyborczego. Brak ciszy wyborczej, powtarzanie wyborów, likwidacja PKW – to niektóre z proponowanych zmian.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21175079,pis-kombinuje-przy-prawie-wyborczym-ruch-kontroli-wyborow-zapowiada.html

    oraz PAP:

    http://www.pap.pl/aktualnosci/news,759934,ruch-kontroli-wyborow-chcemy-uspolecznic-proces-wyborczy.html.

    22 czerwca 2017 Ruch Kontroli Wyborów wystosował apel do czołowych polityków PiS o przyśpieszenie prac nad zmianami w Kodeksie wyborczym:

    http://ruchkontroliwyborow.pl/apel-w-sprawie-zmian-prawa-wyborczego/

    Dodatkowo opieraliśmy się na informacjach na temat prac trwających obecnie w KPRM, o których donosi między innymi Dziennik Gazeta Prawna:

    Pisma w tej sprawie trafiły właśnie do Kancelarii Prezydenta i premiera, marszałków Sejmu i Senatu, prezesa PiS oraz przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS. Wszystko wskazuje na to, że część z nich zostanie uwzględniona w nowelizacji ordynacji, nad którą pracuje Grzegorz Schreiber, sekretarz stanu w KPRM ds. parlamentarnych.

    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1006140,ruch-kontroli-wyborow-nowa-ordynacja-wyborcza.html

    oraz Gazeta Wyborcza:

    Nad zmianami pracuje minister w kancelarii premiera Grzegorz Schreiber.

    http://wyborcza.pl/7,75398,22051637,pis-chce-zmienic-zasady-glosowania-najwazniejsze-pytanie-kto.html.

    Biorąc pod uwagę doświadczenia z błyskawicznym procedowaniem nieznanych wcześniej „poselskich” projektów dotyczących KRS, ustroju sądów powszechnych czy ostatnio Sądu Najwyższego, uznaliśmy za ważne ostrzec opinię publiczną przed możliwymi konsekwencjami zmian legislacyjnych dotyczących prawa wyborczego. Już teraz widać, że nasze obawy były uzasadnione.

    Potwierdzeniem są słowa wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła, który przyznał dziś na forum Senatu, że przyjęcie ustawy o Sądzie Najwyższym będzie powodowało prawdopodobnie konieczność wymiany trzech członków Państwowej Komisji Wyborczej. Wcześniejsze zmiany w Trybunale Konstytucyjnym otworzyły PiS drogę do wymiany sędziów nominowanych przez TK.

    Uważamy, że opinia publiczna powinna być poinformowana o konsekwencjach obecnych i planowanych zmian legislacyjnych dla uczciwości i bezstronności procesów wyborczych.



Stanowisko Instytutu Spraw Publicznych dotyczące zmian w ustawach o KRS, ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym podpisane przez Zarząd oraz członków i członkinie Rady Fundacji Instytutu Spraw Publicznych

Od ponad dwudziestu lat Instytut Spraw Publicznych działa na rzecz budowy demokracji
i wzmacniania państwa prawa w Polsce. W gremiach decyzyjnych i doradczych Instytutu znajdowali się byli prezydenci, ministrowie, osoby sprawujące najważniejsze funkcje w instytucjach służących ochronie praw obywateli oraz wybitni przedstawiciele polskiej nauki.

Opierając się na doświadczeniach naszej wieloletniej pracy, pragniemy wyrazić głęboki niepokój związany z kierunkiem zmian ustrojowych, wynikających z trzech ustaw określających sposób funkcjonowania sądów powszechnych w naszym kraju.

Jesteśmy przekonani, iż wszelkie działania wpływające na podporządkowanie pracy wymiaru sprawiedliwości przedstawicielom partii rządzącej (niezależnie od jej ideologicznej proweniencji) mogą mieć bezpośrednie przełożenie na ograniczenie niezależności i swobody działalności sądów, a w rezultacie także na możliwość dochodzenia przed tymi sądami swoich praw przez obywateli.

Ograniczenie niezależności sądów stanowi także zagrożenie dla pewności obrotu gospodarczego, a zatem może mieć negatywne długofalowe skutki dla polskiej gospodarki. W naszym przekonaniu wszystkie trzy ustawy już przegłosowane przez partię rządzącą lub procedowane właśnie w Parlamencie, jak to ma miejsce w przypadku ustawy o Sądzie Najwyższym,  mogą doprowadzić do takiej sytuacji.

W kontekście tej ostatniej regulacji trzeba również wskazać wyraźnie na jeszcze jeden niebezpieczny skutek, do jakiego może doprowadzić jej przyjęcie. To Sąd Najwyższy orzeka o ważności wyborów, jak również rozpatruje odwołania partii politycznych od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej dotyczących odebrania im subwencji finansowych z budżetu państwa. W rezultacie,

przejęcie kontroli nad powoływaniem sędziów Sądu Najwyższego przez przedstawiciela partii rządzącej, ministra sprawiedliwości, będzie w rzeczywistości oznaczało także, iż ten sam polityk uzyska możliwość wpływu na decyzją o zatwierdzeniu bądź odrzucenia wyników wyborów, jak również dotyczącą odebrania finansowania publicznego określonej partii politycznej.

Do zrozumienia całości zmian ustrojowych, w kierunku których zmierzają obecne propozycje partii rządzącej,

trzeba również dodać złożony Marszałkowi Sejmu projekt ustawy nowelizującej Kodeks wyborczy.

Przewiduje on, między innymi, likwidację Państwowej Komisji Wyborczej w jej obecnym kształcie. W nowej odsłonie członków PKW mieliby wybierać posłowie, co uczyniłoby organ powołany do organizowania wyborów oraz kontrolowania partii politycznych zależnym od tych samych polityków.

Stoimy również na stanowisku, iż ostatnia propozycja legislacyjna zgłoszona przez Prezydenta, dotycząca sposobu wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądowniczej, jest ruchem pozorowanym i nie wprowadza żadnych zasadniczych zmian w przedstawionym modelu ustrojowym, wynikającym z wymienionych inicjatyw ustawodawczych partii rządzącej.

W obliczu wszystkich wymienionych zmian prawnych wzywamy partię rządzącą do zaprzestania działań zmierzających do wprowadzenia zmian ustrojowych naszego państwa z obejściem przewidzianych do tego procedur konstytucyjnych.

Mimo ogromu osiągnięć wypracowanych w Polsce po 1989 roku olbrzymim wysiłkiem całego społeczeństwa, dostrzegamy także wiele obszarów życia społecznego, w których potrzebne są dalsze zmiany. Nie mogą być one jednak wprowadzane w atmosferze narzucenia jakichkolwiek rozwiązań i kryzysu politycznego, lecz wymagają głębokiego namysłu i zaangażowania w ich wypracowanie różnorodnych grup obywateli. Należy zapewnić im spokój i odpowiednio długi czas na wyrażenie swoich opinii, nad którymi powinny potem pochylić się z odpowiednią uwagą politycy. Deklarujemy naszą gotowość włączenia się w przyszłości do takich opartych na rzetelnym dialogu i wzajemnym zrozumieniu debat dotyczących reform potrzebnych do wprowadzenia w naszym kraju.

Zarząd Fundacji Instytutu Spraw Publicznych

Dr Jacek Kucharczyk, Prezes Zarządu
Prof. Beata Łaciak

Rada Fundacji Instytutu Spraw Publicznych

Prof. Marcin Król, Przewodniczący Rady
Jerzy Baczyński
Igor Chalupec
Prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow
Prof. Małgorzata Fuszara
Prof. Danuta Hübner
Jarosław Kurski
Dr Agnieszka Liszka-Dobrowolska
Prof. Wojciech Sadurski
Andrzej Topiński

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni.
W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym