Prawa autorskie: Jakub Orzechowski / Agencja GazetaJakub Orzechowski / ...
12 stycznia 2021

79 rektorów polskich uczelni miażdży „pakiet wolnościowy” ministra Czarnka

79 rektorów polskich uczelni ostro krytykuje „pakiet wolnościowy” ministra Czarnka, który miał zwiększyć wolność wyrażania poglądów na uczelniach. Rektorzy twierdzą, że projekt „ingeruje w wolność akademicką” oraz przyzwala na głoszenie antynauki na uczelniach

W opublikowanym 11 stycznia 2021 obszernym stanowisku Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich zmiażdżyła „Pakiet Wolności Akademickiej”, ogłoszony z fanfarami przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka w grudniu.

View post on Twitter

Opisywaliśmy pomysły ministra w OKO.press tutaj. Projekt można znaleźć na stronie ministerstwa – tutaj. Przypomnijmy krótko, co zawiera:

  • Nauczyciel akademicki nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za „wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych”.
  • Nauczyciel akademicki musi zostać poinformowany o poleceniu rozpoczęcia prowadzenia postępowania wyjaśniającego dotyczącego jego osoby.
  • Nauczyciel akademicki nie może zostać zawieszony na etapie postępowania wyjaśniającego.
  • Strony postępowania mają prawo skierować zażalenie do komisji dyscyplinarnej przy Ministrze, jeżeli postępowanie dotyczy wyrażania przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych.
  • Rektor zapewnia poszanowanie wolności nauczania, badań naukowych i ogłaszania ich wyników, a także debaty akademickiej z zachowaniem pluralizmu światopoglądowego i przepisów porządkowych uczelni.
  • Wszystkie wszczęte i niezakończone przed wejściem w życie nowych przepisów postępowania, które dotyczą wyrażania przez nauczycieli akademickich przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych zostają umorzone.

Minister Czarnek nigdy nie wskazał publicznie (o ile nam wiadomo) konkretnego przypadku, w którym osoby o „konserwatywnym światopoglądzie” miałyby być prześladowane. Być może dlatego, że konkretne przypadki najczęściej dotyczą homofobii, mowy nienawiści albo sprzecznych z nauką teorii opowiadanych studentom na wykładach.

Rektorzy: pomysły ministra szkodliwe

Rektorzy polskich uczelni zrzeszeni w KRASP poprosili o opinię na temat pomysłów ministra specjalistów - prawników, filozofów i etyków. Na podstawie ich ekspertyz przygotowali stanowisko, w którym miażdżą pomysły ministra Czarnka. Przytaczamy najważniejsze argumenty:

  • dotychczasowe rozwiązania prawne zapewniają ochronę wolności akademickiej, a nowe propozycje jej nie zwiększą;
  • pomysły ministra ingerują w autonomię uczelni, a więc same zagrażają wolności akademickiej;
  • projekt zawiera niedookreślone pojęcia, które „nie mają umocowania w języku prawnym” i mogą dostarczać władzom pretekstu do ingerowania w sprawy uczelni;
  • projekt utożsamia „swobodę głoszenia dowolnych poglądów” z wolnością akademicką;
  • dubluje już istniejące regulacje;
  • rozumie wolność akademicką inaczej niż międzynarodowe dokumenty, które polscy ministrowie nauki podpisywali;
  • nie zawiera uzasadnienia, które wskazywałoby, że problem istnieje, a ponadto - że proponowane przez ministra rozwiązania pozwolą go rozwiązać.

Rektorzy jednoznacznie wnoszą więc o wycofanie „Pakietu Wolności Akademickiej”.

Opinia prawnika: „pakiet wolności” sprzeczny z wolnością

KRASP opublikował także na swojej stronie internetowej szczegółowe opinie, które otrzymał od ekspertów. Autorem opinii prawnej jest znany profesor nauk prawnych oraz adwokat Hubert Izdebski.

„Czy, a jeżeli tak to na ile, wolność nauczania (także wolność badań naukowych) nauczyciela akademickiego w szkole wyższej może polegać na odstąpieniu od tego, co wynika z aktualnego stanu wiedzy naukowej, czy w ogóle od wiedzy naukowej, a sprowadza się do wyrażania, zamiast lub wbrew tej wiedzy, własnych przekonań - poza religijnymi, światopoglądowymi i filozoficznymi, także np. politycznych czy estetycznych”

- pyta prof. Izdebski.

Prawnik dodaje, że wolność słowa nie jest tym samym, co wolność wykładania studentom poglądów jawnie sprzecznych z nauką:

„Stosowanie kategorii wolności słowa do czynności, w związku z którymi korzysta się z wolności nauczania, stanowi zatem rodzaj nadużycia tej kategorii i może ona w takim zakresie być – wedle terminologii Johna Locke’a - uznana za »samowolę« (license), a nie za »wolność« (freedom); podstawowa różnica pomiędzy wolnością a samowolą polega na tym, że korzystanie z wolności łączy się z odpowiedzialnością za korzystanie naruszające inne wartości i prawa”.

Prof. Izdebski uznaje także, że projekt powtarza już istniejące regulacje. I konkluduje: „miesza się w nim ze sobą odmienne kategorie konstytucyjnie zapewnianych wolności, nie uwzględniając w należytym stopniu autonomii uczelni oraz wolności badań naukowych i wolności nauczania na poziomie wyższym ani szczególnej w odniesieniu do środowiska akademickiego roli standardów etycznych”.

Wolność nauki i wolność słowa to nie to samo

Drugą opinię ekspertów KRASP można znaleźć tutaj (jednym z jej autorów jest znany filozof i etyk prof. Paweł Łuków z Uniwersytetu Warszawskiego).

„Proponowany projekt błędnie łączy wolność nauki z wolnością słowa” - piszą.

„Wprowadzenie do dyskursu nauki »przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych« osłabia rygory metodologiczne nauki, a tym samym sugeruje, że w badaniach naukowych dopuszczalne są dowolne metody docierania poglądów i głoszenie dowolnych poglądów”.

Eksperci wyjaśniają, że konstytucyjna wolność słowa nie oznacza wolności nauczania tego, co się akurat wykładowcy wydaje:

„Nauczyciel akademicki jest zarazem obywatelem i, jak każdy, może korzystać z wolności wyrażania opinii - ale jako obywatel (…), czyli, w razie rozgraniczenia wolności słowa i wolności nauczania, poza wykonywaniem obowiązków nauczycielskich”.

Co dalej będzie z projektem ministra Czarnka? Na razie trwają konsultacje. Jeśli potraktować głos KRASP jako ich część, to świadczy on o odrzuceniu „pakietu wolności” przez główną część środowiska akademickiego.

Udostępnij:

Adam Leszczyński

Dziennikarz OKO.press, historyk i socjolog, profesor Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne