Prawa autorskie: Grzegorz Skowronek / Agencja GazetaGrzegorz Skowronek /...
12 kwietnia 2017

Zalewska chce dożywiać uczniów. Gdyby jeszcze umiała ich policzyć

Minister edukacji Anna Zalewska zapowiada dofinansowanie obiadów dla wszystkich uczniów. Ze wstępnych wyliczeń ministerstwa wynika, że kosztowałoby to miliard rocznie. Z naszych – że czterokrotnie więcej

W ramach programu „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” na lata 2014-2020, z dopłat do wyżywienia korzysta zaledwie 13 proc. uczniów i uczennic między 6 a 18 rokiem życia (wg badań Group for Research in APlied). To 700 tys. dzieci. Kwota, jaką ministerstwo pracy przeznacza na siedmioletni program, to 3 850 000 tys. zł, co daje ok. 4,3 zł dziennie na dziecko (nie licząc kosztów obsługi programu).

Taką pomoc dostają dzieci z mniej zamożnych rodzin, na podstawie ustawy o pomocy społecznej. Obowiązek dożywiania spada na gminy, które na mocy ustawy z grudnia 2013 roku dostają na to środki z budżetu państwa.

Kryterium dochodowe, które przyjmuje ustawa, to 951 zł na osobę w rodzinie z jednym rodzicem oraz 771 zł w pozostałych. Takie obostrzenia sprawiają, że większość dzieci, która potrzebuje pomocy, nie dostaje jej. Bywa, że dofinansowania nie dostaje dziecko, którego rodzic przekroczył próg dochodowy o złotówkę.

Teraz to ma się zmienić, bo, jak mówi minister Zalewska, „każde dziecko ma do tego prawo”. Pomysł świetny, o takie rozwiązanie apelował zresztą w 2016 roku RPO Adam Bodnar.

'Usytuowanie pomocy na dożywianie w systemie pomocy społecznej powoduje, że dostępność wsparcia w postaci posiłku w szkole jest limitowana niezależnie od potrzeb dzieci. Możliwość uzyskania prawa do bezpłatnego posiłku mają bowiem tylko te dzieci, których rodziny spełniają kryterium dochodowe określone w ustawie o pomocy społecznej.

Lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie programu dożywiania o charakterze powszechnym, dla wszystkich uczących się dzieci – mówił RPO.

OKO.press sprawdza rachunki

W polskich szkołach w roku 2015/2016 uczy się:

  • 2 286 873 dzieci w podstawówkach;
  • 1 061 265 dzieci w gimnazjach
  • 166 213 uczniów w zasadniczych szkołach zawodowych
  • 485 418 uczniów w liceach
  • 505 888 uczniów w technikach

Łącznie to 4 505 657 uczniów. W roku szkolnym 2016/2017 są 182 dni nauki. Jeśli przyjmiemy dolną granicę ceny jednego posiłku, którą zapowiada minister Zalewska (mówi o kwocie między 5 a 8 zł), to potrzeba na ten cel ok. 4,1 mld złotych. Gdyby nawet przyjąć 4,3 zł koszt wynosi 3,5 mld.

Nie wiadomo, skąd zatem wzięła się kwota 1 mld, która pozwoliłaby przeznaczyć 1,2 zł dziennie na dziecko. Możliwości są następujące:

  • minister ogłosiła zanim MEN policzył;
  • MEN policzył, ale przyjął założenie, że resztę pieniędzy znajdą samorządy.

Za pierwszą możliwościa przemawia to, że min. Zalewska znana jest z pochopnych wypowiedzi i zaskakujących rachunków.

Przeczytaj także:

Za drugą fakt, że władze centralne, nie tylko w czasach PiS, często obarczają budżety samorządowe kosztami swoich pomysłów.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne