Pytanie w referendum o to, czy wpisać do Konstytucji RP sztywny przepis gwarantujący szczególną ochronę prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia to pomysł kuriozalny, niejasny i niepotrzebny. W dodatku nie do pogodzenia z zapisami Konstytucji RP i prawem europejskim - pisze Krzysztof Śmiszek

„Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?” – takie pytanie nr 6 prezydent Duda chciałby zadać Polkom i Polakom w listopadowym referendum konstytucyjnym. Nie wiadomo, czy do niego dojdzie, prezydent nie złożył jeszcze nawet wniosku do Senatu, ale OKO.press zbiera opinie.

  • Zobacz wszystkie pytania prezydenta

    1. Czy jest Pani/Pan za uchwaleniem
    a) nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?
    b) zmian w obowiązującej Konstytucji RP?

    2. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego, zatwierdzającego zmiany Konstytucji?

    3. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej 1.000.000 obywateli?

    4. Czy jest Pani/Pan za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponadtysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?

    5. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?

    6. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?

    7. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej?

    8. Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?

    9. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w NATO (Sojuszu Północnoatlantyckim)?

    10. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?

    11. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa?

    12. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjną ochroną pracy, jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej?

    13. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem kompetencji wybieranego przez Naród Prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej?

    14. Czy jest Pani/Pan za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?

    15. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?

Pytanie o wiek emerytalny ocenia dr nauk prawnych Krzysztof Śmiszek, pomysłodawca i współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, specjalista w dziedzinie praw człowieka.

Szczególna ochrona, czyli co?

Po pierwsze, niezrozumiałym jest co miałaby oznaczać ta „szczególna ochrona”. To pojęcie nieostre i daje zbyt duże pole do nadużyć, także przez przyszłego ustawodawcę.
Czy miałby być to zakaz ustanawiania w przyszłości wieku wyższego poprzez ustawę zwykłą?

Czy też nakaz przechodzenia na emeryturę w wieku 60/65?

Jeśli to pierwsze, to powodów, żeby odrzucić taki pomysł jest kilka, od ekonomicznych i demograficznych po prawne. Zastanawiam się także,

jak pogodzić ten przepis z art. 32 Konstytucji (gwarantujący równe traktowanie i zakaz dyskryminacji) oraz art. 33 wprowadzający równouprawnienie płci

  • Zobacz art. 32 i 33 Konstutucji


    Art. 32:

    • Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    • Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
      Art. 33:
    • Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
    • Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.


Konstytucja nie może wprowadzać takiej kazuistyki.

Po to mamy ustawy zwykłe, które są bardziej „elastyczne” i można je dostosowywać do zmieniających się okoliczności społecznych.

Wprowadzanie takich przepisów to zaburzenie systematyki przepisów konstytucyjnych i rozregulowywanie ich logiki.

Europa mówi co innego

Nie można także zapominać o przepisach europejskich. Zgodnie z regulacjami dyrektyw unijnych, zakaz dyskryminacji ze względu na płeć jest jedną z podstawowych zasad prawa unijnego – mówi o nim m.in. art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Karta Praw Podstawowych oraz Dyrektywa 2006/54 o równości płci w zatrudnieniu.

Dyrektywa stanowi wprost, że

zróżnicowanie wieku w systemach ubezpieczeń społecznych, które nie mają charakteru powszechnego, jest dyskryminacją ze względu na płeć.

Jeśli nawet zaproponowany przepis konstytucyjny nie byłby w sprzeczności z przepisami o różnym wieku emerytalnym dla kobiet i mężczyzn, którzy będą korzystać z powszechnego systemu ubezpieczeń, to przecież mamy w Polsce wiele systemów emerytalnych, które nie mieszczą  się w tej kategorii.

Co zatem z tymi innymi grupami zawodowymi? Czy na siłę trzeba będzie zmieniać przepisy np. dotyczące sędziów (oni nie podlegają powszechnemu ubezpieczeniu). Czy po tym, jak niedawno znów przywrócono poprzedni wiek emerytalny dla sędziów, znów trzeba będzie go różnicować?

Manipulacje przy Konstytucji poprzez wprowadzania takiej niepotrzebnej kazuistyki uważam za populizm podyktowany potrzebą polityczną, a nie za chęć porządkowania przepisów ustawy zasadniczej.



Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym