0:000:00

0:00

600 tys. polskich uczniów usłyszało dziś od premiera Mateusza Morawieckiego to, na co czekali od miesiąca.

Egzamin ósmoklasisty i matury zaplanowane na kwiecień i maj zostały odłożone conajmniej do drugiej połowy czerwca.

A od groźnego absurdu, czyli ich organizacji w szczycie epidemii, rząd był o włos. "Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił, że ekspertyzy ws. europejskich strategii edukacyjnych na czas zawieszenia działania szkół, w tym rozstrzygnięcia kwestii egzaminów, MEN zamówił zaledwie dwa dni przed dzisiejszą (9 kwietnia) konferencją.

Przeczytaj także:

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił też, że pełna izolacja potrwa co najmniej do 19 kwietnia. Za to od 16 kwietnia nowym obowiązkiem będzie zakrywanie nosa i ust w miejscach publicznych, czyli „na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy”. Nie musi to być koniecznie maseczka, wystarczy szalik - zapewniał minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jak pisaliśmy, w ten sposób Polska dołącza do rosnącej, ale jeszcze stosunkowo niewielkiej grupy krajów europejskich, które podobne nakazy wprowadziły – Austrii, Czech i Słowacji. Ale czy ma to sens? Badacze na świecie są zgodni, że zakrywanie ust i nosa nie tyle chroni nas (choć może), ile zapobiega rozprzestrzenianiu się wirusa, czyli chroni innych przed nami.

Ostatnie wyniki badań wybitnego niemieckiego wirusologa, prof. Hendrika Streecka wskazują na to, że maseczki mogą być dużo ważniejsze od rękawiczek, jeśli chodzi o zapobieganie zakażeniom. Badając domy zakażonych koronawirusem niemiecki naukowiec nie znalazł żywych wirusów na klamkach czy kranach, co mogłoby oznaczać, że nie zarażamy się „od przedmiotów”. Mówi też, że nie ma dotychczas dowodów na to, że można się zarazić na przykład w sklepie. Za to ludzie masowo zarażali się podczas karnawału, kiedy mieli bliski i dłuższy kontakt z patogenem – m.in. rozmawiając z kimś w bliskiej odległości.

Na konferencji przedstawicieli rządu pojawiła się też pierwsza jaskółka powolnego otwarcia. Po świętach, które "mamy spędzić w gronie najbliższej rodziny", premier obiecał przedstawić "plan powrotu do nowej rzeczywistości gospodarczej".

Bezrobocie szybuje, nawet pół miliarda osób w ubóstwie

Na świecie wykryto już 1,5 mln zakażeń koronawirusem. Ale z nagłówków nie schodziły dziś inne statystyki.

W Stanach Zjednoczonych zamrożenie gospodarki wypchnęło na bezrobocie już 16 mln osób.

Tylko w ostatnim tygodniu po zasiłek zgłosiło się 6,6 mln Amerykanów, którzy stracili pracę. Smutny pik ostatnich trzech tygodni najlepiej pokazuje wykres Departamentu Pracy Stanów Zjednoczonych.

View post on Twitter

W Kanadzie zatrudnienie straciło już milion pracowników. Bezrobocie wzrosło tu w ciągu miesiąca z 2,2 do 7,8 proc. Za to, jak podała francuska minister pracy Muriel Penicaud, we Francji na bezrobociu znajduje się już 6,9 mln osób z 628 tys. firm.

Oxfam (międzynarodowa organizacja pozarządowa, która zajmuje się walką z biedą) alarmuje, że bez zdecydowanej reakcji, epidemia koronawirusa może wpędzić w ubóstwo ponad pół miliarda ludzi na świecie. Najbardziej narażeni są mieszkańcy najuboższych regionów świata.

A w Polsce? 9 kwietnia, o godzinie 01:05 Sejm przyjął poprawki do "tarczy antykryzysowej". Kilka dziur udało się załatać, ale rozwiązań dla bezrobotnych, których z pewnością przybędzie (w czarnej prognozie stopa bezrobocia może sięgnąć nawet 20,9 proc.), wciąż w niej brak. Więcej o tarczy 2.0 przeczytasz tutaj:

Znów mniej niż 400 zakażeń

9 kwietnia w Polsce wykryto 370 nowych zakażeń. Drugi dzień z rzędu liczba nie przekracza 400, a od najgorszego 5 kwietnia, jest to o ponad 100 przypadków mniej. Zmarło 16 osób, a aż 62 wyzdrowiało.

W sumie od początku epidemii mamy w Polsce 5575 osób zakażonych, z tego:

  • 284 osoby wyzdrowiały,
  • 174 umarły,
  • 5 177 choruje, w tym 160 jest w stanie ciężkim lub krytycznym.

Na polskiej mapie zakażeń wybija się Mazowsze. Jest tu najwięcej zakażonych (aż 1424, czyli 264 na milion mieszkańców) i najwięcej ofiar (41). Następne w kolejce woj. dolnośląskie ma o ponad połowę mniej zakażeń (568), a także mniej przypadków na milion mieszkańców (196).

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że wśród 16 ofiar koronawirusa z 9 kwietnia znalazło się dwóch mężczyzn (81 i 77 lat), którzy nie byli hospitalizowani.

12 marca: 57-letnia kobieta;

13 marca: 73-letni mężczyzna;

14 marca: 66-letni mężczyzna;

16 marca: 67-letni mężczyzna;

17 marca: 57-letni mężczyzna;

22 marca: 43-letni mężczyzna, 37-letnia kobieta;

23 marca: 83-letni mężczyzna;

24 marca: 71-letni mężczyzna, 68-letni mężczyzna;

25 marca: 80-letni mężczyzna, 71-letni mężczyzna, 41-letni mężczyzna;

26 marca: 78-letni mężczyzna, 84-letnia kobieta, 67-letni mężczyzna;

28 marca: 67-letni mężczyzna, 70- letni mężczyzna;

29 marca: 72-letni mężczyzna, 89- letni mężczyzna, 82-letni mężczyzna, 75-letni mężczyzna;

30 marca: 71-letni mężczyzna, 87-letnia kobieta, 73-letnia kobieta, 73-letnia kobieta, 60-letni mężczyzna, 71-letni mężczyzna, 83- letnia kobieta, 32-letnia kobieta, 80-letni mężczyzna;

31 marca: 70-letnia kobieta, 37-letni mężczyzna;

1 kwietnia: 75-letnia kobieta, 59-letnia kobieta, 61-letni mężczyzna, 77-letni mężczyzna, 94-letni mężczyzna, 80-letnia kobieta, 51-letni mężczyzna, 83-letni mężczyzna, 68-letni mężczyzna, 87-letnia kobieta;

2 kwietnia: 77-letnia kobieta, 83-letnia kobieta, 77-letni mężczyzna, 61-letni mężczyzna, 87-letnia kobieta, 65-letni mężczyzna, 75-letni mężczyzna, 65-letni mężczyzna, 61-letni mężczyzna, 77- letnia kobieta, 56-letni mężczyzna, 58-letni mężczyzna, 59-letni mężczyzna, 88-letnia kobieta;

3 kwietnia: 80-letnia kobieta, 87-letnia kobieta, 75-letni mężczyzna, 87-letnia kobieta, 71-letni mężczyzna, 82-letni mężczyzna, 80-letnia kobieta, 84-letni mężczyzna, 89-letnia kobieta, 67-letni mężczyzna, 75-letni mężczyzna, 72-letni mężczyzna, 68-letnia kobieta i 66-letni mężczyzna.

4 kwietnia: 67-letnia kobieta, 88-letnia kobieta, 75-letnia kobieta, 70-letni mężczyzna, 59-letni mężczyzna, 85-letnia kobieta, 74-letni mężczyzna, 81-letni mężczyzna.

5 kwietnia: 82-letni mężczyzna, 46-letnia kobieta, 51-letnia kobieta, 71-letni i 77-letni mężczyźni, 66-letni mężczyzna i 89-letnia kobieta, 71-letnia kobieta, 74-letni mężczyzna, 86-letnia kobieta, 41-letnia kobieta, 84-letni mężczyzna, 71-letni mężczyzna, 77-letnia kobieta, 59-letni mężczyzna

6 kwietnia: 64-letni mężczyzna, 83-letnia kobieta, 77-letni mężczyzna, 85-letni mężczyzna, 40-letnia kobieta, 87-letni mężczyzna, 61-letni mężczyzna, 75-letni mężczyzna.

7 kwietnia: 46-letni mężczyzna, 86-letnia kobieta, 75-letni mężczyzna, 85-letnia kobieta, 77-letnia kobieta, 72-letni mężczyzna, 64-letnia kobieta, 82-letnia kobieta, 70-letni mężczyzna, 83-letnia kobieta, 81-letnia kobieta, 80-letni mężczyzna, 81-letnia kobieta, 65-letni i 68-letni mężczyźni, 72-letni mężczyzna, 38-letnia kobieta, 61-letnia kobieta, 64-letni mężczyzna, 83-letnia kobieta, 77-letni mężczyzna, 85-letni mężczyzna.

8 kwietnia: 84-letnia kobieta, 59-letnia kobieta, 87-letnia kobieta, 72-letni mężczyzna, 83-letnia kobieta, 80-letnia kobiety, 57-letni mężczyzna. Oraz 23 inne osoby, których wieku i płci ministerstwo nie podało.

9 kwietnia: 35-letnia kobieta, 62-letni mężczyzna, 81-letni mężczyzna, 77-letni mężczyzna, 78-letni mężczyzna, 77-letnia kobieta, 88-letni mężczyzna, 69-letnia kobieta, 67-letnia kobieta, 58-letni mężczyzna, 73-letnia kobieta, 78-letnia kobieta, 72-letni mężczyzna, 58-letni mężczyzna, 78-letnia kobieta, 72-letni mężczyzna, 58-letni mężczyzna.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało też, że 8 kwietnia zdublowało informację o jednej ofierze wirusa, stąd bilans zgonów wynosi 174 a nie 175.

Tempo epidemii w Polsce

Jak widać, epidemia w Polsce nie przyspiesza, choć nowych przypadków przybywa wciąż szybciej niż osób, które zdrowieją. Tempo epidemii sprawdza się licząc, co ile dni podwaja się liczba zakażonych.

W tej chwili liczba podwaja się co siedem i pół dnia (1 kwietnia było 2554 przypadków, a 2 kwietnia - 2946). Na początku miesiąca było to sześć dni, w marcu trzy i cztery, a więc tempo spada.

Rośnie za to liczba testów. Ostatniej doby wykonano ich 8,3 tys., a minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej zapowiedział, że celem jest maksymalne wykorzystanie dziennych możliwości testowania, które oszacował na 13 tys.

Razem badaniom poddano już 107 597 próbek. Jednak jest kilka „ale”.

Po pierwsze, nie jest jasne, czy liczby podawane przez ministerstwo to pojedyncze próbki, czy osoby testowane, od których pobiera się czasem dwie lub nawet trzy próbki. Zadaliśmy ministerstwu pytanie w tej sprawie, czekamy na odpowiedź.

Z powodu koronawirusa:

  • 2473 osoby przebywają w szpitalu (to mniej niż połowa wykrytych aktywnych zakażeń);
  • 152 898 jest objętych kwarantanną,
  • 33 989 jest objętych nadzorem epidemiologicznym.

Zakażone szpitale c.d.

Ośmiu lekarzy z oddziału neurologicznego i kolejne kilkadziesiąt osób z personelu medycznego zostało objęte kwarantanną w Wojewódzkim Szpitalu Neurologicznym w Częstochowie. Oddział jest zamknięty. Zakażenie zaczęło się od przyjętego na oddział pacjenta.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział dzisiaj, ponad miesiąc po wykryciu pierwszego pacjenta zakażonego SARS-CoV-2, że w każdym szpitalu mają być wydzielone strefy dla osób z koronawirusem lub z podejrzeniem koronawirusa.

Według danych sprzed tygodnia 17 proc. wszystkich zakażonych to personel medyczny.

Polskie testy i podwójne respiratory

Już w przyszłym tygodniu w firmie Medicofarma w Radomiu ruszy produkcja testów genetycznych na koronawirusa. Jego technologię opracowali badacze z Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu.

Odchodzący minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin poinformował w czwartek, że jego ostatnią decyzją było przekazanie 8 mln zł na uruchomienie ich produkcji i wypuszczenie pierwszych 150 tys. sztuk, które zostaną przekazane ministerstwu zdrowia. Test przeszedł już pierwszą walidację, teraz pora na drugą i na rejestrację.

Z kolei Instytut Techniki i Aparatury Medycznej z Zabrza wyprodukował pierwsze 100 urządzeń o nazwie Ventil, które pozwalają wentylować dwóch pacjentów za pomocą jednego respiratora. – Jutro wysyłamy sprzęt do ośrodków medycznych na testy kliniczne – napisali naukowcy na Twitterze.

Warszawa kupuje stanowiska ratowania życia

Mamy to! Kupiliśmy dla warszawskich szpitali 30 kompletnych stanowisk do ratowania życia: łóżek, respiratorów, kardiomonitorów, pomp infuzyjnych, a także 6 aparatów do terapii nerkozastępczej. #WarszawaWspiera personel medyczny w walce z #koronawirus! – napisał na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

W Europie spada, w Afryce i USA rośnie

Koronawirusowe wiadomości czwartku to przede wszystkim kolejne ostrzeżenie WHO przed tragicznymi skutkami rozprzestrzeniania się koronawirusa w Afryce i wspomniany wyżej raport Oxfamu o nowej fali ubóstwa w związku z pandemią. W USA dalej był trend wznoszący, choć kolejny dzień zanotowano jego spowolnienie w Nowym Jorku. Hiszpania, Włochy, Niemcy, Austria, Szwajcaria, Francja notują mniejszy przyrost nowych przypadków.

Gdy późnym wieczorem wrzucaliśmy ten tekst do sieci, sytuacja wyglądała następująco:

Od początku epidemii zachorowało 1 584 982, a wśród nich:

  • 94 720 zmarłych,
  • 353 075 ozdrowieńców,
  • 1 137 187 choruje nadal (z czego 48 943 osób jest w stanie ciężkim lub krytycznym).

W Hiszpanii oficjalna liczba zgonów z powodu koronawirusa przekroczyła 15 tys., ale w czwartek ilość zarejestrowanych przypadków wzrosła tylko o 3,9 proc., podczas gdy pod koniec marca rosła średnio o 12 proc., a w połowie marca o 20 proc.

Wciąż jeszcze ponad 7 tys. osób wymaga intensywnej terapii, jednak premier Pedro Sánchez mówi już całkiem zdecydowanie, że najgorsze za Hiszpanami.

Żeby jednak nie dopuścić do kolejnego wzrostu zachorowań, chce zgody Kortezów na przedłużenie lockdownu do 26 kwietnia.

Według nowych danych w marcu 2020 w Madrycie zmarło 6600 osób więcej niż zazwyczaj. W tym miesiącu w hiszpańskiej stolicy zanotowano 3500 zgonów na Covid-19.

We Włoszech już od tygodnia spada liczba osób na intensywnej terapii – w tej chwili jest to 3600 osób, spada też liczba zgonów, choć Włochy nadal są na pierwszym miejscu na świecie –18 279 osób zabitych przez wirusa według oficjalnych statystyk. Premier Giuseppe Conte zapowiedział, że rząd zacznie stopniowo zdejmować ograniczania w kontaktach międzyludzkich pod koniec kwietnia.

W stanie Nowy Jork znów najwięcej zgonów

W ciągu ostatniej doby zmarło w stanie Nowy Jork 799 osób, poinformował na codziennym briefingu gubernator Andrew Cuomo. Jak zauważyli komentatorzy, stan zarejestrował już 7 tys. ofiar, czyli tyle co w całej Wielkiej Brytanii. Tylko że w stanie zarejestrowano już 160 tys przypadków SARS-CoV-2, a na Wyspach Brytyjskich 60 tys.

Ale Cuomo miał również do przekazania dobrą wiadomość – najniższą liczbę nowych hospitalizacji od początku kryzysu. Spada również liczba pacjentów na intensywnej terapii i pod respiratorami.

Tymczasem liczba nowych przypadków w całych Stanach Zjednoczonych przekroczyła już 450 tys. i ciągle rośnie. Po Nowym Jorku najwięcej zakażeń na milion mieszkańców mają New Jersey, Luizjana i Massachussets.

Rosja i Turcja ostro w górę

Również w Rosji wzrost liczby zakażonych koronawirusem ze środy na czwartek był rekordowy – 1459 zakażonych, razem 10 131. Bardzo niepokoi także Turcja, gdzie liczba nowych przypadków podwaja się co 6 dni – w tej chwili jest to 42 tys.

Słowacja zamyka Romów

Władze Słowacji utworzyły kordony sanitarne wokół romskich osiedli na wschodzie kraju w odpowiedzi na przypadki koronawirusa w pięciu z nich. Premier Igor Matović poinformował, że 31 słowackich Romów miało pozytywny wynik testu. Władze zapewniają, że będą do romskich osiedli dostarczały pożywienie i zapewnią dostęp do służby zdrowia.

Afryka w oczekiwaniu na szczyt

W Afryce liczba przypadków podwoiła się w ciągu czterech dni – ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia. „Jeśli ten trend będzie kontynuowany, już wkrótce niektóre kraje mogą doświadczyć bardzo wysokiego szczytu zachorowań” – mówił w czwartek na telekonferencji prasowej Michel Yao, który w WHO odpowiada za zarządzanie kryzysowe na obszarze Afryki.

Liczba zarejestrowanych przypadków na kontynencie sięgnęła właśnie 12 tys. Najwięcej przypadków –1845 jest w Republice Południowej Afryki - także dlatego, że ten kraj ma lepszą infrastrukturę medyczną i lepsze możliwości testowania zakażeń.

WHO ostrzega, że w Afryce jest tyko 5 łóżek na intensywnej terapii na milion mieszkańców, i to nierównomiernie rozmieszczonych. Dla porównania, w Europie jest to 4 tys. na milion.

Tymczasem prezydent Ugandy, 75-letni Yoveri Museveni nagrał film, w którym pokazuje, jak ćwiczyć „w domu”. Jego miejsce ćwiczeń to obszerna sala w prezydenckim pałacu, ale według oficjalnych statystyk 71 proc. mieszkańców stolicy kraju Kampali żyje w jednoizbowych mieszkaniach wraz z rodzinami.

View post on Twitter

Udostępnij:

Miłada Jędrysik

Miłada Jędrysik – dziennikarka, publicystka. Przez prawie 20 lat związana z „Gazetą Wyborczą". Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w „Tygodniku Powszechnym", kwartalniku „Książki. Magazyn do Czytania". Była szefową bazy wiedzy w serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktorki naczelnej kwartalnika „Przekrój".

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. Uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). W OKO.press pisze o prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i usługach publicznych.

Przeczytaj także:

Komentarze