"Zero listów w obronie wyrzucanych na bruk" - mówi Patryk Jaki. Minister ma fatalną pamięć. Adam Bodnar cały czas występuje w obronie krzywdzonych lokatorów. "To absolutnie oburzające" - komentuje ataki na RPO Agata Nosal-Ikonowicz, działająca w obronie ludzi eksmitowanych i bezdomnych

Adam Bodnar jest dla władzy wyjątkowo niewygodny. Trudno zarzucić mu koniunkturalizm lub oderwanie od spraw zwykłych ludzi – co jest ulubionym sposobem dezawuowania oponentów przez rządzących. RPO konsekwentnie traktuje prawa socjalne na równi z innymi prawami obywatelskimi. Jak zaatakować takiego rzecznika? Rządzący wybrali nieprawdę.


Nie widziałem aktywności pana Bodnara, kiedy władze Warszawy podejmowały działania sprzeczne z prawem wobec obywateli

Zbigniew Ziobro, Gość Wiadomości TVP - 04/10/2017

Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta


fałsz. Nie wiemy, co widział Ziobro, ale RPO broni m.in. praw lokatorskich



Nieprawdopodobne, ale A.Bodnar napisał do mnie w obronie..handlarzy roszczeń. 0 listów ws.wyrzucanych ludzi na bruk. Oznaczmy #dymisjabodnara

Patryk Jaki, Wpis na Twitterze - 03/10/2017

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


raczej fałsz. RPO list napisał, ale od lat broni też osób wyrzucanych na bruk


„Chce bronić reprywatyzacyjnego układu” – dodaje Patryk Jaki i żąda dymisji Bodnara. „Broni handlarzy roszczeń” – oburza się pracownik TVP na zakończenie rozmowy z Bodnarem.

Poruszenie wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości i życzliwych władzy dziennikarzy wywołał list Adama Bodnara w sprawie standardów przesłuchań przed tzw. komisją weryfikacyjną. RPO ma wątpliwości, czy w postępowaniu przed Komisją w pełni przestrzegane są gwarancje ochrony praw procesowych uczestników postępowania.

„Rolą RPO jest bronić obywateli przed nadużyciami władzy. Każdy może złożyć do rzecznika skargę, rolą rzecznika jest ją zbadać i – jeśli to możliwe – zareagować” – odpowiada RPO krytykom.

Rzecznik lokatorów czyszczonych kamienic

Lista działań rzecznika w obronie praw lokatorów jest długa, na stronie RPO znajdziemy nawet mapę konkretnych interwencji.

W OKO.press pisaliśmy o sprzeciwie RPO wobec ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości. „Moje wątpliwości budzą uregulowania związane z rozwiązaniem umowy najmu wskutek upływu terminu wypowiedzenia i brak jakiejkolwiek ochrony najemcy przed bezdomnością”– napisał Adam Bodnar w wystąpieniu do Prezydenta RP. I apelował o weto.

Adam Bodnar przypomniał najważniejsze działania biura RPO:

  1. „Co miesiąc dostaję 60-70 skarg dot. praw lokatorów oraz spółdzielców. Zajmuję się tym. W moim biurze na stałe pracuje nad tym pięcioro wybitnych ekspertów. Odpowiadamy na skargi, udzielamy porad, wskazujemy drogę prawną.
  2. 18 października z mojego wniosku Trybunał Konstytucyjny oceni przepisy umożliwiające eksmisje ludzi na bruk (także osób starszych, rodzin z dziećmi, kobiet w ciąży – chodzi o mieszkania zwane „policyjnymi”) – sygn. K 27/15.
  3. Cały czas apeluję do władz, by do „Mieszkania+”. wprowadzić zapisy chroniące przed eksmisją na bruk ludzi w wyjątkowo trudnej sytuacji.
  4. Próbuję załatwić to, by nie było eksmisji do lokali nie spełniających minimalnych standardów. Walczę z praktyką eksmisji do tzw. pomieszczeń tymczasowych.
  5. Przystąpiłem do sprawy lokatorskiej przeciw czyścicielowi kamienic w Poznaniu (reprywatyzacja to nie tylko Warszawa). 99-letnia Hanna Chlebowska sprawę wygrała. Liczę, że ten kazus pomoże innym.
  6. Walczę o prawa wdów i wdowców po najemcach mieszkań w warszawskich kamienicach objętych roszczeniami. Po mojej interwencji biuro lokalowe m.st. Warszawy zmieniło praktykę stosowania art. 691 k.c.
  7. Zajmuje się prawami właścicieli książeczek mieszkaniowych. Na początku roku wystąpiłem do ministra infrastruktury w kwestii premii gwarancyjnych. Dosłownie godzinę temu zakończyłem spotkanie ze stowarzyszeniem posiadaczy książeczek mieszkaniowych. Planujemy dalsze działania.
  8. Mamy sprawy spółdzielców, którzy z powodu różnych niejasności związanych z własnością gruntów (szczególnie w Warszawie) mają liczne kłopoty prawne.
  9. W Poznaniu uruchomiliśmy cały proces pomocy lokatorom reprywatyzowanych mieszkań, wobec których są roszczenia z powodu podniesionego czynszu.”

Ponadto Bodnar domaga się uchwalenia kompleksowej ustawy reprywatyzacyjnej. W październiku 2016 roku, w wystąpieniu do Prezes Rady Ministrów pisał o konieczności skatalogowania istniejących roszczeń, szczególnego potraktowania lokatorów z reprywatyzowanych warszawskich kamienic, zintensyfikowania działań prokuratury przede wszystkim tam, gdzie może dochodzić do naruszenia praw grup słabszych społecznie.

Ikonowicz pisze do Kaczyńskiego

„Rzecznik interweniuje regularnie” – mówi OKO.press Agata Nosal-Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, która od wielu lat walczy m.in. o prawa lokatorów. „Na przykład sprawa, którą się zajmowałam. Kobieta z nowotworem, która miała zostać eksmitowana ze zlicytowanego mieszkania. Rzecznik przystąpił do postępowania sądowego, które dawało szansę na uzyskanie przez nią mieszkania socjalnego. Choroba była bardzo zaawansowana i ta pani niestety zmarła, ale mogła umrzeć w godnych warunkach.”

Ataki na Adama Bodnara Nosal-Ikonowicz komentuje stanowczo: „To absolutnie oburzające”.

We wrześniu 2016 roku list w obronie RPO napisał Piotr Ikonowicz, działacz lewicy społecznej, organizator licznych blokad eksmisji lokatorów warszawskich kamienic. Adresatem był Jarosław Kaczyński.

Ikonowicz pisał o Bodnarze: „Jeszcze jako szef Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wielokrotnie angażował się w obronę praw nie tylko politycznych, ale, co jest mi szczególnie bliskie, socjalnych zwykłych ludzi krzywdzonych przez niesprawiedliwy system oraz ludzi, którzy nadużywali władzy, jaką daje osobista zamożność do krzywdzenia swych współobywateli. (…) Nigdy nas nie zawiódł, a gdy objął funkcję Rzecznika, podejmował nie tylko interwencje w sprawach poszczególnych osób, ale występował o zmiany w prawie zorientowane na obronę słabszych, krzywdzonych, poniżanych”

Kaczyński odpowiedział, że PiS nie będzie podejmować działań zmierzających do skrócenia kadencji Bodnara. „Musimy przykładać wagę do przestrzegania zasad odnoszących się do kadencyjności, a więc stabilności personalnej funkcji ważnych dla przestrzegania praw obywatelskich w naszym kraju” – pisał Kaczyński.

Działacze PiS najwyraźniej nie pamiętają słów prezesa. Albo po prostu je ignorują.


Redaktor i dziennikarz OKO.press. Tłumacz literatury. Pisze o pracy, podatkach i polityce społecznej.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press